008noc_muzeow

Na długo przed wybiciem godz. 18  kolejki ustawiły się przed wejściami do ponad 50 instytucji, które wzięły udział 17 maja w Nocy Muzeów w Łodzi. Nawet kiepska pogoda nie popsuła planów tym, którzy na wydarzenie czekali od dawna.

To już dziesiąty raz, jak Łódź nocą otworzyła drzwi do muzeów, ośrodków kultury i nauki, teatrów, galerii, bibliotek, uczelni, świątyń, organizacji oraz innych miejsc skupiających się wokół kultury i rozrywki. W porównaniu z ubiegłym rokiem, 2014 przyciągnął 17 maja kolejne placówki – łącznie około 10.

Liczba zainteresowanych kilkukrotnie przewyższała możliwości placówek, stąd na zwiedzenie najbardziej obleganych miejsc trzeba było czekać nawet do trzech godzin. Przykładem było Muzeum Kanału „Dętka”, do którego dostali się ci, którym nie straszna była ani kolejka, ani deszcz.

Dzięki darmowej komunikacji miejskiej wybranych autobusów i tramwajów istniała szansa na zaplanowanie ciekawej trasy. Wybór był tak szeroki, że niemal każdy znalazł coś dla siebie. Wiele instytucji przygotowało specjalny program z myślą o Nocy Muzeów. Tak było w przypadku Centralnego Muzeum Włókiennictwa, które oprócz wystaw czasowych zorganizowało pokaz zabytkowych samochodów, koncerty oraz wystawę z kolekcjami przedmiotów  z drewna skamieniałego. Wystawy można było oglądać również w otwartym Skansenie Łódzkiej Architektury Drewnianej i pracowniach rękodzielniczych.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne  przy placu Wolności 14. Podczas Nocy Muzeów zwiedzający obejrzeli trzy wystawy: archeologiczną, etnograficzną i numizmatyczną. Ośrodek Języka i Kultury Japonii w Łodzi przygotował zajęcia, a wśród nich wykonywanie japońskich lampionów, kaligrafia, orgiami, a także pisanie tuszem imion w języku japońskim.

Specjalnie na 17 maja Muzeum Fabryki zaprosiło Dziecięcy Uniwersytet Ciekawej Historii,  a Muzeum Farmacji im. prof. Jana Muszyńskiego  zdradziło zwiedzającym tajemnicę wytwarzania kremów i maści. Przy ul. Kopcińskiego, w Muzeum Geologicznym odbyły się ciekawe prelekcje o meteorytach i minerałach.

Miejscem, które szczególnie przypadło do gustu zwiedzającym, było Muzeum Kinematografii, które z myślą o Nocy Muzeów, oprócz bajkowych i filmowych wystaw, udostępniło prawdziwy ponad stuletni fotoplastikon Augusta Fuhrmanna z berlińskiej wytwórni. Kolejki ustawiły się również na projekcje dokumentu na temat historii kina.

Muzeum Komunikacji Miejskiej MPK-Łódź zaprosiło m.in. na wystawę 28 tysięcy łódeczek z biletów tramwajowych Ryszarda Marchewy. Ponadto trasą linii komunikacyjnej M2 można było podróżować zabytkowym tramwajem.

W Pałacu Poznańskich, gdzie mieści się Muzeum Miasta Łodzi, udostępniony został Panteon Wielkich Łodzian i wystawy czasowe. Na tym jednak nie koniec. Atrakcjami na Noc Muzeów były gabinet prof. Jana Karskiego, a także eksponaty, które na co dzień nie są  prezentowane publiczności.

Przy ulicy Gdańskiej odbyły się pokazy walk Bractwa Rycerskiego im. Księżnej Anny, a to w ramach programu Muzeum Tradycji Niepodległościowych. Nie zabrakło też dobrej muzyki: po zachodzie słońca zagrał kwintet smyczkowy „Mezzo”. Oddział Martyrologii Radogoszcz zaprezentował wystawę poświęconą 2 Korpusowi Gen. W. Andersowi i pokazy rekonstruktorów. Chętni wzięli udział w wykładach.

Pokazy średniowiecznych walk zaprezentowało Bractwo Rycerskie Konfraternia Burgus Carpinei. Dawkę adrenaliny zagwarantowali czekającym w kolejce przez Planetarium i Obserwatorium. Miłośnicy astronomii wzięli udział w pokazach nieba pod kopułą, wykładach i prelekcjach dotyczących kosmosu i Wszechświata.

W Se-ma-forze odbyły się spotkania z twórcami oscarowych filmów „Tango” i „Piotruś i wilk”. Oprócz zwiedzania wystaw i uczestniczenia w warsztatach filmowych, można było posłuchać muzyki  studenckiego zespołu Majamko. Z kolei po raz pierwszy udział w Nocy Muzeów wzięło Łódzkie Centrum Filmowe. W Hali Expo zaprezentowało trzy zbudowane scenografie – mini plany filmowe.

Ciekawą alternatywą na sobotnią noc były zorganizowane wycieczki po mieście: szlakiem murali Galerii Urban Forms, spacery Przewodników Łódzkich TOTUTOTAM czy nocny spacer po ciemnych zakątkach Księżego Młyna. Łódzki Dom Kultury otworzył pięć galerii fotograficznych, eksperymentalnych, odbył się również Łódzki Port Gier, w którym udział wzięli fascynaci kostki, pionków i plansz.

Swoje drzwi tego dnia otworzyły również: uczelnie ASP i AH-E, galerie miejskie, biblioteki,  kluby muzyczne, świątynie, media, ZHP, instytucje naukowe i kulturalne.

– Noc muzeów to zawsze pozytywne doświadczenie i trochę inny weekend niż wszystkie. Dla mnie bardziej liczy się wyjątkowa atmosfera, spotkania przypadkowych ludzi i obierania przypadkowych celów z katalogu niż konkretne zaplanowane wydarzenia. Wizyta w przestrzeni Art Inkubatora z hipnotycznym koncertem – na plus. Wizyta w pracowaniach artystów na Księżym Młynie – na plus. Bardzo fajne wydarzenie – podsumował Piotr.

Z kolei inny mieszkaniec Łodzi uznał, że najlepiej do Nocy Muzeów przygotowało się Muzeum Kinematografii: – Mimo dużej ilości zwiedzających i wielu sal panował względny porządek, a same wystawy były naprawdę imponujące. Udało mi się zwiedzić tylko trzy placówki, szkoda, że nie udało się więcej.

Opis atrakcji związanych z Nocą Muzeów możecie znaleźć tutaj.

Zapraszamy do foto relacji:

/fot. Monika Świetlińska

/fot. Anita Andrzejczak

/fot. muzeum oświaty ziemi łódzkiej

Zobacz także:

Noc Muzeów 2013 w Łodzi (foto)

Noc Muzeów w Łodzi 2012 (foto)

Noc Muzeów w Łodzi 2011 – relacja (foto+wideo)

Noc Muzeów 2010 Łódź (foto+wideo)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Foto Drive Łódź 2020 (foto)
S7305008
Anime Łódź Klub – Wolumin VI
DSC_7291
Nowa sala edukacyjna Centralnego Muzeum Włókiennictwa (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*