prawdziwamiloscW filmie „Prawdziwa miłość” prawie przez cały czas śledzimy wyprawę kochanków ukradzioną łodzią po rzekach i jeziorach na obrzeżach miasta.

W roli głównej Guillaume Depardieu (Bruno), kreujący postać złodziejaszka, który bez skrupułów przywłaszcza sobie mienie innych. Jego wielką miłością jest Isabelle (Florence Loiret-Caille) pracująca jako nauczyciela języka niemieckiego.

Mimo iż, oboje się kochają Isabelle ma inne potrzeby niż jej mężczyzna, pragnie stabilizacji i normalności, marzy o zmianie tożsamości, wymianie dokumentów i rozpoczęciu nowego życia. Obserwujemy parę kochanków, którzy oddają się chwilą zapomnienia ukryci przed światem.

Według mnie fabuła zbyt prostolinijna, brakuje intensywności, zabrakło mi chemii pomiędzy bohaterami. Jedynie od Isabelle bije ciepło i tylko ona promieniej miłością, i to ona jest postacią tragiczną. Rzuca wszystko, narażając się, aby być ze swoim ukochanym. Niestety ostatecznie zostanie sama.

Film debiutującej Sarahy Leonor jest dramatem poruszającym kwestie tragicznie zakochanych kochanków. Opowieść sentymentalna, ale pozbawiona emocji, nużąca swoją jednostajnością. Zastanawiamy się, czy zawiedli aktorzy, czy scenariusz? Chyba jedno i drugie nie było do końca przemyślane. Ze znużenia wzbudzają widza piękne krajobrazy oraz muzyka, która nadaje filmowi trochę ostrzejszych barw.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
jasonbourne
Jason Bourne – recenzja
zywe
Żywie Biełaruś! – recenzja
sontosong
Song to Song – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*