Radek_Zawadzki-Sylwester_2014-03To było wyjątkowo spektakularne rozpoczęcie Nowego 2015 Roku. Na największej imprezie sylwestrowej w Warszawie bawiło się sto dwadzieścia tysięcy ludzi. Od godziny 21 atmosferę rozgrzewały polskie zespoły, jednak to zagraniczne gwiazdy zawładnęły publicznością. Jason Derulo i Dash Berlin dali niezapomniane show na błoniach Stadionu Narodowego. Publiczność na długo zapamięta też niezwykle efekty laserowe i pirotechniczne, które stworzyły bardzo ciekawą oprawę imprezy.

Już na godzinę przed koncertem teren pod sceną zapełnił się fanami Artura Rojka, Hey, Budki Suflera, Jasona Derulo i Dash Berlin. Z kwadransu na kwadrans błonia Stadionu Narodowego wypełniały tłumy miłośników sylwestrowej zabawy. Po koncertach Artura Rojka i Kasi Nosowskiej z zespołem Hey, którzy zagrali swoje największe hity, przyszedł czas na ostatnie spotkanie z gigantami polskiej sceny – Budką Suflera. Mimo, że występ trwał kilkanaście minut, publiczność bawiła się znakomicie, a na scenie pojawili się wszyscy muzycy z zespołu.

Na godzinę przed północą na scenie pojawiła się najbardziej wyczekiwana gwiazda – Jason Derulo. Ten młody, ale bardzo wszechstronny artysta, razem z grupą tancerzy zabrał plenerową publiczność do gorącego, tanecznego klubu. Ich porywająca choreografia i energetyczne przeboje sprawiły, że zrobiło się naprawdę gorąco. Najbardziej znane hity takie jak „Wiggle” czy „Trumpets” wybrzmiały w ostatnich minutach starego roku porywając warszawską publiczność do wspólnej zabawy. Wraz z wybiciem północy nastąpiła wielka pirotechniczna eksplozja. Świetliste show na niebie na 13 minut zasłoniło bryłę Stadionu Narodowego. Wisząca nad Warszawą mgła sprawiła, że pokaz miał niepowtarzalną oprawę stworzoną przez siły natury.

https://www.youtube.com/watch?v=hh8yrL1m2xU

Eksplozja ognistej energii z nieba przeniosła się wkrótce na scenę za sprawą Dash Berlin. Artysta, tym co zrobił z publicznością w Warszawie, potwierdził, że należy do światowej czołówki DJ-skiej. Do Warszawy przyjechał wprost z gorącego Goa i przez godzinę swojego show pozwolił zapomnieć, że jesteśmy w środku polskiej zimy. Energii, którą przekazał i wyzwolił w publiczności, na pewno wystarczy na długi czas.

Poza koncertami na bawiącą się publiczność czekały dodatkowe atrakcje – wielki, dwudziestometrowy napis I love Warsaw z sylwestrowym mieniącym się zegarem, który stał się hitem akcji Sylwestrowa Fota. Na stronie www.wawasylwester.pl powstała bogata wirtualna galeria dokumentująca bawiących się warszawiaków i gości stolicy. Zdjęcia pojawiały się także na wielkich kulistych ekranach przy scenie. Dzięki bezpłatnemu dostępowi do Internetu, który zapewnił WiFi Marketing, każdy mógł wysłać swoje selfie. Artyści rozgrzewali muzyką i tańcem, ale na pewno wszystkim było jeszcze cieplej dzięki specjalnej akcji przygotowanej przez głównego sponsora imprezy – PGE Polska Grupa Energetyczna. Uczestnicy zabawy sylwestrowej otrzymali ciepłą kawę i herbatę i rozgrzani mogli bawić się dalej do samego rana!

/fot. mat.pras. M. Radwański, K. Rokita, R. Zawadzki

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
inbloom
In Bloom – nowa płyta Marka Kądzieli
DSC_5666
GMF 2016: Waglewscy (foto)
Ted Nemeth w Kawiarni Literacko-Muzycznej (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*