IMG_016111 listopada w Święto Niepodległości w  18. kolejce IV ligi piłki nożnej, Boruta Zgierz rozegrał mecz na własnym boisku  z RTS Widzew Łódź. Łodzianie po słabym meczu wywalczyli tylko remis i tym samym zdobyli tylko punkt. Bramki zdobyli:  Michał Polit (Widzew) 33 minucie oraz  Sebastian Ceglarz  (Zgierz) 45 minucie przed końcem pierwszej połowy meczu.

Mecz stał pod dużym znakiem zapytania, gdyż nieznani sprawcy w nocy rozsypali szkło na boisku. Służby porządkowe z klubu Boruta w miarę szybko uporali się ze szkłem i spotkanie bez przeszkód mogło się odbyć. Piłkarze RTS Widzew przed spotkaniem wyszli w koszulkach z napisem: „ Maczur wracaj do zdrowia”. Hasło z koszulki widzewiaków było skierowane do ich kolegi z drużyny Daniela Maczurka, który w ostatnim meczu ze Zjednoczonymi Stryków doznał poważnej kontuzji.

Spotkanie w pierwszych minutach było rozgrywane w środku pola z obu stron. Większą przewagę miał Widzew, a Boruta w większości pierwszej części meczu była cofnięta na swoją połowę. Pierwszą udaną akcję bramkową przeprowadzili łodzianie w 33 min. spotkania. Rzut rożny wykonywany przez Budkę, gdzie piłka trafia pod nogi łodzian, którzy strzelali na raty i ostatecznie piłkę wepchnął do bramki  – Polit tym samym ustala wynik meczu 1:0 dla Widzewa. Kiedy wydawało się, że do przerwy wynik będzie korzystny dla łodzian. W 45 min. zgierzanie wykonywali rzut wolny, spóźnił się przy wyjściu golkiper Widzewa – Sokołowicz, a Ceglarz strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

Druga połowa dużo chaosu w grze Widzewa, brak pomysłu oraz skutecznego wykończenia akcji, aby zdobyć bramkę na wagę zwycięstwa. Próby strzałów oddawanych przez Zielińskiego i Okachiego nie dało zmiany rezultatu meczu. Defensywa Boruty grała ostrożnie i tylko przeprowadzali  kontry co tym samym osiągnęli wynik sukcesu. Dla Widzewa niestety, ale niespodziewany i niezadawalający wynik remisowy 1:1.

Passa czterech zwycięstwach z rzędu przez RTS Widzew Łódź zostało niestety w Zgierzu przez tamtejszą Borutę przerwane. Łodzianie nie wykorzystali potknięcia z czołówki tabeli, gdyż KS Paradyż przegrał ze Zjednoczonymi Stryków 0:2, a GKS II Bełchatów zremisował 1:1 ze Stalą Głowno. W tabeli IV ligi na razie bez zmiany, łodzianie zajmują czwartek miejsce i mają 35 punktów. Obecnie Widzew do lidera tabeli traci sześć punktów. Następny mecz Widzew rozegra na obiekcie SMS Łódź w sobotę o godzinie 11:00 z RKS Mechanikiem Radomsko. (Fotogaleria z meczu poniżej).       

Spotkanie zostało dwukrotnie przerwane przez sędziego w 26 i 66 minucie meczu, gdyż kibice Widzewa użyli do oprawy pirotechniki. Łodzianie przez ten incydent mogą spodziewać się kar nałożonych przez ŁZPN. Warto odnotować, iż kibice Widzewa wspomnieli na meczu swoimi okrzykami o byłym legendarnym prezesie śp. Ludwiku Sobolewskim, zmarł w wieku 83 lat. – 11.11.2008 roku. Dziś równo mija siedem lat od  jego śmierci.

