Widzew Łódź wyjechał na mecz dwunastej kolejki Ekstraklasy do Lubina, gdzie czekała na niego drużyna Zagłębia. Zespół Andrzeja Kretka uległ rywalom 1:0. Piłkarze po tej porażce  winić mogą tylko siebie, bowiem na boisku zaprezentowali się fatalnie.

 
Widzew w tym meczu musiał wystawić dość eksperymentalny skład. Nieobecni pauzujący za kartki byli Łukasz Broź, Bruno Pinheiro i Łukasz Grzeszczyk. W dodatku kontuzja wyeliminowała z gry na dwa tygodnie Mindaugasa Pankę. Do meczowej osiemnastki wrócili Wojciech Szymanek, Adrian Budka, Ugo Ukah, oraz Krzysztof Ostrowski, dla którego było to pierwsze powołanie na mecz w tym sezonie.  Po niewybaczalnych błędach Macieja Mielcarza w kilku ostatnich spotkaniach, w bramce został zmieniony przez wychowanka Widzewa, Bartosza Kanieckiego. Szansę gry i zmazania plam po kilku wpadkach dostał także Piotr Kuklis.

Widzewiacy przez większość meczu grali wręcz anemicznie o czym najlepiej świadczy fakt, że w pierwszej połowie oddali 3 strzały z czego żaden nie był skierowany w światło bramki.  Gospodarze od samego początku zdecydowanie zaatakowali. Szansę na objęcie prowadzenia mieli w 2 i 7 minucie. Co nie udało się wcześniej, udało się w 14 minucie. Faul blisko pola karnego. Do piłki podszedł Plizga i fenomenalnie uderzył w lewy róg bramki i mieliśmy 1:0. Kaniecki w tej sytuacji  był bez szans.  Po bramce do przerwy nie wydarzyło się już nic, co mogłoby zmienić losy spotkania.

Na drugą połowę łodzianie wyszli nieco bardziej zmotywowani. Stwarzali sobie sytuację, mieli mnóstwo rzutów rożnych, ale nic z tego nie wynikało. Większość akcji podopieczni Marka Bajora umiejętnie tłumili przed polem karnym. To oni byli bliżej podwyższenia wyniku, niż Widzewiacy do strzelenia wyrównującej bramki.

Kiedy wydawało się, że już nic się nie zmieni, w czwartej minucie doliczonego czasu z dystansu huknął Darvydas Sernas. Piłka ominęła obrońców i uderzyła… w słupek. Była to piłka meczowa, która mogła dać beniaminkowi chociaż punk. Tak się niestety nie stało, a  porażka niebezpiecznie przybliżyła łódzki klub do strefy spadkowej.

Zagłębie Lubin – Widzew Łódź 1:0 (1:0)
Gole: 14. Plizga

Zagłębie: Isailović – Rymaniak, Horváth, Reina Piedrahíta, Dinis,  Dąbrowski, Bartczak, Plizga (90. Osmanagić), Pawłowski, Woźniak (62. Kędziora), Wilczek (76. Hanzel).

Widzew: Kaniecki – Ben Radhia, Ukah, Bieniuk (34. Kuklis), Dudu,  Grzelczak (71. Ostrowski), Szymanek, Đurić (46. Radowicz), Šernas, Lisowski, Robak.

Żółte kartki: Woźniak, Wilczek, Dinis (Zagłębie) – Ben Radhia, Szymanek, Bieniuk, Dudu, Radowicz (Widzew).

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
widzew_d_-_polonia_warszawa_00_20100828_1532700188
Śląsk Wrocław – Widzew Łódź 1:2
IMG_5798_kopiuj
ŁKS Łódź – Legionovia 2:0 (foto)
IMG_0064
Napis Widzew na krzesełkach (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*