Damian_Nakielski_Lemon_DogTo już trzydziesta odsłona W ogniu pytań. Kolejnym odważnym, który zgodził się odpowiedzieć na nasze mniej lub bardziej kłopotliwe pytania jest Damian Nakielski – gitarzysta zespołu Lemon Dog.

Damian zaczął swoją przygodę z muzyką w wieku 18 lat. Udzielał się w zespołach poruszających się w najróżniejszych stylistykach: od blues-rockowych grup Deszcz i Foxy Blues, przez rockowe DriveMad i The Cartoons po funk-soulowe Kira Band. Był też członkiem Noisemakers, bandu grającego covery AC/DC. 

Obecnie jest gitarzystą rockowego bandu Lemon Dog, działającego już od 5 lat. W muzyce zespołu słychać inspiracje takimi grupami jak Pearl Jam, Pink Floyd i Porcupine Tree. W 2007 roku zespół został zauważony i doceniony przez znakomitego dziennikarza radiowej Trójki – Piotra Kaczkowskiego, czego konsekwencją było umieszczenie jednego z utworów zespołu – Modlitwa, na składance MINIMAX Jarocin 2007. Jesienią tego roku Lemon Dog uczestniczył w projekcie „Łódzka Scena Muzyczna – Barwy Rocka”. To trasa koncertowa, której celem jest promocja łódzkich zespołów rockowych. Wraz z Kumplem z Podwórka oraz Normalsami, Lemon Dog dał sześć koncertów w różnych częściach Polski. 11 grudnia odbyła się premiera teledysku grupy do utworu Śmierć. Klip możecie zobaczyć tutaj.

Damian jest fanem płyt winylowych, należy do organizacji Electrola Vinylowa. Wraz z jej innymi członkami, organizuje imprezy z muzyką odtwarzaną z nośników analogowych oraz prowadzi w Radiu Łódź audycję Klub 33 i 1/3.

W dzieciństwie chciałem zostać… szambelanem 🙂 oni zawsze robili dużo hałasu.

Ksywka z lat szkolnych… Urban (od Jerzego Urbana), ze względu na odstające uszy.

Zespół/artysta, którego nałogowo słuchałem jako nastolatek… Miałem dużo pirackich kaset ZZ Top, poza tym płyta Violator wywołała modę na zespół Depeche Mode, której uległem, no i jeszcze sporo słuchałem Michaela Jacksona, Erica Claptona, Pink Floyd.

O tym, że muzyka będzie moim pomysłem na życie zdecydowałem… w pierwszej klasie szkoły średniej. Kumpel miał gitarę, wzbudzał zainteresowanie, więc też zacząłem grać.

Jeśli nie wyszłoby mi z muzyką to zapewne dziś zajmowałbym się… projektowaniem i wykonawstwem czegokolwiek – interesuje mnie projektowanie i budowanie “czegoś z niczego”.

joomplu:30466Podróżując w busie podczas trasy koncertowej czas najchętniej spędzam… z piwem w ręku, słuchawkami w uszach, a po piwie z książką.

Mój sposób na przedkoncertowy stres… piwo i dużo śmiechu.

Najdziwniejsze zdarzenie, które przytrafiło mi się podczas koncertu… Nic wielkiego. W jednym z łódzkich klubów, stopa ugrzęzła mi w dziurawej scenie na dwa utwory.

Ciekawa anegdotka z fan(k)ami w tle, wzięta z życia koncertowego mojego zespołu… Parę lat temu grałem w Kaliszu. Po koncercie, dwie bardzo miłe dziewczyny zaprosiły nas na imprezę. Było ostro! Poległa meblościanka, coś wypadło przez balkon, itp. Po paru godzinach zauważyliśmy, że Pań domu nie ma, a na drzwiach wejściowych są zerwane plomby komornicze. Ewakuacja wyprzedziła policję.

W wywiadach najbardziej nie lubię być pytany o… historię zespołu, kto, kiedy, dlaczego.

Muzyczne przeżycie, które zapamiętam na długo… Zgubienie przyczepy ze sprzętem w drodze na koncert, podczas ostatniej trasy.

Płyta od której przez długi czas nie potrafiłem się uwolnićThe Wall Pink Floyd. Do dziś chodzi za mną.

Moje muzyczne guru… Eric Clapton, Jimi Hendrix, Stevie Wonder, Michael Jackson, Prince, Lenny Kravitz, Doyle Bramhall II, Pink Floyd, Led Zeppelin… Mógłbym tak wymieniać do jutra.

W kobietach najbardziej pociąga mnie… wszystko.

Mój sprawdzony sposób na zaimponowanie kobiecie… Najczęściej gotuję, a na początek robię coś na zwrócenie uwagi: gest, słowo – improwizacja, czyli muzycznie.

Gdybym przez jeden dzień mógł być kobietą to chciałbym być… Monicą Bellucci i do tego musiałbym mieć w pokoju dużo luster.

W ludziach najbardziej irytuje mnie… brak chęci poznawczych, stagnacja.

Cecha, którą cenię u innych, a której sam nie posiadam… robienie zakupów.

Nie mógłbym żyć bez… miłości, muzyki, książek i kina.

Nigdy nie potrafię sobie odmówić… nowej płyty winylowej i wielu innych rzeczy, zbyt wielu.

Kiedy mam wszystkiego dosyć to… Wyjdę na nudziarza – gram na gitarze, słucham muzyki.

Chciałbym w sobie zmienić /w wyglądzie lub charakterze/… w wyglądzie – zależy od pierwszego, porannego spojrzenia w lustro, a w charakterze – zależy od tego co ostatnio schrzaniłem.

Danie/słodycz, którym potrafię się delektować bez końca… czekolada, lody.

Łódzki klub, który ma w sobie to coś… Każdy z fajną muzyką i przyjaznymi ludźmi.

Będąc w Łodzi koniecznie trzeba odwiedzić/zobaczyć… Słowo klucz: Fabrykanci, trzeba wypić piwo w Barze Anna, a w nocy przejść się Piotrkowską.

/fot. Gosia Wojna, www.gosiawojna.pl

Zobacz także inne wywiady z serii ‘W ogniu pytań’

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
13sierpnia_206
Rambo Jet gra Tuwima – wywiad (wideo)
Daniel_Spaleniak_fot._Weronika_Izdebska
Daniel Spaleniak: Nie wierzyłem, że mogę śpiewać (wywiad)
Adam_Hajzer_Tune
W ogniu pytań: Adam Hajzer (Tune)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*