plasterkultury

Coma, Jude, L.Stadt, Ted Nemeth, Tune i Vonsechsundachtzig to nominowani w kategorii Zespół muzyczny roku, w tegorocznej edycji Plastrów Kultury.

Warto przypomnieć laureatów z poprzednich lat, a byli to: w 2017 roku duet Szumacher/ Cieślak, w 2016 roku Jude, w 2015 Call The Sun, a w 2014 Little White Lies. Kto zdobędzie statuetkę w tym roku? Wszystko zależy od Was!

Coma

Plaster.43

„Metal Ballads vol. 1” to tytuł ósmego, studyjnego krążka grupy Coma. Choć tytuł może wskazywać na coś zupełnie innego, na albumie znalazło sie 11 utworów, utrzymanych w klimacie publicystyczno-erotycznym, z mocnym, rockowym sznytem. Za produkcję płyty, odpowiada ceniony muzyk i producent Paweł Cieślak, który w ubiegłym roku dołączył do grupy i jest odpowiedzialny za brzmienie syntezatorów i elektroniki. „Metal Ballads vol. 1” jest uważany przez krytyków za jeden z najlepszych albumów w dorobku Comy. Na płycie neurotyczne rytmy mieszają się ze świetnie brzmiacą elektroniką, co zbliża brzmienie grupy do synth-popu. Nie brakuje tu również nawiazań do polskich rockowych i nowofalowych brzmień z lat 80.

Jude

Plaster.44

Jude to łódzcy prominenci muzycznego łomotu. Najnowszy album tej niewątpliwej legendy polskiego industrialu, zatytułowany „Pigment”, jest z jednej strony – tradycyjnie bezkompromisowy w swojej formie, z drugiej – zaskakujący feerią surowych, hałaśliwych dźwięków, bogatszym instrumentarium oraz bardziej emocjonalnym wokalem. Agresywne, a jednocześnie ascetyczne brzmienie perkusji oraz hałaśliwe, nerwowe partie gitarowe to kwintesencja tej płyty. Trzeba jednak zaznaczyć, że pod warstwą żywych instrumentów, słychać również mnóstwo elektroniki. Na płycie „Pigment”, wielowymiarowy, natarczywy wokal Wiktora Skoka, oprócz charakterystycznego wrzasku, przyjął także postać zdecydowanej melodeklamacji, która – niemniej od krzyku – budzi respekt. Momentami, zamiast krzyku słychać również ukryty za różnego rodzaju efektami, narkotyczny, maniakalny bełkot. To wszystko powoduje, że w połączeniu z inwazyjną, bezlitosną muzyką, album jest nacechowany radykalnymi, negatywnymi emocjami.

L.Stadt

Plaster.45

„L.Story”, czyli najnowsze wydawnictwo L.Stadt, to osiem utworów do tekstów Konrada Dworakowskiego, na co dzień reżysera i scenarzysty teatralnego, autora tekstów piosenek zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. To pierwsza w pełni polskojęzyczna płyta grupy, którą promował singiel „Oczy kamienic”. Po doświadczeniach z różnymi odmianami alt rocka, surf i country, zespół sięgnął po nowe dla siebie środki wyrazu – na płycie pojawia się m.in. łódzki Wielki Chór Małej Chorei. To właśnie dzięki temu, grupie udało mu się otworzyć przed sobą nowe, muzyczne perspektywy.

Ted Nemeth

Plaster.46

„Ctrl-C” – druga płyta grupy Ted Nemeth – to pozycja dojrzalsza, ciekawsza kompozycyjnie oraz bardziej różnorodna od debiutu. Muzyka na drugim krążku zespołu to mieszanka post punku, indie rocka, a nawet brit popu. Na płycie można się doszukać inspiracji takimi artstami jak Blur, Arctic Monkeys, Interpol czy Queens of the Stone Age. Warto podkreślić, że za brzmienie nowej płyty jest odpowiedzialny Paweł Cieślak – czołowy łódzki producent oraz muzyk udzielający się w wielu projektach. Chłopaki tak samo dobrze poradzili sobie muzycznie, jak i tekstowo, na „Ctrl-C” nie brakuje intrygujacych, pełnych metafor historii, z zapadającymi w pamięć refrenami.

Tune

Plaster.47

Tune to łódzki zespół, którego muzyka oscyluje wokół rocka progresywnego i art rocka. Grupa istnieje od 2011 roku – od tego czasu, doczekała sie trzech albumów – „Lucid Moments”, „Identity” oraz wydanego pod koniec ubiegłego roku „3”. Tune, na każdej kolejnej płycie zaskakuje swoich fanów, sukcesywnie zmieniając i rozwijając brzmienie. Na nowym krążku nie brakuje innowacyjnych połączeń takich stylów muzycznych jak rock alternatywny, pop, psychodelic czy electro. Muzykom Tune, po raz kolejny udało się stworzyć swój włąsny, unikalny konstrukt muzyczny, zwieńczony ekspresyjnymi, Morrison’owskimi partiami wokalnymi.

Vonsechsundachtzig

Plaster.48

Vonsechsundachtzig to duet, który tworzą Ewelina Masztanowicz i Michał Fryc. Zadebiutowali pod koniec ubiegłego roku wydawnictwem o takim samym tytule, jak nazwa projektu. „Z 86” – bo takie jest polskie tłumaczenie Vonsechsundachtzig – odnosi się do tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce w kwietniu 1986 roku, a chodzi o katastrofę elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Debiut Vonsechsundachtzig to wielowymiarowy, intrygujący album, który stanowi interesującą propozycję spod znaku surowych, elektronicznych dźwięków. Ewelinie i Michałowi udało się stworzyć płytę, na której klasyczne, industrialne dźwięki, zostały przedstawione w odświeżonej, mroczno-elektronicznej formie. W tak powstałą, muzyczną formułę, artyści płynnie wpletli niełatwy temat katastrofy w Czarnobylu, który doskonale współgra z nieoczywistą warstwą dźwiękową.


Sposoby głosowania:

Wyślij maila na adres konkurs@plasterlodzki.pl. W temacie wpisz „Plastry Kultury”, a w treści podaj nominowanego, na którego głosujesz oraz swoje imię i nazwisko. Uwaga! Każda osoba głosująca mailowo może oddać tylko jeden głos w danej kategorii, może jednak oddać głos na dowolną liczbę kategorii 🙂

UWAGA!! Głosować możecie do 26 lutego, do godz. 23:59.


Zobacz pełen regulamin Plastrów Kultury


WIĘCEJ INFORMACJI O PLASTRACH KULTURY, ZNAJDZIECIE TUTAJ

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
schmidt
Schmidt Electric feat. Ten Typ Mes i Łukasz Stasiak
6dzielnica
Micromelancolié i Piotr Mełech w 6. dzielnicy
poster_LE
Labyrinth Ear w Scenografii

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*