tidesTides From Nebula to zespół, który w ciągu kilku ostatnich lat zbudował silną pozycję na polskim rynku muzycznym. Występ w Klubie Luka był bardzo dobrym pomysłem na spędzenie piątkowego wieczoru dla każdego fana rocka.

Koncert, który odbył się 30 listopada w Łodzi, był częścią największej trasy w dotychczasowej historii zespołu – wizyta w 16 miastach i występy u boku takich gwiazd jak Marillion, God Is An Astronaut, Coma, Blindead, Obscure Sphinx, to z pewnością wielkie wydarzenia w życiu zespołu. W twórczości grupy widoczna jest ciągła ewolucja, a koncert dopracowany był w każdym szczególe. Muzycy weszli na scenę w zupełnej ciemności i zaczęli bardzo spokojnie, od White Garden ze swojej drugiej płyty.

Jednak już w następnym utworze panowie z Tides From Nebula pokazali, że stać ich na mocne uderzenie – zaserwowali publiczności miażdżący kawałek ze swojego debiutu w postaci Sleepmonster. Cały koncert był niezwykle różnorodny. Zespół zaprezentował materiał z obu płyt, a do tego dorzucił najnowszy singiel (jedyny utwór skomponowany po wydaniu ostatniego wydawnictwa jakim był Earthshine). Bogactwo dźwięków muzyki – od bardzo przestrzennych, przez urzekające melodie, aż po niezwykle ciężkie uderzenia – szły w parze z doskonale dopasowaną grą świateł (zapewnionych przez kilkanaście paneli świateł LED). Fani zespołu z pewnością nie uciekną od porównań do koncertu sprzed 4 lat. Ciekawie zapowiadający się wtedy band stał jest obecnie solidną marką przygotowaną do występu w każdym szczególe. Mam tu na myśli m.in. perkusistę grającego jak automat, dynamiczny ruch sceniczny (podczas bisów gitarzysta zeskoczył ze sceny) oraz spójny wizerunek grupy. Trzeba podkreślić, że zespół występuje w obecnej trasie jako trio. Panowie mają na szczęście sprawdzone „triki”, którymi wypełnili lukę po nieobecnym gitarzyście. Być może dobrze się stało, gdyż jako kwartet Tides From Nebula mogłoby roznieść Klub Luka w drobny mak i pozostawić po nim jedynie gruzowisko.

Dla fanów zespołu, przyszłość jawi się w optymistycznych barwach. Muzycy wspomnieli ze sceny, że frekwencja na koncercie wzrosła przez ostatnie 4 lata aż dziesięciokrotnie. Miejmy nadzieję, że spotkamy się z nimi niebawem, w jeszcze większym klubie.

Tides From Nebula to zespół godny polecenia szerokiej publiczności, nie tylko dla fanom post-rocka. Nazwę też mają adekwatną – ewidentnie nie są z naszej planety.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
2015-11-22_20-26-52
Kobranocka w Radio Łódź (foto)
presidents_011
Presidents of Soul w Improwizacji (foto+wideo)
Story_of_Polish_jazz_20120705-5911
Letnia Akademia Jazzu: Story of Polish Jazz (foto)
2 komentarze
  • 2g
    4 grudnia 2012 at 17:05

    Nagłośnienie pozostawiało wiele do życzenia, ale sam koncert wspaniały pomimo tego 🙂

  • danielz
    4 grudnia 2012 at 15:42

    Ani jednej wzmianki o ich Europejskiej trasie z jakiej wrócili?
    TFN nie są zespołem o mocnej pozycji tylko w Polsce…

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*