Zimne masy powietrza z nad Syberii zawitały w nasze okolice i mroźny wiatr przeszywał do kości w piątkowy wieczór. Pokuszę się wręcz o stwierdzenie, że popychał by schować się w suchym i ciepłym miejscu. Taką ostoją ciepła i przy okazji dźwięku było Żarty Żartami, dobrze znane miejsce na łódzkiej mapie klubowej. Przed wejściem kłębili się ludzie otoczeni aurą weekendowego rozweselenia.

Wieczór rozpoczął zespół POGO-DA. Zagrali koncert składający się z wielu ostatnich numerów i bisów. Szalony i energetyczny do tego stopnia, że palce wkręcały się w bas. Trzyosobowa bomba w połączeniu z publiką, która zna materiał zespołu gwarantowała wybuch. Po ich wykonie wszyscy obecni byli dobrze przygotowani na gwóźdź wieczornego programu.

Ga Ga Zielone Żabki przybyli na łódzkie ziemie z materiałem zrewitalizowanym, odświeżonym ale i doskonale znanym każdej osobie, która choćby raz miała okazję zetknąć się z zespołem. Mimo widocznej choroby basisty, zespół zagrał elektryzujący koncert. Wszyscy obecni zostali zabrani w podróż w przeszłość. Z sali dobiegały wykrzykiwane wersy w takt granych numerów. Niedaleko sceny znalazł się odbiorca, który miał okazję wyśpiewać kilka numerów wspólnie ze Smalcem. Kotłujący się pod sceną rozemocjonowani ludzie tylko potwierdzali to, co czuło się całym sobą. “JESTEŚMY REBELIĄ!”

Wyjątkowy koncert z przekazem i mocą. W połączeniu ze swobodną atmosferą klubu Żarty Żartami, takie przedsięwzięcia stają się przepisem na dobry piątkowy wieczór.

Foto Rafał Jakuszczonek
Txt Karina Olejniczak

  

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
14
Hailo i Daniel Spaleniak w La Pies (foto)
Lilla_Veneda
Teledysk lilavenedy wyróżniony na Yach Film Festiwal
mod_DSC3084
Acid Drinkers w Dekompresji (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*