cool_kids_of_death22. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier dobiegł końca. Na finał imprezy złożyły się gala wręczenia nagród, wybory rysunkowej Miss Festiwalu oraz wyczekiwana przez wszystkich część muzyczna. Na scenie pojawiła się młoda nadzieja łódzkiego indie-popu – Kind Off, oraz weterani łódzkiej sceny muzycznej, których brzmienie z każdą płytą coraz bardziej zaskakuje – Cool kids of death. Tym razem z gościnnym udziałem Akiry Yamaoki – japońskiego muzyka i kompozytora.

Co najbardziej zostało w pamięci z koncertu Kind Off? Niestety szwankujące nagłośnienie. Wokalistce Dominice Czapskiej umiejętności wokalnych odmówić nie można, jednak podczas sobotniego koncertu to, o czym śpiewała, było kompletnie niezrozumiałe. Nie lepiej było jeśli chodzi o słyszalność instrumentów. Jak stwierdził towarzyszący mi podczas koncertu radiowiec, którego uszy niewątpliwe wyczulone są na tego typu niuanse, nad całością zbytnio dominowała perkusja, która skutecznie zagłuszała przede wszystkim bas, pozwalając mu się wybić jedynie przy okazji nielicznych partii solowych. Poza tym koncert poprawny ale jak to mówią “szału nie było”.

Set Cool kids of death został podzielony na trzy części. W pierwszej na scenie obecny był sam zespół, zaś w drugiej i trzeciej do łodzian dołączył Akira Yamaoka. Oprócz części trzeciej, którą stanowiły utwory japońskiego gościa, zostały wykonane piosenki CKOD. Co usłyszeliśmy? Rozstrzał repertuarowy był dość duży. Rzeczy bardzo świeże, jak choćby Plan ewakuacji, zmieszane zostały z tymi jeszcze całkiem nowymi, aczkolwiek nienajnowszymi (Bal sobowtórów, Nagle zapomnieć wszystko), jak i z tymi już niepierwszej nowości (Specjalnie dla tv, Butelki z benzyną i kamienie).

Yamaoka dołączył do składu, jako gitarzysta, a z racji tego, że w zespole jest ich już dwóch, (nie licząc basisty), początkowo jego wkładu muzycznego nie było zbytnio słychać. Dopiero w utworach pochodzących z gry Sileni Hill, można było podziwiać jego umiejętności wirtuozerskie. Trzeba przyznać, że to właśnie wykony utworów Yamaoki, stanowiły wisienkę na torcie całego koncertu.

Za kilka dni premiera nowej płyty Cool kids of death, na której muzycy po raz kolejny wywrócą swoje dotychczasowe brzmienie do góry nogami i pokażą coś zupełnie odmiennego od dotychczasowych dokonań. Zapewne nie do wszystkich ten brzmieniowy lifting przemówi. Również i pisząca ten tekst, była niemal zrozpaczona słysząc po raz pierwszy do bólu wygładzony brzmieniowo Plan ewakuacji. Jednak po koncercie wszelkie dylematy zostały na dobre rozwiane. Jest tanecznie, a co najciekawsze po 10 latach na scenie, Krzysiek Ostrowski wreszcie zaczyna śpiewać. Warto było doczekać tej chwili 🙂

Zobacz także:

MFKiG 2011: Gala Finałowa

XXII MFKiG 2011: Simon Bisley (foto+wideo)

XXII MFKiG 2011: Konkurs na krótką formę komiksową

XXII MFKiG: Maciej Pałka w Małej Literze Art

XXII MFKiG: Yorgi, komiks i literatura w ŚFK

XXII MFKiG w Centralnym Muzeum Włókiennictwa

Komiksowy mural na 22. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Rebel Babel: Orkiestra Czterech Kultur na Rynku Starego Miasta (foto)
IMG_0658
Songwriter Łódź Festiwal – Woods (foto)
noc_204
Druga Łódzka Noc Muzyki (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*