1105212_250Pierwszy dzień koncertów juwenaliowych upłynął studentom uniwersytetu pod znakiem różnych odsłon rocka. Na scenie umiejscowionej na osiedlu studenckim Lumumbowo zagrali: Hurt, Citizen, Elektryczne Gitary i T.Love. W rolę konferansjera wcielił się Paweł „Konjo” Konnak.

ZOBACZ TAKŻE FOTO I WIDEO RELACJĘ Z DRUGIEGO DNIA KONCERTÓW NA UNIWERSYTECIE

Niewdzięczne zadanie otwierania juwenaliów przypadło wrocławskiej grupie Hurt. Kiedy o 19.00 wychodzili na scenę plac świecił pustkami. Na szczęście z każdym kolejnym utworem pod sceną gromadziło się coraz więcej osób. Pod koniec, kiedy tłum zrobił się już całkiem liczny, wokalista wreszcie odetchnął z ulgą i powiedział: „Super, że jesteście. Myślałem, że będziemy grali dla kostki brukowej.” Hurt zagrał koncert w stylu „The best of”. W secie pojawiły się znane i lubiane kawałki grupy, zarówno te starsze (Serki dietetyczne, Nienormalny), jak i te nieco młodsze (Nowy początek, Ważne jest), zaś na bis poleciała upragniona przez większość Załoga G. Maciej Kurowicki szalał na scenie jak opętany, a energią, jaka od niego emanowała, zarażał zgromadzonych na placu słuchaczy.

Po 40 minutowej przerwie na scenie pojawił się „zespół niespodzianka”. Wbrew przypuszczeniom nie była to grupa Indios Bravos, a zgierski rap rockowy Citizen. Najmłodszy skład tego wieczoru bardzo sprawnie poradził sobie na scenie. Charyzmatyczni muzycy po każdym kawałku zagrzewali studentów do wspólnej zabawy i choć gatunek muzyczny, który prezentują do najłatwiejszych nie należy, zostali bardzo dobrze przyjęci.

Kolejną gwiazdą, która pojawiła się na scenie był zespół Elektryczne Gitary. Ich koncert wypadł dość nierówno. Na zmianę mocno ożywiali publiczność, szeregowo grając hit za hitem, a następnie ją usypiali, serwując przedłużające się w nieskończoność partie instrumentalne poszczególnych kawałków. Ze sceny wybrzmiały m.in. Co ty tutaj robisz, Kiler, Jestem z miasta, Co powie Ryba, Dzieci. Dobrym pomysłem byłaby zamiana godzin występów epatujacego energią rockowego Hurtu i usypiających, łagodnych Elektrycznych Gitar. Subtelniejsze granie bardziej wpasowałoby się we wcześniejszą porę.

Kilka minut po północy odbył się flashmob – próba pobicia rekordu Guinnessa w tańczeniu Makareny (foto i wideo tutaj), po którym na scenę wskoczyli muzycy T.Love. Uczciwie trzeba przyznać, że zespół nie wybrał zbyt dobrze utworów na pierwsze pół godziny koncertu. W tej części pojawiły się niemal same nowości, co wystarczająco znużyło publiczność i odebrało zapał do dalszej zabawy. Po dwóch kwadransach zespół powoli zaczął się rehabilitować. Gdy wybrzmiały Autobusy i tramwaje, Stokrotka, I love you, Warszawa, Ajrisz i kilka innych niezniszczalnych hitów, zespołowi udało się wyprowadzić publikę z trwającego dłuższą chwilę marazmu. Ostatecznie T.Love zaskarbił sobie gusta muzyczne studentów, czego najlepszym dowodem było to, że dwukrotnie powracał na bis.

fot. Gosia Wojna, www.gosiawojna.pl



/fot. Marcin Bałczewski

Zobacz także:

Juwenalia 2012: Pochód studencki na Piotrkowskiej

Juwenalia w Łodzi 2012 – serwis specjalny

Juwenalia UŁ 2011 – drugi dzień koncertów (foto+wideo)

Juwenalia UŁ 2011 – pierwszy dzień koncertów (foto+wideo)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
024mm
Masecki i Moretti w 6. dzielnicy (foto)
IMG_0712
Półfinał Emergenzy – dzień 2 (foto)
tune_1
Tune w Wytwórni (foto)
1 Komentarz
  • vde
    12 maja 2012 at 10:29

    Eee, na Hurcie było sporo ludzi, wystarczyło, że wyszli na scenę 🙂

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*