atlaskibiceŁódzką Atlas Arenę w nadchodzący weekend po raz kolejny zaleje fala biało -czerwonych kibiców. W sobotę i niedzielę w naszym mieście Final Four Ligi Mistrzów siatkarzy. Wśród czterech czołowych drużyn towar eksportowy – ekipa PGE Skry Bełchatów.

Okres świąteczny dla podopiecznych trenera Jacka Nawrockiego był bardzo krótki. Siatkarze mieli bowiem tylko jeden dzień wolnego. Cały czas poświęcają na przygotowanie do kluczowego meczu z Dynamem Moskwa. Dziś, po porannej wizycie w siłowni, bełchatowianie zjedli obiad i ruszyli do Łodzi. Wieczorne zajęcia zaplanowane są już w Atlas Arenie. Szkoleniowcom klubu zależało na tym, aby sportowcy poznali obiekt jeszcze lepiej. Niestety, w większości czołowych europejskich lig rozgrywane są kluczowe mecze sezonu i dlatego nie udało się znaleźć dla Skry wymagającego partnera do meczu sparingowego.

Zdaniem szefa bełchatowskiej Skry, tegoroczny finał LM na pewno nie będzie stał na niższym poziomie niż turniej sprzed dwóch lat, który również odbył się w Łodzi. PGE Skra zajęła wówczas trzecie miejsce. Zwyciężyło Dynamo Kazań (Rosja), druga była Copra Piacenza (Włochy) a czwarte miejsce zajął Sisley Treviso (Włochy).

Bełchatowian dopingować będzie wierna rzesza kibiców. Dwa lata temu hala, w której rozgrywany był finał z udziałem czterech najlepszych zespołów Europy, mogła pomieścić dziesięć tysięcy widzów. Oddana do użytku w 2009 roku oferuje aż 13,5 tysiąca miejsc. Wśród zagorzałych kibiców siatkówki będą także uczniowie szkół z Bełchatowa. PGE Skra sprezentowała im 500 wejściówek. Mogą o nich pomarzyć nawet zachodnie federacje – biletów nie ma już od dawna. Zainteresowanie Final Four było tak duże, że dostawione zostały dodatkowe trybuny. Słowem – takich tłumów żadne siatkarskie święto w Polsce jeszcze nie widziało.

Zespoły Trentino BetClic (Włochy) i ACH Bled (Słowenia) przyjadą do Łodzi ze stołecznego lotniska Okęcie, gdzie przylecą rejsowymi lotami. Dynamo Moskwa zdecydowało się natomiast na czarter do łódzkiego portu lotniczego im. Władysława Reymonta. Wszyscy rywale Skry pojawią się w naszym mieście w czwartek. Siatkarze zamieszczają w hotelu Focus, oficjele zaś – w Qubusie.

Dla rywali mistrzów Polski zaplanowano po jednym treningu w Atlas Arenie. W piątek o 14:30 na boisko na półtoragodzinne zajęcia wyjdą gospodarze, a następnie: Dynamo, Bled i Trentino. Dokładnie dobę później, a więc w sobotę  o 14:30, na parkiet wyjdą drużyny Skry i Dynama i tym samym rozpocznie się mecz o ścisły finał Final Four.

Własna hala, gorący doping kibiców, doświadczenie, zespołowość, zadziorność – to atuty, które mogą przesądzić o sukcesie Skry w tegorocznym Final Four siatkarzy. Wymienił je w rozmowie z PAP Krzysztof Ignaczak, libero reprezentacji Polski, obecnie gracz Asseco Resovii Rzeszów. Czy wystarczą one do końcowe tryumfu?

Program finałowego turnieju Ligi Mistrzów siatkarzy

sobota: półfinały
PGE Skra – Dynamo Moskwa (g. 15.30)
ACH Bled – Trentino BetClic (18.30)


niedziela:

mecz o 3. miejsce (11.30)
finał (14.30)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
ks_commercecon
KT7 CNC Budowlani Toruń – ŁKS Commercecon Łódź 0:3 i 3:2
worldlegue
Liga Światowa w Łodzi
PGE Skra w półfinale Ligi Mistrzów (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*