podroznastostopLasse Hallstrom – twórca nagrodzonych filmów, takich jak Co gryzie Gilberta Grape’a i Czekolada – zekranizował powieść Richarda Moraisa Podróż na sto stóp. Podobnie jak w swoich poprzednich obrazach, tak i w tym przedstawił historię zwykłych ludzi, których znaczące perypetie rozgrywają się w niemal bajkowym francuskim miasteczku, gdzie pasja, marzenia oraz chęć podążania za wytyczonymi celami jest na wyciągnięcie ręki. Jednak wszystkim zamysłom należy pomóc uczciwością, ciężką pracą i… humorem.

Hassan (Manish Dayal) – utalentowany młody kucharz – wraz z rodziną wyemigrował z Indii do Europy, by poszukiwać miejsca, w którym zazna spokoju i możliwości zawodowej realizacji. Talent kucharski odziedziczył po tragicznie zmarłej matce, będącej jego jedyną nauczycielką. To dlatego, pomimo ciągłego podróżowania i szukania drugiego domu, Hassan wraz z ojcem i rodzeństwem, nie zapominał o tradycyjnej domowej kuchni indyjskiej oraz jej tajnych recepturach. Czy uda im się pozostać wiernym tradycjom, gdy przyjdzie się zmierzyć z prawdziwym gigantem francuskiej gastronomii – Madame Mallory (w tej roli laureatka Oscara Helen Mirren)?

W skutek małego wypadku Hindusi znaleźli się w małym francuskim miasteczku, w którym postanowili otworzyć restaurację specjalizującą się w ich narodowej kuchni, gdzie tradycja odgrywa główną rolę. Lecz naprzeciwko, po drugiej stronie ulicy czyha na Hassana potężna konkurencja. Jest nią Madame Mallory, która wrażliwe podniebienia francuskich ministrów raczy wykwintnymi i tradycyjnymi francuskimi daniami, których przepisy sięgają dwustu lat. Ponadto, jej restauracja stara się o zdobycie drugiej gwiazdki Michelin, która będzie dowodem świetności tego miejsca. Z tego powodu rozpoczyna się bitwa, która w pewnym momencie wymyka się spod kontroli, bowiem na murze hinduskiej restauracji zostaje namalowany napis „Francja dla Francuzów”. Cios ten jest nie do przyjęcia dla samej Madame Mallory, która własnymi rękami zmazuje dyskryminujące słowa. Czy będzie to początek zgody między nią a ojcem Hassana (Om Puri), który dowodzi toczonym potyczkom?

Bowiem nie są one podejmowane przez wszystkich. Hassan pragnie połączyć tradycyjną kuchnię swojego kraju z francuską. Po cenną wiedzę o niej sięga do młodej kucharki Madame Mallory, Marguerite (Charlotte Le Bon). Ich znajomość staje się nijako mostem łączącym dwie zwaśnione restauracje, zaś dla nich jest początkiem miłości, choć nie do końca pozbawionej nuty rywalizacji.

Podróż na sto stóp jest pachnąca, kolorowa, lekko zabawna i mityczna. Pomimo, że trwa ona dwie godziny nie jest nużąca, choć momentalnie przewidywalna. Jednak najważniejsza jest w niej stworzona atmosfera, która wciąga widza w bajkowe francuskie miasteczko i jego magię. Po raz kolejny udowadnia się, że tradycja, prawda i szczere uczucie jest niezastąpione. Filmowa podróż jest oczywiście idealistyczna, ale warto zapomnieć się chociaż na sto dwadzieścia minut.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
straznicy2
Strażnicy Galaktyki 2 – recenzja
dwadni
Dwa dni, jedna noc – recenzja
ironman2
Iron Man 2 – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*