SKR_0930Bełchatowianie w swoim drugim meczu w Atlas Arenie odnieśli kolejne zwycięstwo. Po zespole tureckim, przyszedł czas na Rosjan. Goście byli wstanie przeciwstawić się Skrze jedynie w trzecim secie, w pozostałych musieli uznać wyższość polskiego zespołu.

Przed spotkaniem wiedzieliśmy że w zespole bełchatowian nie pojawi się Daniel Pliński. – Do wczoraj trenował, niestety musiał spasować. Najprawdopodobniej to grypa jelitowa. – powiedział przed meczem trener Jacek Nawrocki. Do meczu nie wykurował się także Bartosz Kurek, występujący w szeregach Dynamo.

Pierwszego seta oba zespoły rozpoczęły równo, a już przy stanie 5:3 mieliśmy pierwszą dłuższa akcję zakończoną na korzyść bełchatowian. Po błędzie gości Skra zeszła na przerwę prowadząc trzema punktami, jednak Rosjanie tak łatwo nie odpuszczają. Na środku byli nie do powstrzymania jednak na lewym skrzydle zablokował atak Dynamo Kooistra i gospodarze wciąż utrzymywali się na dystans kilku punktów. Atak Winiarskiego posłany, wg sędziów, w aut i udany atak po prostej Rosjan na szczęście Skry nie zdekoncentrował i odwdzięczyli się zdobyciem kilku punktów schodząc na przerwę techniczną przy stanie 16:11. Co mogło się podobać widzom to sporo akcji w obronie, walka o podbicie piłki i zdobycie punktu. Bełchatów utrzymując dalej przewagę punktową zmusił trenera rywali by poprosił o czas i tak gdy na tablicy wyników pojawiło się 21:17 siatkarze podbiegli do szkoleniowca posłuchać wskazówek. Niewiele jednak one pomogły bo Dynamo strat odrobić nie potrafiło, a set zakończył Siergiej Grankin zagrywając w aut.
Punktowy przebieg seta: 1:2, 4:3, 6:5, 8:5, 10:7, 12:9, 14:11, 16:11, 17:13, 21:17, 22:18, 24:19, 25:21.

joomplu:45256

Drugi set od punktu przewagi zaczęli goście, jednak tuż przed pierwszą przerwą techniczną to Skra prowadziła dwoma punktami, a na następnej już siedmioma! As serwisowy Mariusza Wlazłego powiększył przewagę do dziewięciu, jednak po przerwie dla Dynamo atakujący Skry posłał piłkę w aut. Mimo to bełchatowianie dalej zdobywali punkty, a Rosjanie sami nam je oddawali. Zdecydowana dominacja Skry w tym secie trwała już do końca partii zakończonej przez Karola Kłosa 25:16.
Punktowy przebieg seta: 1:1, 3:4, 7:5, 8:6, 10:6 P, 12:8, 16:9, 20:11, 21:14, 24:15, 25:16.

Początek trzeciego seta to lepsza gra Dynamo i ich pierwszy as serwisowy. Przy stanie 2:6 o pierwszą przerwę poprosił trener Nawrocki. Chwila przerwy i słowa szkoleniowca pomogły i bełchatowianie już przed pierwszą przerwą techniczną zmniejszyli straty. Później Rosjanie coraz lepiej zagrywali, a bełchatowianie ofiarnie podbijali piłki tuż przy bandach reklamowych. Walka opłacała się ponieważ straty ponownie zmalały jednak bariery dwóch punktów Skra przeskoczyć nie umiała. W końcu udało im się to po drugiej przerwie technicznej i po żółtej kartce dla rywala ujrzeć mogliśmy na tablicy wyników remis po 16. Dobrej passy nie przerwali i czwarty punkt z rzędu padł łupem gospodarzy dzięki atakowi Winiarskiego. Gdy wydawało się że dokończą seta na swoją korzyść (zdobyli siedem punktów z rzędu!) nagle pojawiły się błędy własne, m.in. przejście linii trzeciego metra przez Wlazłego oraz problemy z przyjęciem zagrywki. W rezultacie pięć punktów z rzędu stracili. Blok na Winiarskim dał Rosjanom 21 punkt przy naszych 19, a za chwilę ponownie zatrzymali Polaka. Nim się obejrzeliśmy Dynamo miało piłkę setową i partię zakończyło.
Punktowy przebieg seta: 1:1, 1:3, 2:4, 2:6, 6:8, 6:10, 9:12, 10:14, 13:16, 17:16, 19:21, 19:25.

joomplu:45249

Czwarty set od pierwszego punktu zaczęli rywale, a kolejne trzy zdobyli bełchatowianie. I taką przewagę Skra utrzymywała do już do końca. Znakomita zagrywka Wlazłego i błąd komunikacji w zespole rywala pozwolił zejść bełchatowianom na przerwę przy stanie 8:4. Po powrocie na parkiet punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył nasz atakujący i szkoleniowiec Dynamo poprosił o czas. Po wznowieniu gry ponownie punkt do konta swojego zespołu dołożył Wlazły, a na tą sytuację, rozkładając ręce, z niedowierzaniem spoglądał trener Rosjan. Zdarzyła się chwila przestoju w naszej ekipie jednak zgrała się ona z błędami rywali zatem przewagi Skra nie straciła. Po drugiej przerwie technicznej bełchatowianie wrócili do swojej gry i po ataku Winiarskiego przy potrójnym bloku gospodarze wygrywali 18:13. Punk bezpośrednio z zagrywki dołożył Woicki, a z ataku Winiarski i przy stanie 22:16 sytuację próbował ratować przerwą trener Dynamo. Mimo to kolejny punk po serwisie zdobył rozgrywający Skry. Karol Kłos atakując ze środka zdobył 24 i ostatni 25 punkt.
Punktowy przebieg seta: 0:1, 3:1, 5:3, 8:4, 13:8, 14:11, 16:12, 19:14, 20:16, 22:16, 25:18.

PGE Skra Bełchatów – Dynamo Moskwa 3:1 (25:21, 25:16, 19:25, 25:18)


fot. skra.pl / Paulina Wlazły

Zobacz także:

Skra Bełchatów – Fenerbahce Istanbul 3:0 (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
ŁKS Commercecon – Chimik Jużne 3:1 (foto)
8
XVII Finał Pucharu Prezydenta Miasta Łodzi (foto)
DSC_0049
Łódzka Amatorska Liga Siatkówki – 11 kolejka
1 Komentarz

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*