plakat-011120 i 21 grudnia w OFF Piotrkowska Center będzie można zapoznać się z łódzkimi twórcami, a przy okazji zrobić świąteczne zakupy – wszystko to z okazji ostatniego w tym roku – a być może również w dziejach cywilizacji – kiermaszu Robi się w Łodzi!.

– Rzadko ma się okazję organizować imprezy w dniu końca świata. Na wszelki wypadek zaczynamy już 20 grudnia., bo trudno wyczuć, o której godzinie w piątek rozpocznie się Armagedon. – śmieje się Maria Nowakowska, pomysłodawczyni imprezy. – Impreza będzie zatem dwudniowa i zacznie się o 14 w czwartek i potrwa do godz. 22. Jeśli deszcze meteorów nie będzie zbyt silny, wracamy w piątek, 21 grudnia, w tych samych godzinach.

– Organizujemy to wydarzenie z myślą o ciekawych, twórczych ludziach, którzy stawiają na jakość i niebanalną produkcję. „robi się w Łodzi!” to przyjazna atmosfera, piękne przedmioty i spokojne tempo. Chcemy dać odpocząć Łodzianom od pogoni i hałasu – dzień końca świata wydaje się szczególnie temu sprzyjać. Impreza zacznie się o 14 i potrwa do 22 – przewidziano więc opcję dla nocnych marków. Stawiamy na wysoką jakość i lokalny charakter; nad oprawą graficzną imprezy – logo i retro-plakatem, czuwa Łukasz Zbieranowski z Fajnych Chłopaków, jeden z bardziej znanych grafików pochodzących z naszego miasta.

Imprezę organizuje łódzki Instytut Spraw Obywatelskich, znany m.in. z wspierania lokalnych działaczy i organizacji pozarządowych oraz tworzenia spółdzielni. Instytutowa impreza po raz kolejny wpisuje się w pejzaż OFF Piotrkowskiej. – Na OFFie udało się stworzyć klimat, który magnetyzuje kreatywność. To jedno z najważniejszych miejsc na twórczej mapie naszego miasta.

„robi się w Łodzi!” wpisuje się w szerszy ruch, bazujący na zwrocie w kierunku oryginalności, zmysłowości, wolnemu smakowaniu urody życia. Podobnych imprez przybywa nie tylko w Łodzi, ale i w całej Polsce. W Europie miejskie kiermasze są już tradycją. – Kiermasz bez wątpienia jest okazją do zrobienia zakupów i przyjrzenia się, co w artystycznej trawie piszczy. – mówi Nowakowska. – Pełni jednak jeszcze jedną, ważną funkcję – pozwala spotkać się ludziom – zarówno twórcom, jak i odbiorcom. Z takich spotkań zrodziło się wiele niezależnych projektów. Mam nadzieję, że planowany koniec świata nie przeszkodzi w ich realizacji, a zachęci ludzi do zobaczenia, co to za imprezę – być może po raz ostatni – robi się w Łodzi.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IX edycja Festiwalu Warsztatów Pro Bono
lodzkie-targi-nieruchomosci
Łódzkie Targi Nieruchomości
IMG_4872
Sjesta w Julianowskim III

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*