litzaMocne uderzenie i porządna ściana dźwięku, co do milimetra wypełniły mury Dekompresji i wbiły w ziemię nie jednego przybyłego tam w czwartkowy wieczór – 23 czerwca fana ciężkiej muzyki. Stało się tak za sprawą koncertu Luxtorpedy i występującej w roli supportu grupy Frontwar.

Przystawka jest równie ważna jak danie główne. Ta zależność sprawdza się również w muzyce. Przed przyjęciem gwiazdy wieczoru, publiczność rozgrzała thrashowo-heavy metalowa łódzka grupa Frontwar. Panowie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Usłyszeliśmy w ich wykonaniu m.in. utwory Krąg zła, Strach, Niespokojny, Czujesz się obcy. Thrashowe riffy, w połączeniu z melodyjnym wokalem i sporą ilością znakomitych gitarowych solówek, stanowiły doskonały przedsmak tego, co czekało słuchaczy później, czyli występu zespołu numer jeden.

Po szybkiej zmianie sprzętu, na scenę weszli bohaterowie tego wieczoru. Choć formacja Luxtorpeda powstała w roku 2010, jej członków trudno nazwać nowicjuszami. Litza, Hans, Krzyżyk, Kmieta i Drężmak udzielają się bowiem w najróżniejszych składach od dobrych kilkunastu lat. Tym razem jednak do Łodzi przyjechali w roli debiutantów, by promować pierwszy wydany pod szyldem Luxtorpedy album.

To, co prezentują na scenie można określić jako połączenie hard rocka i punku. Na żywo brzmią niemal tak, jak na płycie, czego zasługą z pewnością jest to, że album nagrywali na tzw. „setkę”. Można się było obawiać, że Litza, który dał się poznać głównie z projektów stricte katolickich, jak 2Tm2,3 czy Arka Noego, w Luxtorpedzie będzie starał się na siłę moralizować słuchaczy, jednak nic z tych rzeczy. Teksty zespołu traktują o ludzkich słabościach oraz o kiepskiej kondycji współczesnego świata i nie wyłania się z nich natrętna ewangelizacja.

joomplu:22486

Luxtorpeda odegrała wszystkie dziesięć numerów z debiutanckiego krążka plus dodatkowo zaprezentowała utwór Gdzie ty jesteś, który pierwotnie wykonywany jest przez rodzimą formację Hansa – 52 Dębiec. Jak można się było spodziewać, „największy ogień” zawrzał wśród publiczności podczas odgrywania utworu singlowego – Autystyczny.

Po świetnym, godzinnym koncercie nie mogło oczywiście zabraknąć bisu, do którego zresztą grupy nie trzeba było długo namawiać. Na scenie muzycy ponownie pojawili się bardzo chętnie, wykonując grane już tego wieczoru dwa utwory: Od zera i Autystyczny. Ten pierwszy Litza zadedykował swojej siostrze, życząc jej, aby udało się jej odbudować rozpadające się małżeństwo.

Litza należy do tych muzyków, którzy lubią dużo mówić między piosenkami. Nie inaczej było w Łodzi, gdzie chwalił się 23-letnim stażem małżeńskim i siedmiorgiem dzieci oraz często ubolewał nad zbyt dużą liczbą rozwodów, jednocześnie konkludując, że każdy związek można odbudować. Zażartował też na temat zespołu Wilki: „Jakbym grał w Wilkach, to nie chciałoby mi się jechać na drugi koniec Polski, żeby śpiewać o tym, że Baśka miała fajny biust. Mnie wystarczy moja żona”.

Za świetny kontakt z publicznością i porządną dawkę muzycznego uderzenia podczas czwartkowego koncertu w Dekompresji, stawiam panom z Luxtorpedy piątkę z plusem.

/fot. Przemek Sikora www.muzyczneobrazki.pl

Zobacz także:

Acid Drinkers w Dekompresji

Carrion akustycznie w Luce

Piotr Rogucki w Wytwórnii

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_1702
Big Band Fabryka Wełny w Pasażu Rubinsteina (foto)
sipr250311_naglowne-3592
Monika Brodka w Dekompresji (foto)
DSC_0520_Voltage
Bocadillos, Rave i Voltage w Stereo Krogs (foto)
5 komentarzy
  • Fresk
    26 czerwca 2011 at 01:22

    [quote name=”Magda”]hmm, z tego, co pamiętam, Litza mówił o swojej siostrze – Magdzie…[/quote]
    Mówił o swojej rodzinie, ale żadne imię nie padło. Mam nagranie.

  • Magda
    25 czerwca 2011 at 21:47

    hmm, z tego, co pamiętam, Litza mówił o swojej siostrze – Magdzie…

  • Fresk
    25 czerwca 2011 at 20:38

    Litza nie mówił o małżeństwie swojej siostry tylko o swoich rodzicach. Kolejny zreszta raz. A koncert bardzo dobry. Brzmienie nawet lepsze niż na płycie. Dzieki luxy!!!

  • QBAPOLSKA
    24 czerwca 2011 at 20:00

    Hmm…
    Kilka kadrów przypomina koncert Metallicy…
    to ciekawe

  • 24 czerwca 2011 at 07:18

    jaram się w .. 😆

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*