DSC_4359Trzecim koncertowym miastem na mapie dla Jerzy Małek Group była Łódź. Muzycy rozpoczęli od numeru „Stalgia” pochodzącego z płyty o tym samym tytule. Od pierwszych dźwięków zalała mnie solidna dawka soczystego jazzu. Dźwięk trąbki wprowadzał na coraz wyższe poziomy zachwytu koncertem.

Jerzy Małek po prostu płynął po morzu dźwięków, a razem z nim okrętem sterowali Dominik Kisiel na klawiszach, Michał Bąk (nazwany przez Małka Maxem Muchą) oraz Sławomir Koryzno na perkusji. Pierwszy utwór zaprezentowany przez muzyków  pochodzi z ostatniej płyty Jerzego Małka z 2014 roku. Usłyszałam też ”Quite Unaware” (album „By Five” 2000 r).  Lider nie tylko doskonale dmie w trąbę, ale także potrafi zabawić publiczność pomiędzy numerami, co dla mnie istotne, przekazać podczas całej tej zabawy swoje emocje i osobiste podejście do poszczególnych utworów. Stąd numer ”White Tulips” z płyty ”Air” został napisany podczas zachwytu  kobietą lubiącą właśnie białe tulipany. Piosenka pomimo dusznej kawiarnianej sali Szafy wprowadziła iście wiosenny, świeży nastrój.

Szczególnie uwiodły mnie w tym utworze klawisze, które moim zdaniem grały tu ”pierwsze skrzypce”. Pozostałe instrumenty nie ustępowały kroku , a wszystko przeplecione było mistycznym uderzeniem dźwięków płynących prosto z metalowej tuby Małka. Utwór ”Benio” pochodzący z tej samej płyty powstał dla syna artysty – Bernarda (Małek zdradził, że poznał dziś pewnego Bernarda przy barze i tym razem to jemu zadedykował ten utwór). Utwór ten jest dla mnie rodzajem kołysanki, spokojny i harmonijny, wprowadza mnie w ciepły, domowy nastrój, może też dlatego muzyk zdecydował się zagrać, go na bis ponieważ wzmaga on uczucie niezaspokojenia harmonią dźwięków płynących prosto z serc muzyków do serc publiczności. Zaintrygowała mnie geneza powstania płyty ”Air” i czy oznacza, że płyta ta jest poświęcona w dużej mierze lub nawet w całości rodzinie ? O to już muszą państwo spytać muzyka osobiście, albo przesłuchać płytę i dołożyć do tego własne interpretacje.

joomplu:105150

Utwór ”War Saw” ma bardzo ciekawą historię. Powstał po jednym z koncertów w Warszawie kiedy to muzyk już wychodził z lokalu i zobaczył ślady po getcie. Dotarło do niego wtedy, że ślady wojny są  zauważalne wszędzie, do tej pory. Utwór ten jest przygotowywany na następna płytę, jak się domyślam z wyżej wymienionymi muzykami (jak wspomniał Małek). Muzycy zagrali dwa sety po około 40 minut z dodatkową patrią solową na trąbce na życzenie publiczności. Nie zaspokoiło mnie to ani trochę. Poziom muzyków jest jednym z najwyższych w kraju, dlatego tez zdziwiła mnie mała liczba osób, które przyszły na to wydarzenie. Ale wszyscy którzy wybrali inne zajęcia tego niedzielnego wieczoru mogą prawdziwie żałować.

/fot. Rafał Jakuszczonek

Zobacz także:

LAJ 2015: Kuba Płużek i Monika Borzym (foto)

Jerzy Małek w Manufakturze (foto)

Geyer Music Factory 2012: Wojciech Karolak Quartet (foto+wideo)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
_MG_2698
Juwenalia PŁ 2015 – dzień pierwszy (foto)
20121017-IMG_0075
Myrra Rós & Danimal w Przechowalni (foto)
DSC_0385_copy
Hollyłódź Rap Night w Improwizacji (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*