sniadanie-do-lozkaTrudno mówić o tradycji komedii romantycznej w polskiej kinematografii – polscy reżyserowie wolą podejmować inne tematy w swoich filmach. Trudno też dziwić się takiej sytuacji, skoro przynajmniej raz w tygodniu mamy premierę produkcji zza Oceanu.

   
Na szczęście tendencja ta wydaje się zmieniać na lepsze. Doskonałym przykładem tego jest najnowsza produkcja Krzysztofa Langa (twórcy Miłości na wybiegu), Śniadanie do łóżka.

Film jest dokładnie tym, czym być powinien – lekką, łatwą i przyjemną historią. Niespecjalnie ambitnej fabuły i happy endu można się co prawda spodziewać na starcie, choćby z racji gatunku, ale mała porcja lata w listopadzie jest pozytywnym zaskoczeniem. Głównym bohaterem jest pechowy kucharz, któremu przytrafią się coraz to nowe zakręty życiowe. W tym samym czasie traci świetną pracę, naraża się najsłynniejszemu krytykowi kulinarnemu, a w dodatku narzeczona odchodzi z Włochem. Nic to jednak – Piotr (Tomasz Karolak) poddać przecież się nie może.

 
Dzięki wsparciu swojego przyjaciela Konrada (Piotra Adamczyka) otrząsa się z całej historii i dzielnie podąża przez życie. Gdy na jego drodze staje Marta (Małgorzata Socha) wszystko zaczyna się nareszcie układać tak, jak powinno – dostaje pracę, jest ceniony w swoim zawodzie, a i miłości mu nie brak. Zanim jednak będą mogli żyć „długo i szczęśliwie” swoje będą musieli jeszcze przeżyć.

Dużym plusem tej komedii jest humor. Film ogląda się z przyjemnością, nie wiadomo nawet kiedy minęło półtorej godziny. Karolak ze swoją nieco chłopięcą mentalnością średnio pasuje do roli romantycznego amanta, znacznie lepiej poradził sobie w Ciachu, jednak i tu nie jest tak strasznie, jak spodziewałam się, że być może. W obsadzie była również Izabela Kuna, która zdecydowanie podniosła średnią gry aktorskiej. Ładne i poprawne kadry, całkiem niezła scenografia sprawiają, że Śniadanie do łóżka jest godną polecenia propozycją na długie, listopadowe wieczory.

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Mayday – recenzja
woody
Reżyseria: Woody Allen – recenzja
tejnocybedzieszmoja
Tej nocy będziesz mój – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*