W czwartek, 5 grudnia o godz. 18:30 w Magnetofonie wystąpi Frontside. Jako support pojawia się Hostia i mentor. Bilety: 50 zł – przedsprzedaż, 60 zł – w dniu koncertu.

FRONTSIDE (Polska) metalcore:
Najwybitniejszy przedstawiciel deathcore’u w Polsce? Odpowiedź nie jest oczywiście trudna, bo to istniejący od 1993 roku sosnowiecki Frontside, laureat Fryderyka 2003 za album “I odpuść nam nasze winy”. W 2018 roku kapela świętowała 25-lecie istnienia, a jubileusz przypieczętowała znakomitą trasą po Polsce u boku Decapitated, Virgin Snatch i Drown My Day. Co ważne ukazała się też nowa studyjna płyta kapeli Mariusza “Demona” Dzwonka, wymownie zatytułowana “Zmartwychwstanie” (wysokie 12. miejsce na liście OLIS). Historia Frontside jest fanom znana. Z myślą o tych nowych napiszmy pokrótce, że Demon założył kapelę z wokalistą Astkiem (Sebastian Flasza), po tym, jak rozpadły się zespoły, w których grali – Dirty Flower i My Life. Fascynowała ich muzyka, chociażby Slayer, Morbid Angel, Suicidal Tendencies, Cro-Mags, Agnostic Front, Warzone. Swoje inspiracje postanowili przelać na dźwięki tworzone pod nazwą Frontside. Choć pamiętać należy, że zespół nie patrzy tylko w stronę ekstremalnego metalu i hard core’a oraz że nie obce jest mu poczucie humoru i dystans do siebie. Wystarczy posłuchać sobie albumu “Sprawa jest osobista” z 2014 roku, nagranego z udziałem między innymi Zielonego z Virgin Snatch i Piotra Roguckiego z Comy. Frontside świetnie pokazał, jak bawić się konwencjami i puszczać oko do publiki. Od 2005 roku Frontside gra w niezmienionym składzie: Marcin “Auman” Rdest (wokal), wspomniany Demon (gitara), Dariusz “Daron” Kupis (gitara), Wojciech Nowa (gitara basowa) i Tomasz “Toma” Ochab (perkusja).

Sprawdź, jeśli lubisz: Slayer, Morbid Angel, Cro-Mags…

MENTOR (Polska) thrash metal, hardcore/punk:
Także z Sosnowca pochodzi znakomita załoga Mentor. Istnieje od 2011 roku i tworzy kapitalną, walącą prosto w twarz mieszankę black metalu, thrashu, hard core’a i punka. Za dźwięki odpowiada czterech dobrze znanych na metalowej scenie zawodników, którzy w dossier mają takie nazwy, jak Thaw, Furia, ARRM, J.D. Overdrive, a także poważne osiągnięcia w dziedzinie rejestracji albumów (basista Gusion’s Drone, czyli Haldor Grunberg). Koncert Mentor to coś, co można porównać do walk Mike’a Tysona z najlepszych lat. Krótkie, starannie wyprowadzone, celne i nokautujące ciosy o długości rzadko przekraczającej 3 minuty. Płyty “Guts, Graves and Blasphemy” (2016) i “Cults Crypts And Corpses” (2018) zawierają takowych pełno. Nic tylko nadstawiać uszy, a volume ustawić na maksa.

Sprawdź, jeśli lubisz: Kvelertak, High on Fire, Clutch…

HOSTIA (Polska) death metal, grindcore:
W 2017 roku w Warszawie czterech panów, którzy ukrywają swoją tożsamość pod przykrywką świętych – St. Xyxtus (gitara basowa), St. Evaristus (perkusja), St. Anacletus (gitara) i St. Sixtus (wokal; jak wieść gminna głosi, “święty” ten to Pachu, znany z Vedonist) postanowili pohałasować na modłę death-grindową. I do tego jeszcze, paradoksalnie, mocno pobluźnić. Do tego pod mocno kojarzącą się z kościołem nazwą Hostia. Mocno upadli, ci święci. Żeby nie było, że mamy do czynienia z muzycznym tworem zafiksowanym na punkcie dowalania wszystkiemu, co święte, warszawianie eksplorują też różne kwestie społeczne oraz tematy związane z wojnami. Z czego Hostia jest zrobiona? Na wydanym w 2018 roku imiennym debiucie, którego okładkę zdobią ucięte głowy papieży, z pewnością dominują utwory, w których słychać echa dokonań takich mistrzów, jak Napalm Death, czy Misery Index. Jest również grindowy hołd dla Lemmy’ego, zatytułowany “Killed By Life”.

Sprawdź, jeśli lubisz: Misery Index, Napalm Death, Cattle Decapitation…

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Słoń w Sodzie
TRANSSS
Transatlantyk Instant Composition ContestTM
Peja/Slums Attack w Sodzie Underground

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*