DSC_1095W piątek, 11 kwietnia, w klubie muzycznym Dekompresja, wystąpiła legendarna formacja Kazik Na Żywo. Zespół zagrał prawie trzygodzinny koncert, podczas którego nie zabrakło utworów ze wszystkich czterech studyjnych płyt grupy.

Ze sceny zabrzmiały potężne riffy i mocne teksty, a Kazik opowiedział tego wieczoru niezliczoną ilość anegdot z życia zespołu, który w ciągu ostatnich 22 lat zdążył reaktywować się już dwukrotnie. Nie zabrakło najostrzejszych utworów, wykonywanych przez grupę, takich jak „Odrzuć to”, „Przy słowie”, „Las Maquinas de la Muerte” czy „California Über Alles”. Furorę wywołał legendarny jak i sam zespół „Tata dilera”, a chwilą wytchnienia od mocno hardcorowych, a momentami wręcz trashmetalowych brzmień okazało się „W południe” z pięknym, poetyckim tekstem Kazimierza Grześkowiaka. Uśmiech na twarzach słuchaczy wywołały z kolei utwory z najnowszej płyty „Bar la curva/Plamy na słońcu” (2011): „Mój synku”, „Polska jest ważna”, „Ballada o Janku Wiśniewskim” oraz „Czemu ah czemu”.

joomplu:70488

Koncert nazwany przez Kazika „stypą” (Dekompresja zmienia swoją siedzibę – kwietniowe występy zespołów to imprezy pożegnalne) zakończył set, złożony z najstarszych utworów grupy: „Celina”, „Spalam się”, „Odpad atomowy” oraz „Nie ma litości”.

KNŻ supportowała formacja Tekno z Warszawy.

/fot. Joanna Wal

Zobacz także:

Kult Unplugged w Wytwórni (foto)

Kult Unplugged w Wytwórni (foto)

Kult w Dekompresji (foto)

KNŻ w Dekompresji (foto)

Kult w Dekompresji (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
carrion11
Carrion akustycznie w Luce (foto)
DSC_0656a
GMF 2015: Motion Trio (foto)
IMG_5159
kIRk w Owocach i Warzywach (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*