kaatakillaGoliash (Tomasz Goljaszewski) były basista zespołu Hunter, Różal (Łukasz Różalski) były gitarzysta grupy Soul That’s Il, gitarzysta „Jurgen” Radek Baryga, wokalista Łukasz Pietrzyk, perkusista Piotr Stawirej i klawiszowiec „Fafa” Maciek Filipiak to członkowie grupy KaAtaKilla..

W obecnym roku wydali nowy krażek pt. „Zawrzeszczeć ciszę”. Jest to ich drugi album. Muzycy KaAtaKilli, która w 2011 roku zajęła III miejsce w kategorii Debiut Roku w plebiscycie Magazynu Gitarzysta pracowali ponad trzy lata nad materiałem. Płyta zawiera 11 piosenek i wszystkie zostały zaśpiewane po polsku.

Marcin Bałczewski: 2014 roku, nowa płyta. Jak się czujecie po jej wydaniu?

Goliash: Jesteśmy zadowoleni z tego że udało się nam doprowadzić do końca to co sobie postanowiliśmy i naszą kilkuletnią pracę podsumować kolejnym wydawnictwem. Dało nam to sporo radości. Nowa płyta dodała nam też wiary w to, że to co robimy ma jakiś sens.

M.B.: Jaki ma kształt i do kogo jest ona skierowana?

Goliash: Muszę przyznać że to trudne pytanie. Powinienem powiedzieć że robiliśmy to dla naszych fanów. To by było poprawnie polityczne. Prawda jest jednak taka, że kiedy tworzyliśmy te utwory tak naprawdę robiliśmy to dla siebie. Dopiero kiedy nagraliśmy cały materiał i zastanawialiśmy się nad tym, który utwór powinien promować płytę, zadaliśmy sobie pytanie do kogo ją adresujemy. Bardzo byśmy chcieli żeby ludzie próbowali odczytać te emocje które zawarliśmy w tych piosenkach. Na pewno więc płytę adresujemy do ludzi inteligentnych, z dużą empatią, kochających tak jak my rockowe, mocne, granie na pograniczu rocka i metalu.

M.B.: Porównując do debiutu, co się zmieniło, także w sferze waszych emocji?

Goliash: Kluczem do zrozumienia muzyki KaAtaKilla są właśnie nasze emocje. Czasami wiele sprzecznych, kłębiących się, być może ukrywanych lub trudnych do wyartykułowania. Zmieniło się to że jesteśmy bardziej ich świadomi i na każdy problem, który poruszamy w naszych piosenkach na nowej płycie patrzymy poprzez emocje jak przez wielobarwne szkło.

M.B.: Dlaczego po debiucie w pewnym momencie zniknęliście z muzycznej mapy Łodzi?

Goliash: Nie zniknęliśmy. Graliśmy mniej w Łodzi i mniej autorskich koncertów w ogóle, ale graliśmy sporo supportów w dużych klubach w całej Polsce. Wykonaliśmy sporo pracy dzięki której zespół KaAtaKilla stał się bardziej rozpoznawalny poza Łodzią.

M.B.: Co sądzicie o łódzkich klubach?

Goliash: Myślę że za mało jest klubów z rockową muzyką. A te które są … cóż … Bogu dzięki że jeszcze są.

M.B.: A jak współpraca z innymi łódzkimi zespołami?

Goliash: Współpraca…, może taka nastąpi. Do tej pory raczej się nie przydarzyła, poza faktem supportowania zespołu Coma w Warszawie i Krakowie parę lat temu.

M.B.: Promocja – jak sobie z tym dajecie radę? CO z radiem i teledyskami?

Goliash: Jest trudno. W telewizji i radio ciężkie rockowe brzemienia i metal praktycznie umarł. Tylko nieliczne audycje autorskie coś w tych klimatach puszczają. Staramy się dotrzeć do tych redaktorów muzycznych, którzy poruszają się w tej stylistyce, ale taka promocja nie jest tak skuteczna jak rotacja w rozgłośni ogólnopolskiej. Jeżeli chodzi o klipy jest jeszcze gorzej w tej chwili tylko internet. Duże brawa natomiast dla internetowych rozgłośni radiowych. Staramy się dotrzeć do większości z tych, które puszczają mocną muzę i myślę że z dobrym skutkiem. Dowodem na to może być fakt że patronami medialnymi naszej nowej płyty, poza Radiem Łódź, były rozgłośnie internetowe Radio ProRock i ProRadio – pozdrawiamy serdecznie.

M.B.: Jeśli ktokolwiek nie słyszał o waszym zespole, jakbyście się zareklamowali.

Goliash: Zajebisty zespół i zajebista muzyka…może być?

M.B.: Plany zespołu?

Goliash: Mamy, mamy, mamy … bardzo ciekawe plany. Nie zdradzę niestety bo nie mogę. Niech to będzie niespodzianka ale powiem tylko tyle że wiele osób będzie zaskoczonych a być może parę naszych fanów będzie nawet oburzonych. A z planów najbliższych… koncert 29 listopada w Klubie Luka wraz zespołem Hunter a potem, za jakiś czas… być może teledysk do drugiego singla bo już czas najwyższy.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Elektryczny_Wegorz
W ogniu pytań: Elektryczny Węgorz
2010-07-23_22-51-12
Klawo – prezentacja zespołu
Piotr_Gwadera
W ogniu pytań: Piotr Gwadera (L.Stadt, Blisko Pola)
4 komentarze
  • Martyna Szczepanik
    19 stycznia 2015 at 22:54

    Jeden z najbardziej niedocenianych łódzkich zespołów 🙁

  • jOLWITA
    4 stycznia 2015 at 01:31

    Truteń w teledysku „Zostaw mi światło” wymiata. To trzeba zobaczyć! Zajeb*sta energia!

  • Malwina Koliszewska
    27 listopada 2014 at 20:36

    Nie znałam tego zespołu. Dużo się w Łodzi dzieje, a media lansują tylko zespoły „obce”. „Cudze chwalicie swego nie znacie”. Dziękuję, że Plaster odkrywa łódzkie bandy.

  • Mariush
    27 listopada 2014 at 13:29

    KaAtaKilla gra w sobotę w Luce jako support przed Hunterem !!!

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*