Widzew nareszcie zagrał do końca i pokazał charakter. Mimo straty dwóch goli z rezerwami Lecha Poznań łodzianom udało się odrobić straty i strzelić decydującą bramkę.

Zaczęło się źle, po faulu i karnym strzelonym przez Tomczyka. Kolejną bramkę napastnik Lecha strzelił dwadzieścia minut później. Na szczęście tuż przed końcem pierwszej połowy łodzianie strzelili kontaktowego gola.

To nieco uskrzydliło Widzew, który w 57. minucie, po strzale Mandiangu, doprowadził do wyrównania. Cztery minuty później swoją kolejną bramkę strzelił Robak. Łodzianie nie oddali przewagi i ostatecznie wygrali 3:2.

Warto dodać, że na stadionie wreszcie pojawili się kibice w liczbę nieco ponad czterech tysięcy. 1 lipca ponownie będą mogli zajrzeć na stadion przy al. Piłsudskiego – rywalami Widzewa będzie Elana Toruń. Wcześniej, 28 czerwca, łodzianie na wyjeździe zagrają przeciw Górnikowi Polkowice.


Widzew Łódź – Lech II Poznań 3:2 (1:2)
Gole: 45. Tanżyna, 57. Mandiangu, 61. Robak – 10 (k) 30. Tomczyk 10 (k), 30

Widzew: Pawłowski – Kosakiewicz, Wołąkiewicz, Tanżyna, Kordas – Gutowski, Poczobut, Możdżeń, Radwański (85. Rudol), Ojamaa (53. Mandiangu) – Robak.
Lech II: Szymański – Tupaj, Wojtkowiak, Dejewski, Niewiadomski – Skóraś, Skrzypczak, Marciniak (65. Bartkowiak), Letniowski, Kaczmarek (75. Kaczmarek) – Tomczyk (72. Sobol).

Żółte kartki: Tanżyna, Ojamaa, Robak, Kordas – Szymański, Skrzypczak, T.Kaczmarek, Wojtkowiak.

/fot. mat.pras. Widzewa Widzew.com

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
kara_067
ŁKS Łódź – prezentacja drużyny (foto+wideo)
DSC_0027
Widzew Łódź – Huragan Morąg 3:1 (foto)
Widzew z wirtualnym dopingiem na meczu ze Skrą

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*