DSC_0050W sobotnim meczu Widzew Łódź odniósł kolejne już zwycięstwo. Wygrana z drużyną Dolcanu na pewno cieszy, nie można jednak nie zauważyć, że składnych akcji było w tym meczu jak na lekarstwo i gdyby nie karny, który wzbudził ogólny śmiech na trybunach nie wiadomo jakim wynikiem zakończyłby się ten mecz.

Trener Janas zaskoczył nieco składem. Jako lewego obrońcę zobaczyliśmy Lisowskiego, a w pomocy po tej samej stronie boiska grał Dudu. Po Brazylijczyku widać było, że lepiej się jednak czuje kiedy ma więcej miejsca do rozgrywania akcji. W środku pola od pierwszej minuty wybiegł Durić.

Od początku spotkania przewagę mieli zawodnicy Widzewa jednak drużyna z Ząbek mądrze się broniła. Jedyne zagrożenie jakie stwarzali łodzianie w tym okresiegry wynikało ze strzałów z dystansu. W 11 minucie mocno i bardzo niecelnie uderzał Broź, dwie minuty później potężna bomba Dudu minimalnie minęła bramkę gości. W 25 minucie 100% sytuację zmarnował Panka. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówka spadła mu pod nogi a on przeniósł ją wysoko ponad bramką.

W 31 minucie pierwszy celny strzał w tym meczu oddał Robak jednak Humerski zdołał odbić piłkę na rzut rożny. W 32 minucie bramkarza drużyny gości pokonał Panka. Uderzał on z około 15 metrów piłkę próbował jeszcze trącić stojący w polu karnym Lisowski i to całkowicie zmyliło Humerskiego. 1:0 dla Widzewa. To był zasłużony wynik po pierwszych 45 minutach gry.

W drugiej połowie Widzewiacy kontrolowali przebieg spotkania. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Z minuty na minutę coraz groźniejsze akcje przeprowadzali zawodnicy Dolcanu. Nie wiadomo jakim wynikiem zakończyłby się ten mecz gdyby nie kontrowersyjna decyzja sędziego w 75 minucie meczu. W polu karnym Dolcanu wywrócił się Robak po starciu z jednym, z obrońców drużyny gości. Sędzia podjął decyzję rzut karny. Jednak czy na pewno był faul? Jeżeli był to czy w polu karnym? Mimo prostestów drużyny gości do piłki podszedł Robak i podwyższył wynik na 2:0.

W 88. minucie szansę mieli goście, którzy wykonywali rzut wolny z okolic linii końcowej. Zamiast jednak zagrozić bramce strzeżonej przez Mielcarza, sprokurowali tylko kontratak. Wyprowadził go Sernas. Zagrał do Panki, a ten z kolei podał do uciekającego skrzydłem Dejana Miloseskiego, który z pełnym spokojem posłał piłkę do bramki, ustalając tym samym wynik końcowy.

Po meczu powiedzieli:

Paweł Janas (trener Widzewa): Dziękuję za gratulacje. Na pewno bardzo cieszymy się z kolejnego zwycięstwa, które tym razem mogliśmy dokonać na naszym stadionie i przy naszych kibicach.Wygraliśmy pewnie, ale mam trochę zastrzeżeń co do naszej gry. Za dużo było niepotrzebnych start piłki. Powinniśmy więcej ją rozgrywać i przytrzymywać. Do przerwy Dolcan postawił nam ciężkie warunki, co na pewno było widać. 

Jeżeli chodzi o występ Velibora Duricia oraz Dejana Miloseskiego, to na ocenę ich gry przyjdzie jeszcze czas. Mam do dyspozycji szeroką kadrę zawodników, więc mogę korzystać ze wszystkich piłkarzy. Stąd też decyzja o ich wstawieniu do składy. Przed nami jeszcze wiele spotkań, a więc szeroka i wyrównana kadra jest potrzebna. Generalnie dziękuję zespołowi za ten mecz.

Radosław Mroczkowski (trener Dolcana): Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko pogratulować drużynie Widzewa. Życzę łodzianom, aby ta dobra passa zwycięstw trwała jak najdłużej. Myślę, że Widzew nie będzie miał żadnych problemów z awansem do Ekstraklasy. 

Zdawaliśmy sobie sprawę, że mecz w Łodzi będzie bardzo trudny. Mało drużyn zdobywa tutaj punkty. Staraliśmy się przeciwstawić widzewiakom i wkładaliśmy w to dużo zdrowia. Niestety nie udało nam się to, z czego jestem niezadowolony.

Widzew ŁódźDolcan Ząbki 3:0 (1:0)

Bramki:

1:0 Panka (32.)
2:0 Robak (76. rzut karny)
3:0 Miloseski (88.)

Widzew: Mielcarz – Ukah (46. Ostrowski), Bieniuk, Szymanek, Lisowski, Broź, Panka, Durić (70. Miloseski), Dudu (82. Grzelczak), Sernas, Robak

Dolcan: Misztal – Unierzyski, Stawicki, Dadacz, Pawłowicz, Kosiorowski, Ziajka (85. Stretowicz), Robaszek, Hinc, Stańczyk (62. Kabala), Pieczara (71. Grajek)

Sędzia: Jacek Zygmunt (Jarosław)

Żółte kartki: Pieczara, Kosiorowski (Dolcan)

Widzów: 7200

widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0
widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0
widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0
widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0
widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0
widzew dolcan 3:0 widzew dolcan 3:0

Zobacz także:

ŁKS Łódź – Widzew Łódź 1:4 (foto)

Prezentacja drużyny Widzewa (foto+wideo)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
15lkss
ŁKS Łódź – Zawisza Bydgoszcz 1:1 (foto)
DSC_0009
Widzew Łódź – Arka Gdynia 0:0 (foto)
Łódź buduje stadion ŁKS (wizualizacja)
1 Komentarz
  • 23 marca 2010 at 09:53

    To jest aż nudne. Ciągle wygrywają i wygrywają. Mecze bez emocji 🙂

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*