Piłkarze Widzewa Łódź  w niedzielę 10 kwietnia rozegrali mecz ze Skra Częstochowa w 27 kolejce Fortuna 1 Liga.

Skra Częstochowa była gospodarzem meczu z Widzewem, choć pojedynek rozgrywany był w Sercu Łodzi. Klub Skra nie ma obiektu, który odpowiada wymogom licencyjnym i kolejne mecze w roli gospodarza będzie, to obiekt GKS- u  Bełchatów.

Łodzianie bardzo słabo zagrali i niestety w ostatniej minucie doliczonego czasu stracili bramkę na wagę trzech punktów. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2.

Obecnie sytuacja w tabeli staje się coraz trudniejsza dla łodzian, gdzie z  tyłu czyhają rywale ze stratą dwóch punktów: Arka Gdynia i Korona Kilce.

W składzie Widzewa na ten mecz zaszły cztery zmiany,  porównując do ostatniego z GKS Katowice, które też zostały wymuszone m.in. kontuzjami. Wystąpić z tej przyczyny nie mogli Pawłowski i Michalski. Zabrakło też odsuniętego za kartki Danielaka, a mecz na ławce rezerwowych rozpoczął słabo ostatnio spisujący się w roli napastnika Guzdek. Szkoleniowiec Janusz Niedźwiedź za to wystawił w pierwszej jedenastce Przemysława Kitę.

Przed mecze obie drużyny oraz sędziowie tego meczu ustawili się do wspólnego zdjęcia.  Zawodnicy Skry i Widzewa wychodząc na boisko mieli założone koszulki z napisem: „Bądź otwarty! Tylko bardziej!”. Akcja zorganizowana została z okazji Światowego Dnia Świadomości Autyzmu.

Na stadionie przy al. Piłsudskiego dużą część trybuny za bramką zwanej „niciarka” oglądało ponad 2 tysiące dzieciaków z całej Polski, pod hasłem „Widzew w Sercu od dzieciaka”. Oglądanie na żywo meczu przez dzieci to możliwe dzięki współpracy władz klubu z kibicami zrzeszonymi w fanklubach Widzewa.

Drużyna Widzewa w Fortuna 1 liga rozegra kolejny mecz przy al. Piłsudskiego w sobotę 16 kwietnia z Puszczą Niepołomice o  godzinie 20:30.

Wypowiedzi po meczu obu trenerów drużyn:

Jakub Dziółka (trener Skra): – Gratuluję mojemu zespołowi gry do końca. Niedawno prowadziliśmy 2:0 z Chrobrym i ostatecznie zremisowaliśmy. Dzisiaj przegrywaliśmy i walczyliśmy do końca. Większość ocenia nas jako zespół broniący się, ale dzisiaj pokazaliśmy, że nie tylko bronimy, ale także potrafimy grać wyżej. Ciężko pracujemy na to, żeby Skra grała dobrze i była pozytywnie oceniana. Przeciwstawiliśmy się tu dzisiaj bardzo dobremu zespołowi. Dopisujemy sobie punkt w tabeli i mamy tydzień, by przygotować się do kolejnego meczu.

Niełatwo jest grać wiecznie na wyjeździe. Teraz gramy w Bełchatowie, logistycznie jest nam na pewno łatwiej. Zrobimy wszystko, by Skra Częstochowa grała w przyszłym sezonie w pierwszej lidze.

Janusz Niedźwiedź (trener Widzewa): – Przede wszystkim panuje u nas wszystkich ogromna złość, bo wypuściliśmy zwycięstwo z rąk. Ostatnie kilkadziesiąt sekund spowodowało, że mamy kiepskie nastroje. Ten tydzień był dla nas dobry, wygraliśmy z dwoma wymagającymi przeciwnikami. Liczyliśmy, że ten trzeci mecz także zakończy się zwycięstwem. W samej końcówce za głęboko się cofnęliśmy. Jesteśmy rozczarowani takim obrotem sprawy.

Mieliśmy dziś wystarczająco dużo możliwości, żeby ten mecz zamknąć, nawet w pierwszej połowie. Tylko jedna bramka przewagi to zawsze w pewnym sensie niebezpieczeństwo. Jest wtedy niepewność, trzeba temu przeciwdziałać, tak jak robiliśmy to w Katowicach. Dziś przez pewien czas zastopowaliśmy Skrę, ale w ostatnich sekundach nie uniknęliśmy błędu. W takich sytuacjach trzeba wykazać się totalną determinacją.

Dziękuję kibicom za wspaniały doping. Dziękuje też wszystkim dzieciom, które były dziś na meczu. Atmosfera była fantastyczna, tym bardziej żałujemy, że uciekły nam punkty – czytamy na łamach oficjalnej witryny klubowej widzew.com

Skra Częstochowa – Widzew Łódź 2:2 (1:1)

1:0 – Aleksander Paluszek (’19)

1:1 – Ernest Terpiłowski( ‘29)

1:2 – Marek Hanousek (’82- karny)

2:2 – Mariusz Holik (‘90+6)

Skra Częstochowa:  Mateusz Kos – Aleksander Paluszek, Adam Mesjasz, Mariusz Holik – Kamil Lukoszek, Adam Olejnik, Bartosz Baranowicz (85’ Mateusz Malec), Bartłomiej Burman (61’ Dawid Niedbała) – Piotr Nocoń (76’ Przemysław Sajdak), Piotr Pyrdoł (61’ Mikołaj Kwietniewski) – Maciej Mas (76’ Krzysztof Ropski).

Trener: Jakub Dziółka

Widzew Łódź: Henrich Ravas – Patryk Stępiński, Marek Hanousek, Martin Kreuzriegler – Paweł Zieliński, Patryk Lipski (87’ Krystian Nowak), Dominik Kun, Radosław Gołębiowski (45’ Fabio Nunes) – Ernest Terpiłowski, Normann Hansen (91’ Patryk Mucha) – Przemysław Kita (65’ Bartosz Guzdek).

Trener: Janusz Niedźwiedź.

Żółte kartki: Pyrdoł, Baranowicz, Olejnik, Paluszek (Skra) oraz Nunes (Widzew)

Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk)

/fot i tekst Przemysław Sujka

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Plakat-Eliminacji-MP-w-pik-non
Eliminacje mistrzostw Polski w piłce nożnej
widzew_11
KSZO Ostrowiec Św. – Widzew Łódź 0:2
IMG_8677
Widzew Łódź – LKS Rosanów 3:0 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*