Przeładowane ekstremalnymi emocjami koncerty dwóch wyróżniających się na scenie industrial/noise bandów, będzie można zobaczyć w najbliższy piątek, 6 września w klubie DOM. Na scenie pojawią się sprawdzone generatory hałasu – łódzki zespół Jude i australijskie trio Kollaps. Występ jest częścią wspólnej minitrasy obydwu zespołów. Początek koncertów o godzinie 21. Bilety kosztują 30 złotych.

Działający w Łodzi zespół Jude można z całą pewnością uznać za legendę polskiego industrialu. Od ponad dwudziestu lat, grupa buntowniczo eksploruje wszelkie odmiany muzyki industrial, posthardcore, postpunk i noise, garściami czerpiąc z przepastnych zasobów rodzinnego miasta. Band, który obecnie tworzą: Wiktor Skok, Jacek Walczak, Michał Wojewoda i Michał Fryc, wyspecjalizował się w konstruowaniu masakrującego uszy i psychikę, muzycznego łomotu. Doskonałym uzupełnieniem dźwiękowych tortur są przepełnione gorzkim obrazem rzeczywistości teksty, wykrzykiwane nieakceptującym sprzeciwu głosem Wiktora Skoka. Warto podkreślić, że Jude to nie tylko projekt stricte muzyczny, ale również audiowizualny. Zespół ma na koncie liczne performances, akcje propagandowe czy wystawy.

Wydany w 2017 roku album „Pigment”, to piąte i jak na razie ostatnie wydawnictwo grupy. Płyta uchodzi za najbardziej dopracowaną w dorobku Jude. Wszystko za sprawą jeszcze bardziej niż na poprzednich albumach, naturalistycznego i dojmującego brzmienia, za które współodpowiedzialny jest Marcin Cinass Kowalski (ex gitarzysta łódzkiej grupy Cool Kids Of Death). Surowy, agresywny łomot bębnów i hałaśliwe, nerwowe gitary, wzbogacone zostały o całe mnóstwo wszelkiej elektroniki. Niewątpliwy, dźwiękowy ewenement albumu stanowią odgłosy trąb, które przywodzą na myśl apokaliptyczne syreny alarmowe. Nie można przy tym nie wspomnieć o natarczywym, w większości przyjmującym formę wrzasku, wokalu Wiktora Skoka, który w połączeniu z bezlitosną muzyką, tworzy album do szpiku kości nacechowany radykalnymi i negatywnymi emocjami.

W przeszłości występy Jude przybierały formę “teatru osobliwości i okrucieństwa”, zespół szokował imagem, zachowaniem i hasłami. Współczesne czasy nie skłoniły Jude do złagodzenia postawy. Nadal bywają nieobliczalni. Obecnie łódzka grupa przygotowuje się do zarejestrowania nowego albumu. Piosenki z tego materiału, prawdopodobnie znajdą się w programie koncertu.

Muzyka Kollaps to industrial/noise z dużą dawką duszy. Pochodzą z Melbourne i choć na scenie są obecni dopiero od kilku lat, już udało im się wywołać spore zamieszanie. Wszystko za sprawą ekspresyjnych koncertów – ich ściany hałasu, prezencja i zachowanie wokalisty są w stanie bez reszty porwać publiczność. Trio, które tworzą: Damian Coward (bas), Wade Black (wokal) i Robin W. Marsh (perkusja), bombarduje słuchacza prowokacyjnymi i agresywnymi tekstami na kontrowersyjne i niewygodne tematy, które są prezentowane na tle głośnych, piskliwych dźwięków. Ta wybuchowa mieszanka pozostawia słuchacza przepełnionego poczuciem paranoi i chęcią zemsty.

Ostry, postindustrialny hałas – którego trochę brakowało na debiutanckim albumie „Sibling Lovers” z 2017 roku, został doskonale wyeksponowany na aktualnym “Mechanical Christ”. Wade Black z wielką pasją wykrzykuje prognozy ostrzeżenia wokół niewygodnych tematów alkoholizmu czy kazirodztwa. Niewygodne słowa i niewygodne dźwięki, penetrują nie tylko uszy, ale skutecznie dotykają innych zmysłów. „Mechanical Christ”, to blisko czterdziestominutowa podróż przez zniekształcone dźwięki, z której mało kto zdoła wyjść w jednym kawałku, za to każdy, bez wyjątku, poczuje się porządnie przeczołgany. Zagmatwana i szpetna muzyka, pełna miażdżącego hałasu i chropowatych tekstur, połączona z pełnymi lęków i fiksacji tekstami, dla nieprzeszkolonego słuchacza może wydać się niejasna, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem, będzie nabierać coraz więcej sensu.

Dla tych, którzy nie przestraszą się powyższych opisów, pozostaje tylko samemu oddać się konfrontacji z obiema propozycjami w najbliższy piątek w klubie DOM. To pewne, że Jude i Kollaps, znokautują publikę masakrującymi dźwiękami, które sponiewierają psychikę i wbiją w ziemię tak, że ciężko będzie się ruszyć.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
MU w TU
sequel
Sequel i Kurzy w AOIA
sipr260112-9439
Poluzjanci w Scenografii

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*