DSC_0182sjNie od dziś wiadomo że na łódzkiej scenie muzycznej nie brakuje perełek światowego formatu. Dwie z nich można było zobaczyć na żywo w piątek 7 listopada w klubie DOM z okazji premiery EP-ki “Human” zespołu Sjón.

Jako pierwszy na scenie pojawił się Ted Nemeth. Zespół zdecydowanie zasługuje na pozytywne recenzje, zdobywane wśród fanów muzyki gitarowej. Dzięki charyzmatycznemu wokaliście Patrykowi Pietrzakowi oraz niewątpliwemu zgraniu członków zespołu, mieliśmy okazje uczestniczyć w nieprzeciętnym koncercie. Energiczne utwory muzyków zmuszały do tańca nawet najbardziej nie skorych do zabawy gości, wypełnionego po brzegi klubu DOM. Występu nie zakłóciły problemy techniczne, z którymi borykali się muzycy, a nawet nieproszony gość, który pojawił się na scenie.

Rozgrzani przez Ted Nemeth Offowicze, świętujący w piątek zdobycie przez Off Piotrkowską tytułu jednego z siedmiu cudów Polski, zgromadzili się w ich sztandarowym klubie i z niepewnością oraz zainteresowanie wyczekiwali gwiazdy wieczoru. Chłopcy ze Sjónu ,zaopatrzeni w jeszcze ciepłe EP-ki, na scenę wyszli bardzo pewnie. Posiadająca w Łodzi ogromne grono fanów grupa już dawno straciła łatkę początkującego i niedoświadczonego zespołu. Ilość osób pod sceną pokazywała, że fani nie obrazili się na zespół za czas oczekiwania na fizyczny dowód ich działalności. Niedosyt po białej płycie winylowej NOJS dopiero w piątek został w ograniczonym stopniu zaspokojony. “Human” to pierwsza EP-ka z tryptyku “Human Suffered Defeat”, który powinien w całości ukazać się na rynku do końca przyszłego roku. Sjón do wspólnego występu zaprosił trębacza i saksofonistę, którzy swą grą idealnie wpasowali się w stylistykę. Oprócz nowych utworów pojawiły się również te dobrze znane łódzkiej publiczności. Zespół zaprezentował także dwa covery zespołu Republika dzięki którym wywalczyli w wakacje Grand Prix w XIII In Memoriam Festiwal Grzegorza Ciechowskiego. Muzycy potwierdzili znakomitą formę sceniczną i znów rozbudzili w fanach oczekiwania na kolejne sukcesy. Ekspresyjny wokal Kacpra Kaczmarka hipnotyzował gości wprowadzając ich w stan euforii. Widać, że łudząco podobny do Grzegorza Ciechowskiego leader ciężko pracuje nad poprawą swoich zdolności wokalnych.

Poza świetnym koncertem, w pamięci gości na pewno pozostanie spektakularny upadek frontmana, który całkowicie pochłonięty dźwiękami kolegów z zespołu, zatracony w tańcu zaplątał się w kable. Nic na szczęście się nie stało a sam wokalista do sytuacji podszedł z humorem.

Imprezę po koncercie poprowadzili dobrze znani DOMownikom Rebel, Sasha i Strzelec. Z niecierpliwością czekamy na nowe informacje od Sjónu oraz kolejne wydawnictwa i koncerty. Mocno trzymamy kciuki, za to że chłopcy udźwigną ciężar tytułu łódzkiej nadziei polskiej sceny muzycznej i staną się wreszcie polską gwiazdą z Łodzi.

/fot. Sandra Sygur

Zobacz także:

Już nie żyjesz i Sjón w Jazzdze (foto+wideo)

Sjón i Clock Machine w Lizard King (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
secret_basement_20120713_1797055528
Secret Basement w Lizard King (foto)
036cosovel
Co-Sovel i Revlovers w Scenografii (foto)
26sierpnia_087
LDZ Alternatywa: Muzyka Końca Lata (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*