Po kilku lepszych pojedynkach Widzew znów zagrał fatalnie i w dziwnym meczu przegrał na wyjeździe z Resovią 1:0, która nie wygrała meczu od lutego br. Łodzianie kończyli mecz w dziesiątkę z Hubertem Wołąkiewiczem zastępującego po czerwonej kartce bramkarza. Powiadają jednak, że głupi ma szczęście i w swoich meczach GKS Katowice przegrał ze Stalą Stalową Wolą, a Górnik Łęczna tylko zremisował ze Stalą Rzeszów.

W dodatku groźnie wyglądającej kontuzji nabawił się Tanżyna. O meczu lepiej nic nie pisać, bo było tak złe w wykonaniu łodzian, że powinni się wstydzić. Po takim spotkaniu do wymiany po sezonie jest 3/4 zespołu. Brak waleczności, a także podstawowych umiejętności technicznych dyskwalifikuje większość piłkarzy.

Mimo tego Widzew wciąż bezpośrednio awansuje do I Ligi. Aby tego dokonać musi jedynie wygrać 25 lipca na własnym stadionie ze Zniczem Pruszków, który walczy o utrzymanie.

Resovia – Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Gole: 64. Habel

Resovia: Zapytowski – Geniec, Persak, Zalepa, Adamski – Krykun (90. Feret), Domoń, Hebel (89. Radulj), Płatek (90. Kantor) -Antkowiak (70. Twardowski), Świderski.
Widzew: Pawłowski – Kosakiewicz, Rudol, Tanżyna (46. Wołąkiewicz), Kordas – Gutowski, Poczobut (66. Wolsztyński), Możdżeń, Radwański, Ojamaa (72. Mandiangu) – Robak.

Żółte kartki: Hebel, Radulj, Zapytowski – Kosakiewicz, Poczobut, Mandiangu, Wolański (rezerwowy)
Czerwona kartka: Wojciech Pawłowski (77. za zagranie ręką poza polem karnym)

/fot. mat.pras. Widzew.com

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_2054-001
Widzew Łódź – GKS Katowice 1:1 (foto)
Widzew Łódź – Górnik Łęczna 0:0 (foto)
Widzew Łódź – Legia Warszawa 2:3 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*