Wieczór pod hasłem niepokornych, drażniących uszy dźwięków. To czeka wszystkich, którzy w czwartek, 2 maja, wybiorą się do klubu DOM. Potężną dawkę hałasu zaserwują: amerykański artysta Stress Orphan oraz łódzcy adepci tego gatunku – Sznur i Vonsechsundachtzig. Osoby spragnione destrukcyjnych dźwięków, na pewno będą zadowolone. Początek koncertów o godzinie 20.

Stress Orphan to projekt, za którym stoi Amerykanin, Eric Trude. Artysta, na początku swojej muzycznej kariery, poruszał się w stylistyce harsh noise. Z czasem, jego twórczość ewoluowała w stronę death industrial i power electronics. Jego występy to połączenie pełnej agresji muzyki z brutalnym wokalem. Często towarzyszy im gwałtowne i nerwowe zachowanie samego artysty. Popisy na żywo Stress Orphan, potrafią dosadnie wbić w ziemię.

Sznur to band, który stoi w opozycji do wszystkiego. Nihilizm, dekadentyzm, nieuchronność śmierci – to jego hasła przewodnie. Występy zespołu są – swego rodzaju – power elektronicznym atakiem na zmysły. Nieodłącznym elementem koncertów jest antymuzyczna destrukcja i konfrontacja z przestrzenią. Koncerty duetu są zarazem proste i radykalne – posiadają w sobie niezwykłą siłę. To ochłap hałasu, rzucony w twarz publiki, jak i całego świata wokół.

Muzyka Vonsechsundachtzig to połączenie surowych, industrialnych dźwięków z mrocznym i potężnym brzmieniem power electronics. Za pomocą ponurej stylistyki, Ewelina Masztanowicz i Michał Fryc, dosadnie nakreślają dźwiękowy pejzaż po katastrofie w Czarnobylu. Ich interpretacja ekstremalnych gatunków elektroniki (noise’u, power electronics i industrialu), stanowi wyjątkowy, złowrogi soundtrack do nieuchronnej anihilacji.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Bez-nazwy-7
Wymień Roba Zombie na Avenged Sevenfold
PICT0048
Dr Hackenbush i Royal Spirit w Kiju
fete_de_la_musique_boogie_boys1
Fete De La Musique w Manufakturze

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*