Wypowiedzi po meczu:

Marcin Płuska (trener Widzewa Łódź): – „Jesteśmy bardzo niezadowoleni jak graliśmy i z tego, jakim wynikiem skończył się mecz. Wszystko dobrze się dla nas zaczęło. Znów po stałym fragmencie gry –  rzucie rożnym strzeliliśmy bramkę i pozostało nam tylko kontrolować przebieg meczu. Tak się jednak nie stało. Bezsensowny faul w środku pola, wrzutka i wyrównanie. Zespół gospodarzy przed przerwą wyrównał. Po przerwie próbowaliśmy być jeszcze bardziej agresywni. Nie wyglądało to jednak zbyt dobrze. Na pewno szkoda sytuacji w końcówce Kamila Zielińskiego, który miał piłkę meczową. Gdyby zachował się inaczej mielibyśmy trzy punkty. Na szczęście kolejka dla nas okazała się łaskawa, gdyż nasi główni przeciwnicy do awansu również stracili punkty. My musimy jednak patrzeć na siebie i swoją grę, a nie na wyniki Paradyża czy Bełchatowa”.

Tomasz Kmiecik (trener Boruty Zgierz): – „Ten wynik, to nie jest mój wynik, tylko drużyny i poprzedniego trenera. Ja mogłem tylko trochę pozmieniać i odświeżyć głowy zawodników. To co dziś zagrali i wybiegali to jest zasługa poprzedniego trenera.  Z tego miejsca jednak dziękuje poprzednikowi. Zawsze jest taki moment, że ktoś musi kogoś zastąpić. Akurat nastała tutaj taka sytuacja.

Co do samego meczu to wiedzieliśmy, jak zagra Widzew. Oglądałem kilka jego spotkań z różnych powodów, m.in. pod kątem tego, jak grają poszczególni zawodnicy. Widzew niczym nas nie zaskoczył, grał schematycznie i byliśmy do tego przygotowani. Mieliśmy swoje okazje, ale nie twierdzę, że mogliśmy wygrać ten mecz. Mogłoby natomiast przybliżyć nas do niego.

Trener Kmiecik został zapytany, czy miał komuś coś udowodnić z działaczy Widzewa, i może podszedł do meczu tzw. „inaczej”?.:
– „Nie miałem zamiaru niczego dziś udowadniać. W każdym klubie, gdzie pracowałem udowodniłem to swoją pracą i wynikami. Nie chciałem nic udowadniać. Podkreślam, iż w Widzewie przeszedłem wszystkie szczeble trenerskiej kariery i wiele mu zawdzięczam. Dostałem propozycję pracy w Widzewie, ale z różnych powodów do niczego nie doszło. Nie będę do tego wracał. Widzew jest to klub, gdzie szlifowałem swój warsztat trenerski. Podpatrywałem trenerów: Janasa, Zuba, Michniewicza, Fornalika, Probierza czy Mroczkowskiego i bardzo wiele się przy nich nauczyłem. Klub Widzew będzie w moim sercu, że mi pomógł ”.

Michał Czaplarski (Widzew): – „ Remis dla nas jest jak porażka. Wiadomo jak nie można wygrać to trzeba zremisować. Zdobyty punkt nas nie cieszy, ale niestety nie udało się. Nie potrafiliśmy wykorzystać , iż czub tabeli się potknął. My się też dostosowaliśmy do tych z czołówki tabeli, więc szkoda. Zabrakło szczęścia i trochę też umiejętności do wygrania meczu. Został nam jeszcze ostatni mecz do rozegrania i musimy go wygrać.

MKP Boruta Zgierz – RTS Widzew Łódź 1:1 (1:1)

Bramki:  0:1 – Polit’33, 1:1 – S. Ceglarz’45

Boruta Zgierz: Kaźmierski – Retkowski, Sałdecki, Antczak, Bagrodzki, Snita (78′ Wiktorowski), Kowalski, Olesiński (46′ Gil), Baszczyński, D. Ceglarz, S. Ceglarz
Rezerwowi: Świstek – Wujek, Banaszczyk, Andrysiak

RTS Widzew Łódź: Sokołowicz – Pietras, Polit, Dudała (77. Świątkiewicz), Bartos – Budka, Okachi, Kozieł (90. Gilarski), CzaplarskiI, Majerz (65. Marcioch) – Zieliński
Rezerwowi: Chachuła – Bednar, Wielgus, Puchalski
Żółte kartki: Czaplarski, Budka (Widzew)
Widzów: 999 (w tym 800 kibiców gości)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Wizyta przedstawicieli FIFA i PZPN na stadionie Widzewa (foto)
pilkarzmeczu
„Piłkarz Meczu” cały czas na Widzewie
Polonia Warszawa – Widzew Łódź 0:1

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*