Roisin Murphy główną gwiazdą 595. Urodzin Łodzi

Irlandzka wokalistka, współzałożycielka zespołu Moloko wystąpi w Łodzi już 29 lipca.

Pierwsza zagraniczna gwiazda w historii imprezy ma pomóc uwiarygodnić nowy profil wydarzenia pośród promotorów i agentów międzynarodowych artystów. Czy to oznacza, że będzie ich więcej? – Zmieniamy profil urodzin. W związku z czym w kolejnych latach będziemy sukcesywnie rozwijać zaproponowaną w tym roku formułę – mówi Mariusz Łysio, zastępca dyrektora Łódzkiego Centrum Wydarzeń.

Jako połowa duetu Moloko, Róisín zdobyła ogromną popularność. Zespół powstał w 1994 roku w Sheffield w Wielkiej Brytanii, a największą popularność zyskał dzięki hitom takim jak „Sing It Back” i „The Time Is Now”. Po sukcesie albumu „Things To Make And Do” Moloko koncertowali na całym świecie, związek Murphy i współtworzącego duet Marka Brydona nie przetrwał jednak próby czasu. Po ich rozstaniu powstała jeszcze jedna płyta – „Statues”  z 2003 roku – która zamyka dyskografię Moloko.

„Nie byłam pewna czy jestem w stanie kontynuować karierę bez Marka. Moloko było wszystkim co znałam i bałam się co będzie dalej”. Na szczęście, pomimo wstępnych obaw, artystka zdecydowała się działać dalej solo. Na półki sklepowe trafiły więc albumy „Ruby Blue”(w 2005 roku) i „Overpowered” (w 2007), a Murphy sporo czasu i uwagi poświęciła następującym po nich trasach koncertowych. „Wynieśliśmy występy na żywo na kompletnie nowy poziom – trasa, która nastąpiła po wydaniu „Overpowered” to jedno z najbardziej kreatywnych i satysfakcjonujących przedsięwzięć w jakie kiedykolwiek byłam zaangażowana!”.

Po trasie koncertowej Róisín skupiła się na życiu prywatnym. Pojawiła się gościnnie w kilku utworach – m.in. na płycie Davida Byrne’a i Fatboy Slim – i nagrała po włosku EPkę „Mi Senti”. To była jednak dopiero nieśmiała zapowiedź jej wielkiego powrotu.

Róisín zamknęła się w studio na pięć tygodni razem z Eddiem Stevensem, który odpowiada za jej brzmienie od 1997 roku. Nagrali wspólnie około trzydziestu piosenek, z których osiem trafiło na płytę Murphy – „Hairless Toys”. Album zebrał bardzo dobre recenzje, „The Guardian” podkreślał, że jest to płyta celebrująca kulturę klubową, ale jednocześnie dojrzała i elegancka.  Jak napisał w swojej recenzji portal Onet Muzyka: „”Hairless Toys” zamiast futurystycznego blasku „Overpowered” zaskakuje brzmieniami w stylu retro i nostalgicznym nastrojem”.

W 2016 Róisín kontynuowała swój udany powrót wydając ciąg dalszy albumu „Hairless Toys” czyli płytę „Take Her Up To Monto”, która spotkała się z doskonałym przyjęciem fanów i krytyków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *