loska22Aż dziesięć godzin z kończącego się już weekendu zabrali nam organizatorzy Łódzkich Spotkań Kabaretowych. Zarówno piątkowy koncert konkursowy w AOIA, jak i sobotnia Gala w Wytwórni trwały bite pięć godzin. Nasuwa się zatem pytanie – czy ból pewnych niewymownych części ciała został zrekompensowany? Odpowiadamy z radością – zdecydowanie tak!

  
Koncert zorganizowany w piątek 26 listopada w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych zgromadził osiem formacji kabaretowych, które dopiero marzą o podbiciu wielkich scen i udziale w najważniejszych kabaretonach w kraju. Pięć spośród wspomnianej ósemki ma na to spore szanse – zagrali naprawdę niezłe programy. Rękami i nogami podpisujemy się jednak pod słowami przewodniczącego jury, Marcina Wolskiego – podczas wykonywania niektórych skeczy czuliśmy zażenowanie, że jesteśmy na sali.

Jako pierwszy pojawił się na scenie kabaret Inny ze Skierniewic. Ich występ na pewno nie powalił – skecze nawiązujące do mitologii nie zachwyciły ani publiczności, ani jurorów. Na siłę możemy napisać, że obroniła się piosenka „Daj mi ten wosk”, parodia przeboju zespołu Bolter.

Następnie swoje estradowe pięć minut miała Czwarta Fala z Kielc. Trzech młodych panów widzieliśmy już w jednym z programów rozrywkowych w telewizji. Wtedy nas zainteresowali i w Łodzi spłacili kredyt, jaki u nas zaciągnęli. Numer o dresach pracujących na stanowisku „wróżki Joanny” w czasopiśmie poradnikowym rozbawił widownię. Do tego fajny skecz o Arce Noego i nowe spojrzenie na film „Piła” – z pewnością będziemy Czwartą Falę obserwować dalej, bo kroi się z niej całkiem niezły kabaret.

Potem poziom konkursu znacząco się obniżył, a to za sprawą formacji A ku-ku.  Szukaliśmy dobrych stron ich występu, ale naprawdę trudno było coś wyłuskać. Niestety, skończyły się czasy, gdy program można było oprzeć tylko i wyłącznie na gejach, moherowych beretach i ojcu Rydzyku. To już po prostu nie śmieszy.

Czołówka Piekła z Poznania zaprezentowała się z kolei bardzo przyzwoicie. Duży plus należy się tej trupie za muzykę graną na żywo – to na pewno wzbogaca przekaz. Wyróżnić chcemy skecze o Europie i Zeusie, zakupach w Internecie, a także piosenkę o rozlanym mleku. Wielkopolanie należeli do naszych faworytów.

Występ Bruzdy z Kielc był naprawdę obiecujący. W programie znalazły się dwa skecze, przy których odkryliśmy nowe partie mięśni w naszym brzuchu. Numer o sepleniącym logopedzie zagrany został brawurowo, podobnie jak numer porównujący studentów uniwersytetu i politechniki. Gorszy poziom prezentowały skecz „o robieniu skeczu” i coś na wzór „Mam talent”. Ogólny wydźwięk bardzo pozytywny.

Bardzo dobre noty za swój program zebrał kabaret Wyjście Ewakuacyjne. Artyści świetnie odtworzyli klimat lat przedwojennych w USA w skeczu o taksówkarzu, zapraszając do niego dziewczynę z widowni. Zabawna była również parodia kultowego już programu „W-11”. Drewniane aktorstwo bohaterów serii kabareciarze odtworzyli bezlitośnie, ku uciesze publiki.

Niestety, po dwóch dobrych programach kabaretowych czekał nas kolejny zawód. Występ kabaretu Ostry Nieżyt Gardła był jednym z najsłabszych podczas konkursu ŁÓSKI. Skecz nawiązujący do „Familiady” był zupełnie pozbawiony puenty mimo że zaproszono do niego publiczność. Numer o Polakach na obcej planecie ciągnął się w nieskończoność i był po prostu słaby. Kabaret zaliczył także wpadkę techniczną, która ma prawo zdarzyć się każdemu, ale niestety rzutuje na całokształt. Okazało się, że nie wszystkie utwory muzyczne zostały zgrane na płytę. Kabareciarze próbowali jakoś ograć ten wypadek, ale nie wyszło.

