DSC_0327wlOczekiwania kibiców obu drużyn przed 61. derbami Łodzi były ogromne. Niestety sam mecz był marnym widowiskiem. Po prostu mecz walki. Akcji z obu stron było jak na lekarstwo, walka toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Niby od początku lekką przewagę posiadał Widzew ale nie przekładało się to na sytuacje bramkowe.

Nie wiadomo jakim wynikiem zakończyłby się mecz gdyby nie sytuacja z 55. minuty kiedy to sędzia Piasecki uznał, że Grzelczak faulował Kascelana i ukarał go drugą żółtą co w konsekwencji dało czerwoną kartkę dla zawodnika Widzewa. Po tym zdarzeniu doszło do gigantycznej przepychanki, w której brali również udział zawodnicy rezerwowi drużyny ŁKS-u oraz również sztab szkoleniowy. Sędzia zupełnie nie radził sobie z zaistniałą sytuacją. Dodatkowo kartkami zostali ukarani Bieniuk oraz Łabędzki i Wyparło(był na ławce rezerwowych) z ŁKS-u. Od tego momentu mecz znacznie się zaostrzył. ŁKS pomimo przewagi jednego zawodnika nie potrafił znaleźć recepty na dobrą grę defensywy Widzewa. W 84. minucie Smoliński dośrodkował piłkę na głowę Mięciela a ten zdobył gola dla ŁKS-u. Jego zachowanie po zdobyciu bramki – pokazał gestem znaczek znienawidzonej w przez kibiców Widzewa Legii – nie było godne pochwały. Widzew próbował jeszcze wyrównać, jednak grając w 10 nie wiele mógł zrobić. Po słabym spotkaniu, o którego losach zadecydowała fatalna dyspozycja sędziego ŁKS wygrał z Widzewem 1:0.

joomplu:27513

Wypowiedzi po meczu:
Radosław Mroczkowski (trener Widzewa): “Bardzo chcieliśmy wygrać ten mecz. Robiliśmy wszystko, aby tak się stało. Zgodzę się z opinią, że presja u moich zawodników była za duża. To było widać zwłaszcza w pierwszej połowie. W dwóch, trzech sytuacjach mieliśmy możliwość zdobycia bramki, nie udało się. Myślę, że to był kluczowy moment. Takie sytuacje trzeba wykorzystać i wówczas mecz układa się zupełnie inaczej. Marzyłem o tym, aby spotkanie z ŁKS stało na wysokim poziomie sędziowania. Okazało się, że nie do końca tak było. Nie mogę się z tymi kartkami zgodzić. W szczególności z czerwoną kartką dla Piotrka Grzelczaka. Innych sytuacji nie komentuję, gdyż nie widziałem powtórek, ale myślę, że nie było to sędziowanie na wysokim poziomie.”

Michał Probierz (trener ŁKS): “Wiedzieliśmy, że jest to ważne spotkanie dla jednego i dla drugiego zespołu. Podczas przerwy reprezentacyjnej, było bardzo głośno o tych derbach. Staraliśmy się to wyciszyć. Było to dla nas niezwykle istotne. W meczu z Legią próbowaliśmy różnych ustawień i staraliśmy się to przełożyć na boisku w tym meczu. Znaliśmy atuty Widzewa, jak Dudu, jak Dzalamidze i staraliśmy się ich wyeliminować z gry. Na początku nam się to nie udawało. Po zmianie ustawienia, było trochę lepiej. Powiedziałem już wcześniej, że będzie to mecz walki. Chwała zespołowi za doświadczenie, bo wydaje mi się, że ten mecz wygrali doświadczeniem i swoim zaangażowaniem. Wygraliśmy ważne spotkanie i na pewno jest to kolejny krok do przodu.”

Jarosław Bieniuk (piłkarz Widzewa): “Sytuacja jest dla nas nieciekawa. Przede wszystkim dlatego, że przegraliśmy pierwszy mecz na własnym stadionie od ponad roku i w dodatku było to spotkanie derbowe. W drugiej połowie mecz ułożył się dla nas niekorzystnie. Kontrowersyjna czerwona kartka dla Piotrka Grzelczaka spowodowała, że gra przestała się nam układać. Grając w dziesiątkę, nie ustrzegliśmy się jednego błędu w obronie i stąd ten wynik. Końcówka spotkania to dramatyczne ataki w naszym wykonaniu. Rzuciliśmy wszystko na jedną szalę. Graliśmy właściwie bez obrony. Staraliśmy się strzelić gola, ale niestety nie udało się.”

