Widzew w fatalny stylu zakończył sezon. I chociaż ostatecznie awansował do I Ligi z drugiego miejsca, to sposób w jaki to zrobił można by nazwać wstydem. Łodzianie po przerwie spowodowanej pandemią grali źle, jakby specjalnie dążąc do porażek. I tym razem znów udało im się przegrać, jedną bramką, ze Zniczem Pruszków.

W poprzednim sezonie było podobnie, kiedy piłkarze na złość postanowili odpuścić i nie awansować. Teraz było podobnie, jednak GKS Katowice również nie był skory do walki i tylko dzięki temu Widzew zachował drugie miejsce.

Po takiej złej końcówce należałoby zrezygnować ze wszystkich piłkarzy i trenera – poziom ich gry w ostatnich meczach był poniżej krytyki.

Widzew Łódź – Znicz Pruszków 0:1 (0:1)
Gole: 27. Czarnowski

Widzew: Wolański – Turzyniecki, Rudol, Tanżyna, Kordas – Gutowski (75. Prochownik), Poczobut (64. Gąsior), Możdżeń (52. Wolsztyński), Radwański, Ojamaa (70. Mąka) – Robak.
Znicz: Misztal – Drobňák, Obst, Baran, Rackiewicz – Pyrka (90. Tabara), Machalski, Skibko, Moskwik (67. Szymański) – Czarnowski (86. Faliszewski), Zjawiński (53. Tarnowski).
Żółte kartki: Mąka – Drobňák.

/fot. mat.pras. Widzew.com

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_7862
Polonia Warszawa – Widzew Łódź 1:1 (foto)
Olimpia Elbląg – Widzew Łódź 1:1 (foto)
Widzew Łódź – Bytovia Bytów 4:0 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*