JuwenaliaI-22

Pierwszego dnia juwenaliowych koncertów studenci otrzymali niezły muzyczny miszmasz. Na usytuowanej na osiedlu studenckim Lumumbowo scenie, zaprezentowali się artyści poruszający się w stylistyce reggae, rapu i alternatywnego rocka. Koncerty wpółprowadził znany z programu Szymona Majewskiego – Bilguun Ariunbaatar.

Tuż po 19 na scenie pojawił się zespół Lipali. Znany z mocnego uderzenia band Tomka Lipnickiego, zgodnie ze stylistyką muzyczną w której się porusza, powinien grać po zmierzchu. Jednak choć występ odbył się jeszcze przed zachodem słońca to i tak nie można narzekać. Pod sceną kilka setek studentów, a pod samymi barierkami mordercze pogo. Świetny kontakt z publicznością. Koncert na piątkę.

Vavamuffin rozpoczynał w niewinnie siąpiącym deszczu, który sukcesywnie przybierał postać średnich rozmiarów ulewy. Złe warunki atmosferyczne jednak publiczności nie przeszkadzały. Vavamuffin miał w sobie tyle dobrej energii, że bez problemu zaraził nią łódzkich studentów. Pozytywne wibracje płynące z ich muzyki nie pozwoliły stać bezczynnie. Taki pewniak jak Jah jest prezydentem rozbujał nawet najbardziej opornych.

Za powiedzeni przez Billa, jako „Masłowidz”, na scenie pojawili się muzycy zespołu Myslovitz. Rozpoczęli podobnie, jak dzień wcześniej w Krakowie, od utworów nie z pierwszych miejsc list przebojów. Zabrzmiały mocne akcenty: Nienawiść, Za zamkniętymi oczami, W 10 sekund przez całe życie oraz Gdzieś. Dalsza część koncertu już bez niespodzianek, wybrzmiały m.in. Mieć czy być, Sprzedawcy marzeń, Acidland, Chłopcy. Nie zabrakło jak zwykle Długości dźwięku samotności, tym razem, o dziwo w większości zaśpiewanej przez wokalistę, choć oczywiście z towarzyszeniem publiki. Pod koniec Peggy Brown nastąpiła (nie)kontrolowana awaria prądu. Dzień wcześniej podobna sytuacja miała miejsce na koncercie w Krakowie. Po kilku minutach zespół powrócił na scenę, dokończył przerwaną piosenkę, a cały występ zamknął utworem Dla Ciebie.

Myslovitz jak zwykle nie zawiodło. Mogli nieco bardziej urozmaicić setlistę, wrzucając jeszcze kilka smaczków ale i tak nie można narzekać. Tradycyjnie gitarzysta Wojtek Powaga zagrzewał wszystkich do wspólnej zabawy. To chodząca petarda! Kontakt wokalisty z publicznością standardowy: dobry wieczór/dziękuję/dobranoc ale czy komuś to jeszcze przeszkadza?

Koncertem zamykającym pierwszy dzień juwenaliów, był występ Abradaba. Były członek legendarnej już grupy Kaliber 44 jest bez wątpienia jednym z guru polskiej sceny rap. Występował jako ostatni, więc miał niełatwe zadanie. Sporo osób zaczęło się rozchodzić po koncercie Myslovitz. Jednak tych, którzy się wahali czy zostać czy nie, przyciągnęły dynamiczne i pełne zaskakujących skojarzeń potoki słowne, wyrzucane z ust Abradaba. Psycho-rap bez wątpienia przypadł do gustu łódzkiej publiczności, wychowanej na muzyce rodzimego rapera, bossa tej sceny muzycznej – O.S.T.R.

/fot. Gosia Wojna

Zobacz także:

Juwenalia 2011 – wielki pochód studentów (foto+wideo)

Juwenalia PŁ – koncerty dzień 2 (foto+wideo)

Juwenalia PŁ – koncerty dzień 1 (foto+wideo)

Juwenalia UŁ – koncerty dzień 2 (foto+wideo)

Juwenalia UŁ – koncerty dzień 1 (foto+wideo)

Święto Łodzi 2011 – koncerty T.Love, Natalia Kukulska (foto+wideo)

Urodziny Manufaktury 2011 – koncerty Psychocukier, Kasia Kowalska, Afromental (foto+wideo)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
13sierpnia_152
Trawniki Kultury – 13 sierpnia (foto+wideo)
07062013_744
Juwenalia PŁ 2013 – dzień pierwszy (foto+wideo)
IMG_2487
Walentynki z musicalem w Akademii Muzycznej (foto)
1 Komentarz
  • Inkaa
    21 maja 2011 at 10:59

    Świetne zdjęcia koncertowe, ale gdzie publiczność, która te Juwenalia tworzy? 🙂

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*