Jakub Bartkowski (piłkarz Widzewa): “To jest najważniejszy mecz w sezonie dla kibiców, jeszcze na własnym boisku, przy naszych kibicach. Dlatego ta porażka bardzo nas boli. Dlaczego przegraliśmy? Ciężko na gorąco ocenić. Musimy to na spokojnie przeanalizować. Ale na pewno w dziesiątkę grało nam się dużo trudniej. Tej czerwonej kartki dla Piotrka nie chcę oceniać. W każdym razie straciliśmy go bardzo szybko, już na początku drugiej połowy. Przez pół godzimy musieliśmy grać w osłabieniu. W takim układzie pozostała w zasadzie obrona remisu, co niestety nie udało się. (…) Nie była to dla mnie niespodzianka, że zagrałem. W tygodniu trener ustawiał mnie na treningach na prawej obronie. Nie było do końca wiadomo, czy zagra Ben, czy nie. Ale spodziewałem się, że jeśli jego zabraknie, to ja wystąpię. Trener postawił na mnie i mam nadzieję, że się nie zawiódł.”

Marcin Mięciel (piłkarz ŁKS): “Czuję się bardzo dobrze. Nie strzelałem przez kilka kolejek bramek, ale to u napastnika jest normalne. Napastnik czasem się zacina, piłka nie chce wpaść. Później, jak wpadnie, jest cała seria. Taką sytuację już przeżywałem. Rozegrałem ponad 400 spotkań i strzeliłem ponad 100 bramek. Myślę, że strzelę kolejne. (…) Przed meczem myślałem, że będzie dużo więcej walki, niż dobrej gry i właśnie tak było. My byliśmy na to przygotowani i przyniosło to zamierzony efekt. (…) To jest najważniejszy mecz w sezonie, dla nas i kibiców. Motywował nas fakt, że nasi kibice oglądają mecz na telebimie, na własnym stadionie.”

Marek Saganowski (piłkarz ŁKS): “Na takie chwile czeka się latami. Wygraliśmy bardzo ważny dla nas mecz. Nie tylko chodzi o tabelę, ale także, o to, kto rządzi w Łodzi. Po ciężkim początku sezonu udowadniamy, że jesteśmy coraz silniejsi. Tutaj zawsze są ciężkie mecze. W 1997 roku, gdy Danielewicz strzelał bramkę na Widzewie, akurat byłem w Holandii i tego bardzo żałowałem, ale wiedziałem, że jeszcze w przyszłości zagram przeciwko Widzewowi. (…) Dla Marcina Mięciela to w tej chwili  najważniejsza bramka. Wszystkie sytuacje, które zmarnował, po tym meczu można mu wybaczyć.”

Bramki: 0:1 Mięciel (84)

Widzew: Mielcarz, Bartkowski (89, Ben Radhia), Madera, Bieniuk, Dudu, Budka, Pinheiro, Panka, Ostrowski (84, Oziębała), Dzalamidze (61, Okachi), Grzelczak.
ŁKS: Velimirović, Kascelan, Łabędzki, Klepczarek, Kaczmarek, Szałachowski (72, Bykowski), Salski (46, Romańczuk), Łukasiewicz, Nowak (81, Smoliński), Mięciel, Saganowski.

Żółte kartki: Panka, Pinheiro, Bieniuk, Grzelczak x2 (Widzew), Kaczmarek, Łabędzki, Wyparło, Łukasiewicz (ŁKS)
Czerwone kartki: Grzelczak, Pinheiro (Widzew)
Sędzia: Dawid Piasecki (Słupsk)
Widzów: 9900

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
_MG_0408
Powstaje stadion ŁKS (foto)
32
ŁKS Łódź – Flota Świnoujście 1:7 (foto)
lksgornik
ŁKS Łódź – Górnik Łęczna 1:0 (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*