Jako ostatnia zaprezentowała się łódzka latorośl, działający przy AIOA kabaret KIHA. Przedstawili program zatytułowany „MPK, czyli Musisz Poczekać Kolego”, szydzący, jak sam tytuł wskazuje, z komunikacji miejskiej w Łodzi. Na scenie pojawili się więc pasażerowie, autobusy, kierowcy oraz dyrektor MPK. Całość, mocno zgryźliwa, okraszona była znakomitymi piosenkami. Na dodatek było po prostu zabawnie i tym samym KIHA znalazła się w gronie faworytów konkursu.  

Jury miało więc twardy orzech do zgryzienia. Mimo że skład komisji zasilali profesjonaliści (członkowie kabaretu Ciach,     Jerzy Bożyk, Małgorzata Zwierzchowska, Olek Grotowski, Marcin Wolski, Stanisław Bożyk i przedstawicielka publiczności), wybór najlepszych był trudny i trzeba było nagiąć nieco regulamin tak, aby nagrodzić wszystkich, którym się to należało.

Pierwszą Nagrodę konkursu Łódzkich Spotkań Kabaretowych otrzymał kabaret Bruzda. Drugie miejsce zajął kabaret KIHA, a na trzeci stopień podium wskoczyła Czwarta Fala. Wyróżnienie przyznano kabaretowi Wyjście Ewakuacyjne. Dodatkowo przyznano nagrody za osobowości sceniczne. Zostali nimi Tomasz Maciaszczyk z kabaretu KIHA oraz Mateusz Lewkowicz z Czwartej Fali.

 

   
Nagrodzeni w piątek artyści pojawili się na sobotniej Gali finałowej w Wytwórni. Gratyfikacje pieniężne oraz pamiątkowe statuetki wręczył laureatom rektor Uniwersytetu Łódzkiego, prof. Włodzimierz Nykiel. Zwycięskie formacje zagrały po jednym skeczu, a po nich widzów zabawiał jeszcze kabaret Z Konopii – laureaci ŁÓSKI z 2009 roku.

Finałowy wieczór uświetniły występy gwiazd. Na początek na scenie wystąpił Kwartet Okazjonalny, który pokazał, jak świetnie można bawić się przy muzyce klasycznej. Potem przyszedł czas na Stado Umtata i ich skecze o relacjach damsko – męskich. Wielbicieli dobrej muzyki uraczyli swoimi recitalami Małgorzata Zwierzchowska z Olkiem Grotowskim oraz Jerzy Bożyk.

Łódzkie Spotkania Kabaretowe to nowa inicjatywa, ale czuć powoli, że rodzi się wokół niej pozytywny klimat. To efekt pracy ludzi zrzeszonych w łódzkim NZS-ie i szeregu wolontariuszy, którzy opiekują się kabaretami, jurorami i widzami. Trzeba popracować trochę nad warstwą scenariuszową – 5 godzin to za dużo, nawet dla prawdziwych amatorów kabaretu. Szkoda też, że w tym roku na scenie w Łodzi nie pojawiła się gwiazda pokroju kabaretu Hrabi, który urzekł publikę w ubiegłym roku. W kuluarach rozmawialiśmy o tym, że w kolejnych latach, dzięki wzrastającej popularności przeglądu, trzeba będzie wynająć większe sale. Czego oczywiście łódzkiemu środowisku kabaretowemu życzymy.

 
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010
Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010 Łódzkie Spotkania Kabaretowe 2010

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
PR7_8194
Seks grupowy… czyli psychoterapia w Teatrze Małym (foto)
29. Festiwal Szkół Teatralnych zakończony – wyniki
plakat_LARP
LARP w Teatrze Wielkim

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*