pamiecabsolutnaPamięć absolutna z 1990 roku posiada statut filmu kultowego, a także uznawana jest za jedną z lepszych, co nie znaczy wiernych oryginałowi, adaptacji dzieł Philipa K. Dicka.

Paul Verhoeven stworzył obraz niepokojący, a Arnold Schwarzenegger idealnie wpisał się w rolę Hausera aka. Douglasa Quaida. Jak widać Len Wiseman (twórca m.in. Dnia niepodległości) i Colin Farrell mieli poprzeczkę ustawiono bardzo wysoko. Na ich szczęście nowa wersja Przypomnimy to panu hurtowo w wielu momentach broni się. Chociaż to już jednak nie to, co przed laty.

Tym razem cała akcja dzieje się na Ziemi, gdzie jedynie w dwóch przestrzeniach żyją ludzie. Świat pogrążony jest w chaosie, co chwila mamy do czynienia z atakami terrorystycznymi. I gdzieś tam mieszka Douglas Quaid (Farrell), przeciętny robotnik targany dziwnym snem. Gdy zapragnie udać się do firmy, która oferuje usługi „sztucznych wspomnień” wszystko się rozleci. I nie wiadomo czy to jawa czy sen. Quaid rozpoczyna przygodę jako tajny agent. A w tle? Tym razem nie metafizyczna opowieść o życiu, obcych czy mutantach, a inwazyjne pragnienie jednego dominatora.

https://www.youtube.com/watch?v=wP9h9cF1moc

Nowa Pamięć absolutna co chwila składa hołd poprzednikowi, a także innym produkcjom s-f z lat 80-90. Już w ścieżce dźwiękowej słyszymy inspiracje Bruno Louchouarnem i Jerry’m Goldsmithem. Także wiele scen ma nam przypomnieć o filmie z 1990 roku. Jest tu m.in. kobieta z trzema biustami i sceny walki „małżeństwa”, a nawet brzydka baba chcąca przejść kontrolę celną.

Film Lena Wisemana jest efektowny. Sceny akcji są na najwyższym poziomie, tak samo przestrzenie – zniszczone, zatłoczone miasto – robią niesamowite wrażenie. Szkoda, że sama opowieść wydaje się jedynie zbitkiem kolejnych fragmentów, bardzo okrojona w stosunku do opowieści z Arnoldem w roli głównej. I brak metafizyki, o której wspomniałem powyżej. Po prostu bezstresowa rozrywka pełna efekciarstwa. Pamięć absolutna a.d. 2012 o dziwo nie jest zła, ale brakuje w niej „tego czegoś”.

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
karbala
Karbala – recenzja
bonappetit
Bon Appetit – recenzja
Prawdziwa historia – recenzja
2 komentarze
  • 21 marca 2015 at 14:42

    😡 😡 😥 zajebiste filmy sa

  • 21 marca 2015 at 14:41

    🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄 🙄

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*