niezniszczalni2Sylvester Stallone, Arnold Schwarzenegger, Chuck Norris, Jean-Claude Van Damme, Bruce Willis, Jason Statham, Jet Li, Dolph Lundgren. Legendy kina akcji znów na dużym ekranie. To co „tygrysy” lubią najbardziej.

Gdy w 2010 roku Sylvester Stallone zrealizował pierwszą część Niezniszczalnych film został dobrze przyjęty przez publiczność i krytyków, aczkolwiek miał sporo mankamentów. Tym razem w roli reżysera zastąpił go Simon West. Dzięki temu opowieść o grupie najemników zadała kłam stereotypowi, że kontynuacje są gorsze. To nieco lepsza opowieść z jeszcze większą plejadom niezniszczalnych aktorów.

Jak na typowe kino akcji scenariusz jest dość prosty. Church (Bruce Willis) ponownie wynajmuje grupę pod dowództwem Barneya (Stallone). Muszą odzyskać pakunek z rozbitego samolotu. Gdy im się to udaje najemnicy zostają zaatakowani przez niejakiego Viliana (Jean-Claude Van Damme) i jego świtę. Ginie jeden z dobrych, a reszta z nich reszta zaczyna ścigać złoczyńcę. Muszą odzyskać pakunek (mapę), a także zemścić się.

https://www.youtube.com/watch?v=ROQwlitQgaA

Niezniszczalni 2 to powrót do przeszłości. Wiele scen akcji, strzelani, wybuchów – pełno nielogicznych scen (coś dla Pogromców mitów), a całość ogląda się z przyjemnością i czeka, aż jakaś legenda pojawi się na ekranie. Najlepiej sprawuje się „najstarsza gwardia” – każda ze scen z udziałem Arnolda Schwarzeneggera, to autoironia z jego poprzednich ról. Podobnie z Chuckiem Norrisem – który w filmie pojawia się przy dźwiękach z westernów i jest ostrzejszą wersją Strażnika z Teksasu, a także z Willisem. Po prostu chłopaki mają do siebie dystans.

To obraz dla tych, co nie chcą zbytnio myśleć w trakcie seansu. To półtoragodzinna niezobowiązująca rozrywka – mnóstwo trupów, rozwałki i dowcipne komentarze co jakieś dziesięć minut. Teraz trzeba czekać na kolejną odsłonę, bo jeszcze kilka legend powinno się przez Niezniszczalnych przewinąć (chociażby Steven Seagal czy Bolo Yeung – mój ulubiony „zły” z lat 80.).

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
wszczekach
W szczękach rekina – recenzja
bejbis
Bejbis – recenzja
ochkarol22
Och Karol 2 – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*