Sex_317 czerwca po raz ostatni na deskach Teatru im. Stefana Jaracza zorganizowano mistrzowski pokaz „Seksu, prochów i rock&rolla” Erica Bogosiana w tłumaczeniu Sławomira Michała Chwastowskiego, w reżyserii Jacka Orłowskiego i w niezapomnianym wykonaniu fenomenalnego Bronisława Wrocławskiego. Polska prapremiera miała miejsce 24 maja 1997 roku.

„Seks, prochy i rock&roll” dla Jaracza jest tym co dla Teatru Powszechnego „Szalone nożyczki” czy też Teatru Nowego „Mayday”. Artystyczny samograj, na którego publiczność licznie przebywała przez ostatnie osiemnaście lat. Wrocławski wcielił się w często makabryczne postacie 785 razy. Pokaz zgromadził blisko 90. tysięcy widzów.

W czym tkwiła siła tej sztuki? Przede wszystkim w samym aktorze, który umiejętnie wcielał się w coraz to innych, nietuzinkowych bohaterów – od meneli, złoczyńców, aż po nowobogackich panów. Wszystko to w kontekście współczesności (co pokazuje, ze przez 18 lat spektakl i tekst musiał nieco zmieniać się i ewoluować).

W oparach tytułowego seksu, prochów i rock&rolla. Historia o uzależnieniu, o poszukiwaniu, prawdzie, nas samych. Wykonany w sposób mądry i frapujący. Idealne połączenie dowcipu i refleksji. 17 czerwca wystawiono go po raz ostatni.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
P1080164a
Marcin Daniec w Galerii Łódzkiej (foto)
W Łodzi ruszył nabór do prapremiery musicalu „Pretty Woman”
40_lat_minelo_4
40 lat minęło… w Teatrze Wielkim (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*