Dominik_FigielRadek Bolewski, Paweł Cieślak i… No właśnie. Ten trzeci, bez wsparcia którego nie powstałaby jedna z najciekawszych grup muzycznych nie tylko na łódzkim podwórku ale i na tym ogólnopolskim. Dwóch pierwszych już gościliśmy w naszej rubryce, teraz więc czas na tego trzeciego. Panie i panowie, przed Wami kwestionariusz Dominika Figla – gitarzysty zespołu Fonovel.

Dominik Figiel ma dwie pasje: muzykę i fotografię. Ukończył Warszawską Szkołę Fotografii. Jest autorem cyklu zdjęć Łódź na powiekach, w którym to prezentuje portrety osób, które łaczą dwie rzeczy: poezja i Łódź. Znany jest jednak przede wszystkim, jako gitarzysta powstałego we wrześniu 2009 roku zespołu Fonovel. Muzyka grupy oscyluje w klimatach elektroniczno-pop-rockowych. 7 marca br. panowie doczekali się debiutu fonograficznego Good Vibe, który z pewnością znajdzie się w czołówce najlepszych debiutów 2011 roku.

W dzieciństwie chciałem zostać… taksówkarzem, piłkarzem, biologiem, nauczycielem.

Ksywka z lat szkolnych… Kangur. Etymologia bardzo prosta: na początku lat 90-tych zakupiłem rzadko spotykane buty Kangaroos (glany), z którymi prawie wcale się nie rozstawałem. Ksywa więc nasunęła się sama.

Zespół, którego nałogowo słuchałem jako nastolatek… The Doors.

O tym, że muzyka będzie moim pomysłem na życie zdecydowałem… poznając Radka Bolewskiego i Pawła Cieślaka, czyli rozpoczynając pracę nad materiałem Fonovel.

Jeśli nie wyszłoby mi z muzyką to zapewne dziś zajmowałbym się… Trochę trudno na to pytanie odpowiedzieć. Podejmuję decyzje kierując się przekonaniem o pewności wyboru,  co wyklucza inne, poboczne rozwiązania. Obecnie nie zajmuję się tylko muzyką. Drugą dla mnie ważną dziedziną artystyczną jest fotografia. Zajmuję się fotografią nie dlatego, że coś nie tak idzie z muzyką, wrecz przeciwnie. Po prostu jak to poeta powiedział „jest jakaś część mnie – co wyraża się tylko w obrazie” 😛

Podróżując w busie podczas trasy koncertowej czas najchętniej spędzam… gadając lub nic nie mówiąc. Próbuję przeżyć podróż, bo było kilka… zakrętów. (Pozdrawiam Andzeja! :P).

Mój sposób na przedkoncertowy stres… Na pewno nie siedzenie w klubie i czekanie, aż koncert się zacznie. Ostatnio modny u nas w zespole jest qvasi – coaching, który sprawia, że leżymy i śmiejemy się z samych siebie.

joomplu:26787

Najdziwniejsze zdarzenie, które przytrafiło mi się podczas koncertu… Na razie nic specjalnie dziwnego się nie wydarzyło.

Ciekawa anegdotka z fan(k)ami w tle, wzięta z życia koncertowego mojego zespołu… O tym się nie mówi.

W wywiadach najbardziej nie lubię być pytany o… to jaki rodzaj muzyki gramy?

Muzyczne przeżycie, które zapamiętam na długo… Z ostatniego czasu to zetknięcie z twórczością Jacka White’a.

Płyta od której przez długi czas nie potrafiłem się uwolnić… A to przy okazji The Doors, czyli wszystkie ich płyty.

Moje muzyczne guru… Nie mam. Podziwiam różnych ludzi, zwykłych i niezwykłych, może nawet bardziej tych niezwykłych. I jestem bardzo daleki od posiadania guru czy idola, tym bardziej muzycznego.

W kobietach najbardziej pociąga(ją) mnie… Świeżość… spojrzenia 🙂 a reszta to wiadomo.

Mój sprawdzony sposób na zaimponowanie kobiecie… Jest kilkadziesiąt sposobów. Ale każdy wymaga tyle wysiłku i starań, że cieszę się, że mam to już za sobą 🙂

Gdybym przez jeden dzień mógł być kobietą to chciałbym być… Ciężko to sobie wyobrazić. Pytanie o „jeden dzień Z kobietą” byłoby łatwiejsze.

W ludziach najbardziej irytuje mnie… jak kłamią.

Cecha, którą cenię u innych, a której sam nie posiadam… umięjętność robienia rzeczy tylko dla pieniędzy.

Nie mógłbym żyć bez… kobiety i podróżowania.

Nigdy nie potrafię sobie odmówić… spotkania z przyjaciółmi. Ale niestety często muszę.

Kiedy mam wszystkiego dosyć to… przykrywam się kołdrą i oglądam cały dzień filmy w TV.

Chciałbym w sobie zmienić /w wyglądzie lub charakterze/… chyba się niedługo ogolę 😛

Danie/słodycz, którym potrafię się delektować bez końca… Mazurek kajmakowy. Tak mi się zawsze wydaje, ale po drugim kawałku mam już dość.

Łódzki klub, który ma w sobie to coś… Jazzga. Koncertowo i nagłośnieniowo najlepszy klub.

Będąc w Łodzi koniecznie trzeba zobaczyć… Księży Młyn i… koncert Fonovel.

Zobacz także inne wywiady z serii ‘W ogniu pytań’

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Anna_Pietrasiewicz_Magister_Ninja
W ogniu pytań: Anna Pietrasiewicz (Magister Ninja)
Damian_Nakielski_Lemon_Dog
W ogniu pytań: Damian Nakielski (Lemon Dog)
nakr_007
Farben Lehre zaprezentowali się w Łodzi (wideo)
1 Komentarz
  • wielbiciel/ka
    30 września 2011 at 14:43

    aaaaa KOCHAM tego goscia 😉

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*