Szum morza i krzyk mew to dźwięki, które płynące z głośników w Łodzi Kaliskiej usłyszeć można niezwykle rzadko. W taki niezwykły sposób rozpoczął się w czwartkowy wieczór koncert Spiętego.

Spięty, czyli Hubert Dobaczewski, szerszej publiczności znany jest przede wszystkim jako wokalista zespołu Lao Che. Swój jak dotąd jedyny solowy album wydał w 2009 roku. Krążek nosi tytuł „Antyszanty”.

Sam Spięty o swojej płycie na Myspacowym profilu pisze: „Od kilku lat rósł we mnie pomysł, żeby nagrać solową płytę z quasi szantami. Album swój zatytułowałem Antyszanty, bo choć pieśni moje zainspirowane były melodiami morza, to są dla nich również parafrazą i stylistyczną opozycją.”

Podczas koncertu w Łodzi Kaliskiej Spięty zagrał takie utwory jak „Ma Czar Karma”, „Opuszczone porty”, Morże” i „Trafiony – zatopiony”. W śpiewaniu refrenu piosenki „Haba haba i ding ding dong” pomagała artyście cała publiczność. Koncert był tak udany, a brawa tak huczne, że Spięty dwukrotnie wracał na scenę – bisując. Na zakończenie zaśpiewał między innymi „Soldat” 5’Nizzy.

joomplu:28431

joomplu:28432

joomplu:28434

joomplu:28436

joomplu:28433

joomplu:28439

joomplu:28440

joomplu:28438 joomplu:28437

joomplu:28435

Zobacz nasze inne relacje z koncertów!

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Neil_Hannon_4869
Soundedit 2010 – dzień 2 (foto)
IMG_7589
Limboski w Żarty Żartami (foto)
23032013_129
Zabili mi żółwia w Stereo Krogs (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*