Piłkarze Widzewa Łódź 13 lutego rozegrali piąty mecz kontrolny, tym razem przeciwnikiem był pierwszoligowy GKS Tychy. Po dwóch ostatnich sparingach z Wartą Poznań i Wisłą Płock zakończonymi porażkami szkoleniowiec łodzian Radosław Mroczkowski zdecydował się prawdopodobnie do optymalnego składu jaki będzie występował w nadchodzącej rundzie wiosennej. Warto odnotować, że kapitanem zespołu był Dario Kristo, gdzie mimo obecności na boisku Sebastiana Zielenieckiego, opaskę kapitana na ramieniu miał właśnie Chorwat.

Mecz dla łodzian rozpoczął się od pierwszych minut już zwycięski. Napastnik Przemysław Banaszak po swojej solowej akcji i podaniu precyzyjnym do Konrada Gutowskiego, który dokonał tylko formalności i umieścił piłkę w siatce na 1:0. Kolejne akcje Widzewa doprowadziły do zmiany rezultatu. W 11. minucie już było 2:0, zza pola karnego na bramkę Jałochy silny strzał oddał Łukasz Turzyniecki, piłka odbiła się rykoszetem od jednego z tyskich obrońców i wpadła do siatki obok zdezorientowanego golkipera! W ciągu kwadransu Widzew mógł już prowadzić 3:0, ale zbyt mocno piłkę wypuścił sobie do przodu Przemysław Banaszak i goście odetchnęli, tym razem ulgą bez straty bramki. W kolejnych minutach to już goście częściej byli przy piłce i oddawali groźne strzały w wykonaniu snajpera tyszan Omara Monterde. W 22. minucie Patryk Wolański już musiał wyjmować piłkę z siatki, ten sam zawodnik oddał strzał zza pola karnego z około szesnastu metrów zdobywając kontaktową bramkę.

W upływie kilku minut łodzianie szybko podwyższają wynik meczu na 3:1. W 28. minucie Marcin Pieńkowski po indywidualnym rajdzie oddaje strzał „życia” z linii pola karnego i umieszcza piłkę w samym okienku bramki. Tyszan stracony gol nie załamał tylko wywołał na boisku większą złość widać było, że w tym meczu łatwo się nie poddadzą. Przed zakończeniem pierwszej połowy z przed pola karnego Łukasz Grzeszczyk oddaje strzał i po raz drugi bramkarza łodzian Patryk Wolański musiał wyjmować piłkę z siatki. Do przerwy wynik meczu nie uległ zmianie i było 3:2 dla Widzewa.

W drugiej połowie meczu trener Radosław Mroczkowski dokonał jednej zmiany, w miejsce Marcina Pieńkowskiego pojawił się Daniel Mąka, zaś w zespole gości nastąpiła wymiana, aż dziewięciu zawodników. Gra obu drużyn w drugiej połowie była już nie co spokojniejsza, to też nie wpłynęło na zmianę rezultatu z pierwszej połowy meczu i zakończony zwycięstwem Widzewa 3:2.

Warto odnotować, że z upływem czasu nastąpiły w zespole Widzewa dwie zmiany wymuszone, które zakończyły się w obu przypadkach urazami. W miejsce obrońcy Sebastiana Zielenieckiego wszedł na boisko Marcel Pięczek, zaś napastnika Filipa Mihaljevića zastąpił Maciej Kazimierowicz. Kolejnym rywalem Widzewa w meczu kontrolnym będzie sobotę kolejna pierwszoligowa ligowa drużyna ze Stomilu Olsztyn, mecz odbędzie się w Nieborowie.

Trener Widzewa Łódź Radosław Mroczkowski powiedział po meczu – „Był to pierwszy nasz sparing, gdzie przez 90. minut trzymaliśmy większość zawodników. Na pewno były błędy w grze, ale i długie fragmenty dobrej naszej gry. Jestem zadowolony, gdzie dziś mieliśmy bardzo dobrego rywala, który też nas potrafił zmusić do wielu sytuacji, w których popełniliśmy błędy. To też się musi w przygotowaniach zdarzyć, choć oczywiście, że bym chciał, żeby było na zero z tyłu. Sytuacje bramkowe jakie zespół sobie stworzył w przeciągu całego meczu były optymistyczne. Jest nad czym pracować dalej, choć to etap końcowy, ale jeszcze przed nami trochę szlifowania formy”.

Widzew Łódź – GKS Tychy 3:2 (3:2)
Bramki: 1:0 – Konrad Gutowski (2), 2:0 – Łukasz Turzyniecki (10) , 2:1 – Omar Montarde (25), 3:1 – Marcin Pieńkowski (28), 3:2 – Łukasz Grzeszczyk (37)

Widzew: Patryk Wolański – Łukasz Turzyniecki, Daniel Tanżyna, Sebastian Zieleniecki (72, Marcel Pięczek), Tomasz Wełna – Marcin Pieńkowski (46, Daniel Mąka), Dario Kristo, Adam Radwański, Konrad Gutowski – Przemysław Banaszak, Filip Mihaljević (72, Maciej Kazimierowicz).

GKS Tychy (I połowa): Konrad Jałocha – Mateusz Grzybek, Łukasz Sołowiej, Marcin Biernat, Dawid Abramowicz, Keon Daniel, Sebastian Steblecki, Kacper Piątek, Łukasz Grzeszczyk, Omar Monterde, Jakub Vojtus, Marcin Kowalczyk.
GKS Tychy (II połowa): Marek Igaz – Maciej Mańka, Mateusz Pańkowski, Marcin Kowalczyk, Paweł Szołtys, Kacper Piątek (66′ Nicolas Wróblewski), Łukasz Bogusławski, Kacper Laskoś, Jakub Piątek, Omar Monterde, Artur Siemaszko.

/autor tekstu i zdjęć Przemysław Sujka

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Widzew Łódź – Legia Warszawa 0:0 (foto)
_DSC0910_DxO
ŁKS Łódź – Pogoń Lwów 2:1 (foto)
Widzew Łódź – GKS Jastrzębie 3:1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*