HO8C1686Znamy już finalistów wszystkich lig CNBA – w najważniejszym z nich dojdzie do rewanżu za 33 edycję. W I lidze po dramatycznym meczu Los Parkiet Cykliners zameldowali się w finale, natomiast ich przeciwnikiem będzie niepokonany dotąd zespół Sporto-Medsolver Oil. W najniższej klasie rozgrywkowej Ball Dont Lie podejmie debiutantów ligi– Szarą Strefę.

W pierwszym półfinale Sharski (obrońcy tytułu) zmierzyli się z niezwykle ambitną drużyną Multibondu. Popularne Rekiny po ośmiu zwycięstwach z rzędu mieli nadzieję, że zanotują kolejną wygraną. Tym bardziej, że Multibond w tej edycji gra w kratkę – w sezonie doznał trzech porażek i do końca fazy grupowej walczył o udział w playoffs. Jak się okazało, na boisku obydwa zespoły były równorzędnym przeciwnikiem. Kibice zgromadzeni w hali KS Społem oglądali mecz pełen walki i krycia strefy podkoszowej. W tej „sportowej wojnie” więcej zimnej krwi zachowali gracze Multibondu. Na 1,4 sekundy przed końcem meczu, przy stracie dwóch punktów, trzy rzuty wolne wykonywał Robert Defeciński. Niestety dla obrońców tytułu pomylił się dwa razy i ostatecznie przekreślił szansę na kolejne mistrzostwo. Aż ośmiu graczy zwycięskiej ekipy zdobyło punkty, a najskuteczniejszy wśród nich był Piotr Strabanik, który zanotował 7 punktów i 7 zbiórek.

W drugim półfinale faworyzowany Hycom Basket Squad pokonał rewelację rozgrywek, drużynę Danak 50:30. Gracze Piotra Berskiego nie znaleźli sposobu na Łukasza Sila, który zgromadził na swoim koncie 20 punktów i 16 zbiórek. Po przeciwnej stronie parkietu dzielnie walczył Tomasz Pamuła, jednakże jego 10 punktów i 10 zbiórek to było za mało na byłych zawodników Startu Łódź.

W półfinale I ligi Los Parkiet Cykliners wrócili z dalekiej podróży. Na kilkanaście sekund przed końcem przegrywali kilkoma punktami z Ceglażami. Jednakże problemy z faulami spowodowały, że w ostatnich fragmentach meczu Ceglaże grali tylko czterema zawodnikami. Cyklinersi skutecznie wykończyli ostatnie akcje przechwytując dwie ważne piłki i zamieniając je na punkty. Łukasz Kwapisiewicz i Piotr Lewandowski zdobyli łącznie 21 punktów i zebrali 22 piłki z tablic. Tym samym w finale tej klasy rozgrywkowej zmierzą się z faworytami do awansu – zespołem popularnych „Lekarzy”.

W lutym rozegrali swój pierwszy mecz w historii CNBA, a już 11 maja zmierzą się w finale II ligi. Mowa oczywiście o Szarej Strefie, która kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W półfinale dzięki skutecznej grze Jakuba Antczaka (13 punktów, 16 zbiórek) okazała się lepsza od Wczorajszych, wygrywając ostatecznie 66:55. Wśród przeciwników słowa uznania należą się Kacprowi Dąbrowskiemu, który prócz 10 punktów i 12 zbiórek aż cztery razy skutecznie blokował rywali.

Ball Dont Lie dzięki wyższej skuteczności rzutów z gry dość łatwo poradził sobie z Dzikimi Świniami. Zapowiada się ciekawy finał z udziałem dwóch odmiennych stylów gry i dwóch poziomów doświadczeń – Szara Strefa znajdzie się pierwszy raz w meczu o tak wysoką stawkę. Ball Dont Lie już nie raz mieli nóż na gardle w historii swoich występów i to doświadczenie może okazać się decydujące w starciu o pierwsze miejsce w II lidze.

Najlepszymi zawodnikami kolejki zostali wybrani gracze Superligi – Łukasz Sil (Hycom Basket Squad) oraz Piotr Pietrucha (Euro Seven). Poprowadzili swoje drużyny do kolejnych wygranych i dzięki ich występom Hycom Basket Squad zagra w finale, natomiast Euro Seven zmierzy się w pojedynku o utrzymanie w lidze ze Sport Ekspertem.

W najbliższym tygodniu nastąpi przerwa związana z 1 i 3 maja. Mecze o miejsca  rozpoczną się 9 maja w hali KS Społem przy ul. Północnej 36 w Łodzi. W czwartek 11 maja na pierwszym sektorze będziemy mogli w akcji oglądać najlepsze zespoły I oraz II ligi, jak i zespoły walczące o trzecie miejsce w Superlidze.

Więcej informacji na stronie www.cnba.pl.

/fot. Rafał Wolski

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
HO8C1309
37. CNBA – ćwierćfinał (foto)
widzewkosz_088
Koszykarki Widzewa – prezentacja drużyny (foto+wideo)
IMG_0799_tn
Eurobasket Woman: Czechy – Rosja 53:85 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*