Kacper_Kaczmarek_Sjn

W najnowszej odsłonie W ogniu pytań gościmy frontmana młodej, obiecującej łódzkiej grupy, która przyciąga hipnotycznym brzmieniem instrumentarium i przejmującym wokalem. Zapraszamy do lektury kwestionariusza wypełnionego przez Kacpra Kaczmarka – wokalistę zespołu Sjón.

Kacper Kaczmarek swoją muzyczną przygodę rozpoczynał jako perkusista. Granie na bębnach jednak szybko go znudziło. Od 15-16 roku życia tworzył własne piosenki. Wreszcie poprosił brata – Bartosza (basistę) o to, by pomógł mu założyć zespół. Do współpracy chłopaki postanowili zaprosić, jak podkreśla Kacper, ludzi będących nie tylko wytrawnymi muzykami, ale też pretendujących do miana „dobrego kumpla”. Do składu dołączyli zatem gitarzysta Kamil Gorzeń i perkusista Michał Kowalczyk. Tak właśnie powstał intrygujący brzmieniem, multigatunkowy zespół Sjón, w którym Kacper pełni funkcję wokalisty, jak również gra na gitarze i pianinie, a także odpowiedzialny jest za wszelkie urozmaicające brzmienie zespołu efekty.

Zanim zespół Sjón rozpoczął działalność, Kacpra można było zobaczyć u boku Zosi Mikuckiej, której towarzyszył w elektro-popowym projekcie Soniamiki, (grali wspólnie nawet w Berlinie). Udzielał się również razem ze znanymi z L.Stadt Łukaszem Lachem i Piotrem Gwaderą oraz Pawłem Cieślakiem, muzykiem grupy Fonovel, w zespole Krew i Kłaki. Jego najnowszy projekt muzyczny to powstały przed miesiącem duet Zigur.

W dzieciństwie chciałem zostać… Na początku weterynarzem, potem księdzem.

Ksywka z lat szkolnych… Moje lata szkolne jeszcze chwilę będą trwały, a ksywki brak.

Zespół/artysta, którego nałogowo słuchałem jako nastolatek… Wciąż nastolatkiem jestem, a muzyka od której jestem uzależniony to Radiohead, Björk, Murcof, Johny Greenwood solowo, Autechre.

O tym, że muzyka będzie moim pomysłem na życie zdecydowałem… gdy dowiedziałem się, że księża nie mogą mieć kobiet… 🙁

Jeśli nie wyszłoby mi z muzyką to zapewne dziś byłbym… Na razie wychodzi tak, jak bym chciał. Zapewne dziś byłbym w tym samym miejscu co jestem teraz 🙂

Podróżując w busie podczas trasy koncertowej czas najchętniej spędzam… na gadaniu z cudownymi członkami zespołu.

joomplu:35687

Mój sposób na przedkoncertowy stres… Rozgrzewka wokalna i gadanie z chłopcami o pierdołach.

Najdziwniejsze zdarzenie, które przytrafiło mi się podczas koncertu… Nic do tej pory tak ekstremalnie ciekawego się nie wydarzyło, więc nie będę ściemniał.

Ciekawa anegdotka z fan(k)ami w tle, wzięta z życia koncertowego mojego zespołu… Podrywanie przez 1000-letnią kobietę (ohyda).

W wywiadach najbardziej nie lubię być pytany o to… skąd wzięła się nazwa Sjón. 

Muzyczne przeżycie, które zapamiętam na długo… Koncert Penderecki/Greenwood, występ Aphex Twina i oczywiście Radiohead w Poznaniu.

Płyta od której przez długi czas nie potrafiłem się uwolnić… Dużo ich: There will be blood – Johnny Greenwood, Amnesiac – Radiohead, Draft 7.30 – Autechre.

Moje muzyczne guru… Thom Yorke, Johnny Greenwood, Björk.

W kobietach najbardziej pociąga mnie… talent (i jego wykorzystywanie).

Mój sprawdzony sposób na zaimponowanie kobiecie… Obojętność.

Gdybym przez jeden dzień mógł być kobietą to chciałbym być… Björk, ponieważ chciałbym kiedyś tak dobrze, jak ona zaśpiewać i poznać jej tok rozumowania.

W ludziach najbardziej irytuje mnie… Brak zrozumienia i głupota.

Cecha, którą cenię u innych, a której sam nie posiadam… Punktualność.

Nie mógłbym żyć bez… Sztampowe etc, etc, ale bez muzyki.

Nigdy nie potrafię sobie odmówić… czekoladek Kinder.

Kiedy mam wszystkiego dosyć to… obrażam się na wszystkich i robię awanturę jak gówniarz.

Chciałbym w sobie zmienić /w wyglądzie lub charakterze/… Bo ja wiem… W wyglądzie? Nie chciałbym mieć tak krzywego nosa, no i chciałbym mieć zarost 🙁 

Danie/słodycz, którym potrafię się delektować bez końca… Czekoladki Kinder

Łódzki klub, który ma w sobie to coś… Ostatnio z racji tego, że jestem HIPSTEREM, zakochany jestem w OFF Piotrkowskiej. Klub DOM, jak dla mnie jest super i warto tam wpadać. Poza tym to Owoce i Warzywa.

Będąc w Łodzi koniecznie trzeba odwiedzić… Bałuty – żeby zrozumieć co to szacunek ludzi ulicy, Manekina – bo są tam super naleśniki, Dekadencję i Dwa Księżyce – bo jest tam smaczna herbata, Plac Wolności – żeby popatrzeć na lansującą się młodzież i oczywiście parki. Łódź może nie jest piękna, ale trzeba ją kochać.

/fot. 1: Magdalena Stefańska, fot. 2: Marcin Bałczewski

Zobacz także inne wywiady z serii ‘W ogniu pytań’

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Bartomiej_Makrocki
W ogniu pytań: Bartłomiej Makrocki (Nośność Stropu)
Piotr_Pooz_Psychocukier
W ogniu pytań: Piotr Połoz (Psychocukier)
Rafa_Powzka
W ogniu pytań: Rafał Powązka (Death Denied, consFEARacy)
2 komentarze
  • justynów
    3 kwietnia 2015 at 23:44

    tWEw błEndy poto zeby mozna było sie pośmiac ;D

  • justynów
    3 kwietnia 2015 at 23:41

    Kiedyś chodziłem z tym ped…..m do szkoły , żałosny jest.
    praktycznie nic mu nie wychodzi do końca próbuje cos ograć ale zmiennym skutkiem . śmieszą mnie takie pajace
    zresztą nIe tylko ja tak uważam pozdrawiam jego BYŁA dziewczynę OLE ;D

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*