W sobotę, 25 stycznia o godz. 21 w Woolturze wystąpi Pleń i Signal to Noise Ratio. Wstęp – 20 zł.

PLEŃ – [Łódź; psych / space-rock / shoegaze] – łódzki zespół grający psychodeliczny space-rock i shoegaze. Skład tworzy trzech gości, z miłości do płynących, transowych, przestrzennych kompozycji, na bazie motywów „zaczepnych” i improwizacji. Pleń jest zespołem stosunkowo młodym, który błyskawicznie odnalazł swój własny styl oscylujący w klimatach eksperymentalnego ambientu.

Swoim pierwszym koncertem otworzyli wystawę BIG POSTER zinu w Pop n’ Art, występowali m.in. na legendarnej undergroundowej scenie CH25 (Chłodna 25) w Warszawie, w Domu Literatury w Łodzi w ramach festiwalu Puls Literatury, a ostatnio w najbardziej funky łódzkim klubie Niebostan. Efektem ich dotychczasowej współpracy jest nagranie pierwszego (jeszcze niewydanego) albumu, którego fragmenty miały swoją premierę na antenie Alternatora w Radiu Żak, a który zaprezentują w całości podczas sobotniego koncertu.

Pleń tworzą: Michał Klama (m.in. zespoły Pi, Ćma, Dream Experience) – specjalizuje się tworzeniem kozackich, niestandarsowych groove’ów perkusyjnych, grą na pile, kalimbie i wszystkim, co znajdzie się pod ręką a wydaje dźwięk; Michał Wereszczyński (m.in. Welur, Another Morning Breakfast Show, Dream Experience) – w zespole zajmuje się grą na basie przy wykorzystaniu wszelkich możliwych technik i efektów – ostatnio wydał również swoją pierwszą solową EP-kę; Andrzej Kacprzak (m.in. Another Morning Breakfast Show, Teoria Konfliktu) – specjalizuje się w tworzeniu przestrzeni i ściany dźwięku.

SIGNAL TO NOISE RATIO – [Warszawa; post(psych/drone)] poruszają się gdzieś pomiędzy. Pociąga ich w równym stopniu gęsta harmonia i zagmatwany kontrapunkt, co trans, improwizacja, niejednoznaczność i brud. Budują swoje przestrzenie z bogatej brzmieniowo gitary, szorstkich analogowych klawiszy i melodycznie traktowanej perkusji. Ciągle reinterpretują swoją twórczość, improwizują i pozostawiają niedomówienia. Jednocześnie szukają szlachetnej prostoty – aczkolwiek na dzień dzisiejszy jeszcze jej nie znaleźli. Szukają nowych form wypowiedzi między tradycją rockowego koncertu i postpsychodelicznym performansem, w którym słuchacz zostaje obdarzony mocą wpływania na przebieg muzyki. Lubią interakcje. Remiksowali utwory ambientowej Calmy i jazzmetalowego Shining, nagrali singiel z Warsaw Gamelan Group, łączący ich brzmienie z tradycyjną muzyką z Jawy Środkowej, a aktualnie kończą prace nad remiksem utworu „Lśnienie” Wojciecha Błażejczyka, współczesnego kompozytora młodego pokolenia (w wykonaniu Kwadrofonik). Ilustrowali wystawy sztuki współczesnej i projekcje filmu niemego „Furman Śmierci”. Byli najdziwniejszym zespołem w finale konkursu interpretacji piosenek Grechuty. Brali na warsztat zapomniane perełki brytyjskiej psychodelii końca lat 60.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
tuffenuff
Tuff Enuff w Luce
sipr021211-0009
Czesław Śpiewa w Dekompresji
Dikanda w Scenografii

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*