RED_BULL_NEYMAR_JRS_FIVE_3_FOT_BARTOSZ_WOLINSKIW niedzielne popołudnie, 3 kwietnia rozpoczął się trzeci przystanek na polskiej trasie turnieju Neymar Jr’s Five. Po rozgrywkach w Opolu i Kielcach przyszedł czas na Łódź. Na orliku przy ulicy Małachowskiego stawiło się 14 pięcioosobowych drużyn. Zmobilizowane ekipy stoczyły wyrównany, sportowy bój o krakowski finał. Słoneczna pogoda sprzyjała widowiskowej grze na wysokim poziomie, w myśl zasady fair-play. Na murawie można było zobaczyć wszystko, za co kocha się piłkę.

Międzynarodowy turniej piłkarskich piątek Neymar Jr’s Five rozgrywany jest w ponad 40 państwach na całym świecie. Format, choć nietypowy, to prosty do zapamiętania: jedna piłka, dwie bramki i dwie pięcioosobowe załogi, a każdy strzelony gol eliminuje jednego gracza z drużyny przeciwnej. Zwycięża ekipa, która wykluczy wszystkich rywali przed upływem 10 minut lub będzie w przewadze liczebnej po końcowym gwizdku.

Chwilę po godzinie 12.00 odbył się briefing dla zawodników, podczas którego Klaudiusz Hirsch (dyrektor sportowy turnieju) objaśnił powyższe zasady i rozwiał wszelkie wątpliwości uczestników. Wcześniej trener Reprezentacji Polski w futsalu wylosował i przydzielił drużyny do czterech grup. Pierwsze eliminacje zostały rozegrane systemem „każdy z każdym”. Po podliczeniu punktów (3 za zwycięstwo, 1 za remis, 0 za porażkę) z każdej grupy odpadał team, który zebrał ich najmniej. Najszybciej strzelony gol padł w 11 sekundzie meczu, drużyna „Szybkich i Wściekłych” udowodniła tym samym, że w pełni zasługuje na swoją nazwę.  W tym samym spotkaniu ostatni zawodnik (który został na boisku) stawił opór piątce przeciwników i strzelił bramkę! Widownia nagrodziła niespodziewany wyczyn burzą oklasków i okrzyków.

joomplu:107218

Prawdziwe emocje do Łodzi przybyły wraz z meczami półfinałowymi, których rezultat decydował o awansie do krakowskiego finału. W pojedynku między łódzkimi „Gladiatorami” vs „Wierzeje” nie udało wyłonić się zwycięzcy w regulaminowym czasie gry. O awansie zadecydował konkurs rzutów karnych. Po pierwszych trzech kolejkach strzałów na pustą bramkę z połowy boiska było 3:3. Wraz ze stresem przyszedł czas na błędy. Dwukrotnie pudłowała jedna i druga drużyna. Wojnę nerwów wygrali „Gladiatorzy” i to oni pojadą 23 kwietnia do Krakowa.

Zawodnicy, którzy skończyli swój udział w turnieju oglądali poczynania kolegów i brali udział w specjalnie przygotowanym konkursie przez sklep R-Gol.com. Adrian Filipiak podbił piłkę prawie 700 razy i otrzymał od partnera Neymar Jr’s Five koszulkę techniczną.

Najlepiej grającą tego dnia drużyną była z pewnością ekipa „Flying dragons”. Smoki znane z czołówki rozgrywek „Playarena” wygrały w finale 5:0. Cały team zachwycał techniczną i kombinacyjną grą. Zdecydowana większość akcji w wykonaniu mistrzów z Łodzi kończyła się eliminacją jednego  z przeciwników. To był ich dzień!

Mecz finałowy możliwy do obejrzenia na Periscope @redbullpolska➡ t.co/dCPsVrvMAW

WYNIKI NEYMAR JR’S FIVE W Łodzi:
I MIEJSCE – FLYING DRAGONS

II MIEJSCE* – GLADIATORZY ŁÓDŹ

III MIEJSCE* – STRUGA PERSONAL SYSTEM SERVICE
*awans do ogólnopolskiego finału w Krakowie (23.04)

/fot. Bartosz Woliński

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC_0393
Świt Nowy Dwór – Widzew Łódż 1:2 (foto)
Wojcik_podpisuje
Janusz Wójcik w EMPIK Manufaktura (foto)
Pogoń Siedlce – Widzew Łódź 3:1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*