Film „Było sobie morze…” koprodukcja łódzkiego Anima-pol Sp. z o.o. oraz BFilm z Bratysławy zostanie pokazany na najważniejszym i największym festiwalu filmów krótkometrażowych na świecie: Clermont Ferrand Shorts Films Festival, gdzie powalczy o nagrody w międzynarodowym konkursie głównym. Animowany dokument Joanny Kożuch opowiada historię katastrofy klimatycznej Morza Aralskiego z perspektywy ostatnich mieszkańców Mujnaku. 

Clermont Ferrand Shorts Films Festival odbędzie się na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku. Do jego programu zakwalifikowało się zaledwie 77 spośród 6200 nadesłanych filmów z 55 krajów. 

Animacja „Było sobie morze…” wyreżyserowana jest przez Joannę Kożuch, a producentem jest łódzkie studio Anima-pol oraz firma BFilm z Bratysławy. Pomysł na film powstał przy okazji podróży reżyserki pociągiem przez region Azji Środkowej oraz jej osobistego spotkania z mieszkańcami Kazachstanu i Uzbekistanu. Inspiracją do animowanego dokumentu były historie i losy ostatnich mieszkańców Mujnaku, miasta w zachodnim Uzbekistanie. W latach 20. XX wieku sowieccy planiści na tamtych terenach chcieli stworzyć ogromne plantacje bawełny. Zrealizowano system kanałów, które miały nawadniać te obszary, przez co duże rzeki straciły swoją moc, co w późniejszym czasie doprowadziło do tego, że Morze Aralskie zaczęło znikać, została z niego właściwie jedynie słona pustynia. Za sprawą filmu poznajemy Swietłanę, wpatrującą się w słoną pustynię jedynym okiem, Gulshata prowadzącego pusty hotel. Kapitan rejestruje ślady znikającego morza, a Siergiej prowadzi turystów po jego nagim, błyszczącym dnie morskim. Wszyscy oni pamiętają jeszcze pierwotny brzeg wysychającego dziś Morza Aralskiego.

Technikę animacji wykorzystałam do wykreowania świata, który w rzeczywistości już nie istnieje, pozostał wyłącznie w marzeniach, wspomnieniach i tęsknotach mieszkańców Mujnaku – mówi reżyserka Joanna Kożuch. – „Było sobie morze…” jest filmem o zanikaniu morza, które przez całe wieki stanowiło element życia codziennego mieszkańców Mujnaku. Opowiada o ich niewiarygodnie silnej tęsknocie za „wielką wodą”, ale również o jeszcze większej ludzkiej głupocie – dodaje.

Animowany dokument Joanny Kożuch łączy animację 2D i rotoskopową z użyciem piasku, a zrealizowany został w koprodukcji: Anima-Pol (PL) (Producent większościowy), plackartnyj (SK), BFilm (SK), TVP (PL), EC1 Łódź (PL) oraz Radia i Telewizji Słowacja (SK). Projekt został dofinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, Słowacki Fundusz Audiowizualny, program Unii Europejskiej Kreatywna Europa MEDIA, Ministerstwo Kultury Republiki Słowackiej, Region Samorządny Bratysławy oraz Fundusz Literacki. Międzynarodowym agentem sprzedaży filmu jest Miyu Distribution. Promocją filmu na rynku polskim zajmuje się łódzki MOMAKIN.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Danny_Boy_bohater
Danny Boy z szansą na Oscara
zdjecie_z_planu_Music_War_and_Love_ul._Roosvelta_Lodz_fo
Music, War and Love powstaje w Łodzi (foto)
_II_Wojna_Swiatowa_w_malych_rekach_11
Wojenny świat w skali mikro (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*