Po bardzo słabym spotkaniu Widzew przegrał z Legią Warszawa. To oznacza, że passa dziesięciu kolejnych porażek z drużyną ze stolicy nie została przerwana.

  
O pierwszej połowie najlepiej zapomnieć. Obie drużyny grały bojaźliwie i chaotycznie. Przez 45. minut żaden zawodnik nie strzelił w światło bramki.

Druga połowa nie wyglądała wcale lepiej. Pierwsza dobra akcja Legionistów przyniosła im prowadzenie. Gola strzelił Cabral. Osiem minut później jedyna kontrowersyjna sytuacja – wychodzącego na czystą pozycję Widzewiaka fauluje Jędrzejczyk. Niestety otrzymał tylko żółta kartkę.

Nieco ożywienia w szeregach Widzewa przyniosło wprowadzenie Grzelczaka. W 87. minucie w dobrej sytuacji potknął się Sernas. Ostatecznie po bardzo słabym pojedynku, w którym celnych strzałów można było policzyć na palcach jednej dłoni wygrała Legia. Można powiedzieć mocno niezasłużenie, ponieważ spotkanie powinno skończyć się bezbramkowym remisem.

Legia Warszawa – Widzew Łódź 1:0 (0:0)
Gole: 65. Cabral

Legia: Skaba – Jędrzejczyk, Choto (46. Komorowski), Astiz, Wawrzyniak, Manu, Gol (56. Cabral), Borysiuk, Radović, Rybus (63. Kucharczyk), Hubník.

Widzew: Mielcarz – Budka, Madera, Bieniuk, Szymanek, Oziębała (77. Radowicz), Panka, Broź, Nakoulma (59.  Ostrowski), Sernas, Dzalamidze (79. Grzelczak).

Żółte kartki:
Jędrzejczyk (Legia) – Panka, Szymanek (Widzew).

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
To oni zagrają na PGE Narodowym. Wielki Finał Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”
7sztab
Nowy sztab szkoleniowy Widzewa (foto)
Pogoń Szczecin – ŁKS Łódź 1:1

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*