fonovel_20101208_1799896123

Po bogatej reprezentacji łódzkich wokalistów, w naszej rubryce czas na mistrza gry na klawiszach, wielkiego fascynata wszelkich analogowych syntezatorów – Pawła Cieślaka, klawiszowca zespołów Fonovel, TRYP i jeszcze kilku innych.

Paweł Cieślak z wyróżnieniem ukończył klasę klarnetu na łódzkiej Akademii Muzycznej. Jest laureatem wielu ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów muzycznych. To specjalista od analogowego instrumentarium elektronicznego, które z powodzeniem wykorzystuje w wielu łódzkich zespołach z szeroko pojętego nurtu alternatywnego. Najczęściej sięga po minimooga, zabytkowy syntezator, z którego korzystał m.in. Kraftwerk! Udziela się w takich grupach jak: Fonovel, TRYP, Almost Dead Celebrities, 11, Blisko Pola, Paul Bishop, Ben Zeen, Radiev., Chwasty. Do niedawna również był członkiem 19 Wiosen.

Dwa najbardziej rozpoznawalne projekty w których działa to Fonovel i TRYP.

Fonovel powstał we wrześniu 2009 roku i porusza się w stylistyce elektroniczno-pop-rockowej. 7 marca br. doczekał się fonograficznego debiutu Good Vibe, który z pewnością znajdzie się w czołówce najlepszych debiutów 2011 roku.

Do powstałego na początku 2008 roku zespołu TRYP, Cieślak dołączył jako ostatni. Oprócz niego grupę tworzą Kuba Wandachowicz (CKOD, NOT), Robert Tuta (NOT, Agressiva 69) oraz Marcin Pryt (19 Wiosen). Gatunek muzyki wykonywany przez zespół, Pryt określił jako „techno punk concrete psycho rap”. Debiutancki album TRYP – Kochanówka, ukazał się na początku tego roku.

Paweł Cieślak to także świetny realizator i producent muzyczny. Wspólnie z Radkiem Bolewskim prowadzi Hasselhoff Studio.Wyprodukował m.in. debiut fonograficzny TRYPu oraz ścieżkę dźwiękową do filmu Gabinet Doktora Caligari autorstwa The Washing Machine.

fonovel_20101208_1551828689

W dzieciństwie chciałem zostać… Według rodzinnej anegdoty, jako dwulatek zadeklarowałem pasażerom pewnego autobusu MPK, że chcę zostać złodziejem. Potem był archeolog, ksiądz i policjant.

Ksywka z lat szkolnych…”Koniu” w podstawówce, bo szybko osiągnąłem finalny wzrost i „Dziadu” w liceum, bo jak już go osiągnąłem, to zacząłem się garbić.

Zespół/artysta, którego nałogowo słuchałem jako nastolatek… Jako nastolatek miałem inne nałogi…

O tym, że muzyka będzie moim pomysłem na życie zdecydowałem… Ukończyłem trzy szczeble edukacji muzycznej, więc jakoś naturalnie to wyszło. Niby co innego miałbym robić? 🙂

Jeśli nie wyszłoby mi z muzyką to zapewne dziś byłbym… Patrz: odp. na pyt. nr 1

Podróżując w busie podczas trasy koncertowej czas najchętniej spędzam… siedząc, pijąc, itd.

Mój sposób na przedkoncertowy stres… To uczucie jest mi raczej obce.

Najdziwniejsze zdarzenie, które przytrafiło mi się podczas koncertu… Pewnego razu zdarzyło się tak, że pewien jegomość w euforii chlusnął we mnie (i mój dosyć drogi instrument) zawartością swego kufla, bo wydawało mu się, że chętnie bym się napił… Innym razem pewna dziewczyna wręczyła mi swego buta, prosząc, żeby zagrać jeszcze jakiś utwór. Ja zaś nie wiedząc, czy mam owego buta założyć, czy też powąchać, wrzuciłem go na wysoko zawieszony głośnik.

Ciekawa anegdotka z fan(k)ami w tle, wzięta z życia koncertowego mojego zespołu… Ciekawe anegdoty, to nasz kierowca Mietek opowiada.

W wywiadach najbardziej nie lubię być pytany o… Muzyczne przeżycie, które zapamiętam na długo.

Muzyczne przeżycie, które zapamiętam na długo… Sporo takich było, a pamięć mam dobrą, więc długo o nich pamiętam.

Płyta od której przez długi czas nie potrafiłem się uwolnićSongs for Drella Reeda i Cale’a.

Moje muzyczne guru… Nie posiadam.

W kobietach najbardziej pociąga(ją) mnie… Standardowe sprawy.

Mój sprawdzony sposób na zaimponowanie kobiecie… Gęsta czupryna, umięśniona sylwetka i świeża opalenizna.

Gdybym przez jeden dzień mógł być kobietą to chciałbym być… Jagienką z Krzyżaków, żeby przekonać się, czy faktycznie możliwe jest rozłupanie orzecha dupskiem.

W ludziach najbardziej irytuje mnie… niewymuszona agresja.

Cecha, którą cenię u innych, a której sam nie posiadam… Wszystkie drugorzędowe cechy u płci przeciwnej.

Nie mógłbym żyć bez… mózgu i paru innych narządów.

Nigdy nie potrafię sobie odmówić… Nie ma takiej rzeczy.

Kiedy mam wszystkiego dosyć to… idę spać.

Chciałbym w sobie zmienić /w wyglądzie lub charakterze/…”Jestem jaki jestem”, jak mawiał znany łódzki poeta i bard.

Danie/słodycz, którym potrafię się delektować bez końca… Fasolka po bretońsku, makiełki, świeży chleb.

Łódzki klub, który ma w sobie to coś… Jazzga. Najciekawsze koncerty, świetne nagłośnienie, od niedawna jedzenie (i to pyszne) i przeurocza szefowa – Ola.

Będąc w Łodzi koniecznie trzeba odwiedzić/zobaczyć… Wszystkie najfajniejsze miejsca.

/fot. Konrad Ciok

Zobacz także:

W ogniu pytań: Marcin Pryt (19 Wiosen, TRYP)

W ogniu pytań: Karol Stolarek (Bruno Schulz)

W ogniu pytań: Kamil Gorzeń (Coffee Radio)

W ogniu pytań: Sasza Tomaszewski (Psychocukier)

W ogniu pytań: Paweł Strzelec (Pornohagen)

W ogniu pytań: Krzysiek Drewniak (The Washing Machine)

W ogniu pytań: Jakub Michalski (The Stylacja)

W ogniu pytań: Leszek Swoboda (Tune)

W ogniu pytań: Radek Bolewski (Fonovel)

W ogniu pytań: Łukasz Lach (L.Stadt)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
fonovel_20101208_1577403629
W ogniu pytań: Radek Bolewski (Fonovel)
MagisterNinjaFotoZesp
Magister Ninja – wywiad z zespołem (wideo)
Michalski_1
W ogniu pytań: Jakub Michalski (The Stylacja)
1 Komentarz

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*