niezapomnijmnieDavid Sieveking — niemiecki reżyser znany m.in. z obrazu David chce odlecieć — odznaczył się wielką odwagą, szczerością oraz otwartością w stworzonym dokumencie o niezwykle znaczącym tytule Nie zapomnij mnie, który zdobył Nagrodę Millenium na tegorocznym 10. PLANETE+ DOC FILM FESTIVAL.

Dokument ten wbrew pozorom jest ciepłym i przez pryzmat niekiedy napływających do oczu łez pozytywnym obrazem chorej na Alzheimera matki reżysera, ukazującym ją w zaawansowanym stadium choroby. Siedemdziesięciotrzyletnia Gretel w ułamkach sekund nie wie nic na temat swojej rodziny i siebie samej, wymaga całodobowej opieki, jak dziecko musi uczyć się nazywać przedmioty ją otaczające, zaś rodzina zmuszona jest żyć z całkowicie nową, nieznaną im do tej pory osobą — żoną i matką, którą David postanowił poznać, a do tej pory nie miał ku temu dostatecznie dobrej okazji oraz czasu.

Czy wybrał odpowiedni moment w życiu swojej matki, by tego dokonać? Gretel nie jest w stanie przypomnieć sobie elementarnych wydarzeń, faktów, imion najbliższych jej osób. W jaki sposób chce się o niej więcej dowiedzieć i poznać u kresu jej życia? Wprowadza się on do rodzinnego domu i postanawia pomóc ojcu w opiece nad matką. Stara się zorganizować Gretel całe dnie, aktywizować oraz zachęcać do rozmów i ruchu. Po tygodniu bycia z matką jego siły zostają wyczerpane…

Regeneracja fizyczna oraz psychiczna dokonuje się podczas wspólnych podróży do miejsc związanych z młodością Gretel — rodzinne miasto, poznanie się z Malte (mężem). W międzyczasie David opowiada historię swojego ojca, obecnie emerytowanego wykładowcy matematyki oraz matki, będącej czynną aktywistką w latach sześćdziesiątych m.in. działającą na rzecz kobiet. Połączyła ich miłość, jednak nie wybrali jej łatwej i takiej nie stworzyli. Pomimo zawartego małżeństwa postanowili być również w innych związkach, oczywiście przelotnych i nietrwałych, ale jak się okaże mocno wpływających na ich wzajemne relacje. Co pozwoliło im przetrwać? Dzieci, które dla Gretel były najważniejsze. Dziś to one muszą okazywać jej miłość, opiekuńczość oraz wytrwałość.

Podczas opieki całej rodziny nad Gretel to właśnie ona musi walczyć ze swoimi słabościami, poczuciem winy, świadomością popełnionych w przeszłości błędów. Teraz muszą być jednością, by pomóc Gretel dzień w dzień pochłanianej przez Alzheimera. David odważył się ujawnić oraz pokazać publiczności swoją niepojęcie bliską prywatność, najukochańszą osobę, matkę nieuchronnie zbliżającą się ku śmierci. Myślę, że mało które dziecko byłoby w stanie stworzyć dokument ostatnich miesięcy życia swojej matki i zaprezentować go gronie odbiorców. Jednak odwaga ta nosi w sobie piękno stworzonej pamiątki rodzinnej, symbolu matki i prośby jej syna, by nigdy o nim nie zapomniała…

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
niepokonani
Niepokonani – recenzja
frances_ha
Frances Ha — recenzja
sekretsaszy
Sekret Saszy – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*