lkskszoglowneAni brak publiczności, ani padający śnieg nie przeszkodziły drużynie ŁKS-u w zdobyciu trzech punktów w meczu z drużyną KSZO. Bramkę dającą łodzkiej drużynie cenne zwycięstwo strzelił w 12 minucie Gikiewicz.

  

Od pierwszych minut spotkania ŁKS był częściej przy piłce i próbował atakiem pozycyjnym przedrzeć się przez dobrze zoorganizowaną obronę drużyny gości. Do 12 minuty gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Wtedy to na strzał zdecydował się Kujawa. Jego uderzenie zdołał obronić jeszcze Michał Wróbel, powtórka Nawrocika została zablokowana przez jednego z obrońców, ale do piłki dopadł Gikiewicz i umieścił ją wreszcie w bramce KSZO. Od tego momentu gospodarze złapali wiatr w żagle.

Jedna z ich akcji mało co nie zakończyła się golem, sędzia odgwizdał jednak pozycję spaloną Gikiewicza. Od 25 minuty to KSZO zaczęło prowadzić grę. Coraz szybciej i dokładniej rozgrywali między sobą piłkę, co doprowadzało do groźnych sytuacji pod bramką Wyparły. W tym okresie meczu piłkarze ŁKS-u często tracili piłkę i nie mieli zupełnie pomysłu w jaki sposób zagrozić bramce drużyny gości. Pierwsza część meczu zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.

W drugich 45 minutach ŁKS stworzył jedną klarowną sytuację do zdobycia gola. Po podaniu aktywnego w tym meczu Wahana Geworgyana przed szansą pokonania Wróbla stanął Kujawa jednak jego strzał wybił z lini bramkowej obrońca drużyny gości. W drugiej części meczu coraz większą przewagę mieli zawodnicy trenera Jakołcewicza. Najwięcej problemów stwarzały obrońcom ŁKS-u dośrodkowania to z lewego, to z prawego skrzydła. Najpierw napastnik drużyny gości chybił z 3 metrów. Kilka minut później kolejne dośrodkowanie o mało co nie zakończyłoby się bramką samobójczą.

W 90 minucie piłka wstrzelona w pole karne łódzkiej drużyny odbiła się od jednego z zawodników KSZO i tylko dzięki ogromnemu szczęściu drużyna ŁKS-u wygrała ten mecz. Trudne warunki, gra która nadal pozostawia wiele do życzenia taki obraz zobaczyliby kibice, którzy przez wybryki podczas meczu derbowego mieli zakaz wstępu na ten mecz. Najważniejsze jednak są 3 punkty, i to że drużyny z Łodzi są na czele tabeli I ligi.

 

Powiedzieli po meczu:

Czesław Jakołcewicz (KSZO): – Pozwolicie, że ocenię tylko swój zespół, a nie rywali. Tym zajmie się ktoś inny. Jestem zadowolony z postawy drużyny. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy trzech bardzo dobrych sytuacji. Żałuję też, że się zagapiliśmy przy bramce dla ŁKS-u. Momentami graliśmy naprawdę nieźle. Trzeba pamiętać, że mamy inne cele. ŁKS walczy o awans, my chcemy się utrzymać. Myślę, że odbierzemy punkty wielu zespołom tej ligi, także faworytom.

Grzegorz Wesołowski (ŁKS): – Serdecznie gratuluję swojemu zespołowi zwycięstwa. Mecz wyglądał momentami, jak sparing. Bez obecności fanów gra się bardzo ciężko. Trudniej się zmobilizować. Spotkanie obfitowało w wiele momentów walki. W moim zespole widać było pewne braki w cechach fizycznych. Zwycięstwo jest ważne z wielu powodów. Przede wszystkim wygrana jest bodźcem do dalszej, ciężkiej pracy. Zawodników cieszy, że widać efekty treningów w postaci zdobytych punktów. Zapowiada się naprawdę ciekawa wiosna. Co do Nawrocika, to dostał mocno po kolanach i dlatego zdecydowaliśmy się go zdjąć. Wkrótce okaże się, czy jest to poważny uraz.

ŁKSKSZO 1:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Gikiewicz ’12.

ŁKS: Wyparło – Łakomy, Woźniczka, Hajto, Balaz – Świerczewski, Madejski (84 Wolański), Geworgyan (85 Mowlik), Nawrocik (46 Jackiewicz), Kujawa – Gikiewicz. Trener: Grzegorz Wesołowski.

KSZO: Wróbel – Stachurski, Ciesielski, Kardas, Matuszczyk – Frańczak, Białek (83 Wieczorek), Skórnicki, Cieciura – Kanarski, Cieśliński (83 Folc). Trener: Czesław Jakołcewicz.

Żółte kartki: Świerczewski, Wyparło, Balaz, Hajto – Matuszczyk.

 

lks kszo lks kszo lks kszo lks kszo
lks kszo lks kszo lks kszo lks kszo

 

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Bezproblemowa wygrana Widzewa Łódź (foto)
tkkfdzikusy
I Walentynkowy turniej halowy w piłkę nożną
widzew_d_-_polonia_warszawa_00_20100828_1532700188
Widzew Łódź – Zagłębie Lubin 1:0 – Puchar Polski

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*