201128_HO8C5086W najwyższej klasie rozgrywkowej aż cztery z pięciu meczów rozstrzygały się w samych końcówkach. Pierwszej porażki doznają Z Kimś, zwycięstwo wyrywają Euro Seven oraz Elbudplast. W pierwszej lidze nie zawiedli faworyci, w drugiej natomiast niemożliwego dokonali zawodnicy Sędziejowickiego Basketu, którzy odrobili duże straty i wygrali z Ceglażami. W trzeciej lidze wygrywają ligowi debiutanci.

Poziomem emocji w meczach Superligi można by obdarować przynajmniej kilka zawodowych meczów w Polskiej Lidze Koszykówki. Niepokonany dotąd zespół Z Kimś zmierzył się z aktualnymi wicemistrzami Superligi. KB-Adwokaci zachowali zimną krew i odnieśli trzecie zwycięstwo w sezonie. Koncertowo zagrał Mariusz Łysio, notując 13 punktów, 11 zbiórek i 6 razy wymuszając fauli rywali. Dzielnie wspierał go Przemysław Grabowski, autor 15 punktów. Mimo tej porażki podopieczni Adama Turanta są nadal liderami, choć czują na plecach oddech Sharksów, legitymujących się takim samym bilansem.Dzięki celnemu trafieniu z własnej połowy na koniec pierwszej kwarty, Danak uzyskał prowadzenie 26:14 z Euro Seven. Adam Sadło i spółka mozolnie odrabali straty, az w końcu w samej końcówce pokon ali Danak 69:67. Wspomniany Sadło walnie przyczynił się do tego ważnego zwycięstwa, zdobywając 20 punktów i siedmiokrotnie otwierając partnerom drogę do kosza.Choc Rafał Szubski i Adam Stegliński zdobyli dla Multibondu aż 3 2 punkty, okazało się to niewystarczające na wybieganych graczy Elbudplastu. Paweł Leńczuk mimo kilkudziesięciu lat gry po raz kolejny wszedł na bardzo wysoki poziom, notując 16 punktów przy wysokiej skuteczności rzutów z gry. Poprzez takie wyniki robi się niezwykle ciasno w środku tabeli, w której aż cztery zespoły mają bilans 3 zwycięstw i 2 porażek.

Na zapleczu Superligi ekipa Miłosza Olborskiego (Ciąg Dalszy Nastąpił) stworzyła wyrównane widowisko z Rozjuszonymi Leniwcami. Dzięki double double Lesława Brzuski oraz 23 punktom Daniela Wiewiórskiego górą okazali się Ci pierwsi, odnosząc czwartą wygrana w sezonie. Choć Sporto-Medsolver Oil musieli sobie radzić bez Kajetana Pstrągowskiego, odnieśli ważną wygraną w kontekście gry o playoff. Sebastian Dubel dzielnie walczył pod koszami, zdobywając 15 punktów i dokładając 15 zbiórek. Emocji nie zabrakło w pojedynku Gromar Bad Boys – Szar a Strefa choć wynik na to nie wskazuje. Lepiej w tym spotkaniu odnaleźli się gracze Złych Chłopców, którzy przed czwartą kwarta prowadzili ponad dwudziestoma punktami, jednakże w meczu arbitrzy musieli orzec kary w postaci fauli niesportowych oraz technicznych. Po raz kolejny nie zawiódł najefektywniejszy gracz I ligi, Marek Jędrzejewski – zdobywca 21 punktów i 12 zbiórek. Po drugiej stronie parkietu najwięcej punktów zdobył Alan Kacperski, jednakże trafił tylko 5 z 18 rzutów z gry.

W drugiej lidze Sędziejowicki Basket przegrywał do przerwy z Ceglażami 15:28, jednakże w drugiej połowie odrobił straty i okazał się lepszy o jeden punkt. Duża w tym zasługa szerokiej ławki – w meczu wystąpiło aż 11 graczy. Najdłużej z nich zagrał Kacper Dąbrowski, będąc  jednocześnie najlepszym strzelcem zespołu. W minionej kolejce kolejną udaną pogoń zaliczyli gracze Diversio. Dzięki wygranej czwa rtej kwarcie pokonali  Polska Organizację Sportową 48:45. Duet Krystian Kolasa i Michał Janczak uzbierali 25 punktów dla zwycięzców. Wśród przeciwników słowa pochwały należą się Rafałowi Grabarczykowi, który rzucił więcej punktów niż wspomniany duet przeciwników. Była to czwarta z rzędu wygrana Diversio, którzy walczą o prym w grupie B.O jeden mecz więcej rozegrali gracze Ball Dont Lie, którzy okazali się lepsi od Rocket Fjuel. Ciekawostką jest fakt, iż zespoły rzucały z wyższą skutecznościa rzutów za trzy, aniżeli za dwa punkty. Tym samym z bilansem 4-1 Ball Dont Lie objęli prowadzenie w swojej grupie.Jeszcze do niedawna Looney Squad debiutował na parkietach CNBA. Teraz natomiast podejmował TT PSC, dla których to dopiero druga edycja, w której rywalizują na parkietach hali KS Społem. Większe doświadczenie (mimo młodego wieku), lepsza skuteczność spod kosza oraz wygrana gra na tablicach były kluczem do wygranej zespołu Grzegorza Zwolińskiego. W jej szeregach brylował Adam Biadoń, autor 16 punktów.

W trzeciej lidze gorzej powiodło się drugiej ekipie Looney Squad, której zabrakło trzech oczek do doprowadzenia do dogrywki. W barwach Lucky Losers Tomasz Morawski był jedynym graczem, który przekroczył barierę 10 punktów. Na półmetku sezonu niepokonani są Dipol.tv Old Stars, którzy tym razem gładko pokonali Będzie Dobrze 47:29. Wydaje się, że byli zawodnicy, znani z parkietów Superligi i I ligi, powinni awansować do wyższej klasy rozgrywkowej, aczkolwiek ewentualne pojedynki z Gentlemen lub FJ Slackers zapowiadają się ciekawie. Dotychczasowym najlepszym strzelcem III ligi jest Błażej Kania, który zdobywa 17 punktów w każdym meczu. 

Organizator: stowarzyszenie CNBA
Partnerzy: Urząd Miasta Łodzi, Basketzone.pl, Matshop.pl, Zet-Kreska, Formotiva Pharma Nutrition, Radio Eska, All Star Klubokawiarnia, KS Społem Łódź, Łódzki Związek Koszykówki.
Partner techniczny: Spalding

/fot. Rafał Wolski

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
HO8C6640
4. kolejka 38 CNBA (foto)
basketmania
Basketmania w Manufakturze
DSC_5857_DxO
AZS Uniwersytet Łódzki – ŁKS SMS Łódź 57:82 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*