S7303543Gwiazdy polskiej sceny rockowej mówiące o Bogu. Księża i zakonnicy skaczący pośród młodzieży przy dźwiękach gitarowych riffów. Jakby tego było mało – sala modlitw na wzór małej kaplicy, gdzie można się wyciszyć i „zasłuchać w siebie” w środku jednego z największych łódzkich klubów muzycznych. Niemożliwe? Wydawać by się mogło, że dla organizatorów koncertu Rock for Trinity, który odbył się w nocy z soboty na niedzielę w łódzkim Klubie Muzycznym Dekompresja, to pojęcie nie istnieje.
 

 
Idea była prosta, aczkolwiek nie do końca dookreślona – jak sami organizatorzy podkreślali chodziło przede wszystkim o pokazanie młodym ludziom, iż… „Pan jest Wielki”. Nie da się ukryć, że w dużej mierze udało im się tego dokonać. Na spodziewany sukces składało się wiele czynników, aczkolwiek na jego uzyskanie ogromny wpływ miały zwłaszcza niesamowita charyzma i energia księdza Michała Misiaka, który był jednym z głównych pomysłodawców imprezy, a zarazem jej współprowadzącym. Potrafił przemówić do wyobraźni młodzieży, posługując się dającymi wiele do myślenia przykładami (jak chociażby metafora banknotu stuzłotowego, który mimo wielu zabrudzeń, odgnieceń i odstraszającego wyglądu – nie traci na wartości i przyrównanie go do życia człowieka, który z natury popełnia błędy, nietracącego na wartości w oczach Boga).
 
Wbrew obawom sporej grupy osób artyści również podeszli do sprawy poważnie. Podczas swoich występów nawiązywali do własnych doświadczeń życiowych, a szczególnie do wydarzeń, w których Bóg odegrał ważną rolę. Dla przykładu – wokalista Farben Lehre doszukiwał się odniesień do Stwórcy w tekstach piosenek swojego zespołu, a członkowie Maleo Reggae Rockers i Armii wspominali trudne momenty życiowe, podczas których odnajdywali spokój i ukojenie w modlitwie.
 
Pod względem organizacyjnym również wszystko było dopięte na ostatni guzik – ochrona pieczołowicie sprawdzała każdą, nawet najmniejszą torebkę wniesioną na teren klubu, a także doglądała bezpieczeństwa podczas całej imprezy. Zostało również wydzielone specjalne miejsce na modlitwę, gdzie wielu młodych ludzi szukało spokoju. Organizatorzy pomyśleli nawet o palarni (wywieszając w niej oczywiście plakaty informujące o szkodliwości palenia tytoniu). Zadbano także o to, aby w klubie nie był sprzedawany podczas całej imprezy alkohol. Zatroszczono się również o ludzi, którym nie odpowiadała muzyka grana przez kapele – w dolnej sali, podczas występów, odbywała się dyskoteka.
 
Co do samego koncertu – zespoły wypadły w mocno zróżnicowany sposób. Wbrew wszelkim oczekiwaniom najbardziej do wspólnej zabawy poderwał słuchaczy mniej znany pośród młodego pokolenia, świętujący w tym roku dwudziestopięciolecie swojej działalności scenicznej, zespół Armia. Charyzmatyczny wokalista, szybkie riffy i mocne brzmienia sprawiły, że tłum szybko wpadł w pogo, które towarzyszyło występowi tych artystów już do samego końca. Również udane (choć nie aż w tak dużym stopniu jak w wypadku Armii) były występy zespołów Maleo Reggae Rockers, Farben Lehre czy Zabili Mi Żółwia. Ci z kolei, którzy liczyli na znaną z wcześniejszych koncertów energię bijącą od kapeli Akurat, mogli czuć się zawiedzeni – członkowie tej formacji praktycznie przez cały  swój występ zachowywali się w sposób bardzo statyczny, co zarazem sprawiło, że publiczność zamiast wesoło podskakiwać, kiwała się niepewnie na boki z nieco zdziwionymi minami. Pozostałe zespoły (nie wyłączając T. Love, z których występem większość publiczności wiązała największe oczekiwania) wypadły raczej zaledwie poprawnie.
 
Podsumowując – coś dla ducha i coś dla ciała. Rock for Trinity było bardzo udanym zwieńczeniem Festiwalu 3R for Trinity 2010. Osoby, które podeszły do sprawy w sposób poważny – wyniosły z niego coś więcej, niż tylko wrażenia audiowizualne. Pozostaje mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości organizatorzy dadzą łodzianom szansę ponownego uczestnictwa w tego typu imprezach.
 
Rock for Trinity Rock for Trinity Rock for Trinity
Rock for Trinity Rock for TrinityRock for Trinity Rock for Trinity
 
Zobacz także:
PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
turnaua
Grzegorz Turnau – Fabryka klamek (foto)
sipr290611plaster-2025
Basia Trzetrzelewska w klubie Wytwórnia (foto)
_MG_9800
Domowe Melodie w Wytwórni (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*